 |
|
bo jeśli ja chcę i Ty chcesz, to co nas obchodzi reszta?
|
|
 |
|
tak często się kłócimy. tak często się do siebie nie odzywamy. tak często najchętniej byśmy się pozabijali. tak często wiem , że jeśli chodzi o lojalność - jedno poszłoby za drugim mimo wszystko. ;*
|
|
 |
|
- kochasz Go?
- nie. spierdoliłam sobie psychikę dla zabawy
|
|
 |
|
Wiesz jakie to uczucie , gdy rozumiesz ,że nie znaczysz nic ?
|
|
 |
|
Ej ziomkii . :D Wpadajcie do courageux .. :) dopiero zaczyna, ale nieźle jej to wychodzi ; **
|
|
 |
|
Kocham Cię. I co z tego? Czy to coś zmienia? Wątpię, że to wyznanie mogłoby jakkolwiek wpłynąć na Twoją decyzję. Dlatego dziękuję, wysiadam. Poddaję się? Nie, ja po prostu nie mam już siły aby cokolwiek zmienić w relacjach między Nami. Bo nigdy nie będzie już tak jak kiedyś. Dobrze o tym wiem. / iloveyou17
|
|
 |
|
I najgorsze jest to poczucie, że nie masz po co wstawać rano. Że to już nie dla Niego przeżywasz każdy dzień. Że On już nie jest przy Tobie. / iloveyou17
|
|
 |
|
I szczerze? Nie nadążam za Jego tokiem myślenia. Nie pojmuje tego zachowania. Ale to Jego wybór. Już nie chce mi się starać o coś, co nigdy nie nastąpi. / iloveyou17
|
|
 |
|
Interesuje się tym co u mnie - to fakt. Pociesza mnie - prawda. Nie jestem Mu obojętna - tak wynika z Jego zachowania. Ale co z tego, jeśli ja już Go nie rozumiem. W co On gra? I jaki jest tego cel? Za dużo pytań bez odpowiedzi, które stanowczo już mnie męczą. / iloveyou17
|
|
 |
|
Jakieś postanowienia? Owszem są. Daję sobie z Nim spokój całkowicie. Skoro Mu beze mnie dobrze, skoro tego nie czuje, nie ma sensu dalej się nakręcać. Zależy mi cały czas, Kocham Go w niewyobrażalny sposób, ale chyba w koncu coś do mnie dociera. Straciłam Go. Bezpowrotnie. / iloveyou17
|
|
|
|