 |
|
śmiałam się z ludzi co mówili, kocham Go ale nie mogę z Nim być i kocham Ją ale nie mogę z Nią być. Przecież to takie proste, kochają się to co im szkodzi, no chyba są nienormalni, wymyślają, nie mają problemu to sobie Go tworzą.. Teraz to wiem jak się myliłam. Kocham Go z całego serca i nie chciałabym żadnego innego a mimo to boję się spróbować, kocha mnie a chce się przyjaźnić, kocha a nie jest zdecydowany..
|
|
 |
|
Bo możesz być moim najlepszym przyjacielem i moim najlepszym mężem i nigdy nie będziesz miał innej. A ja się rozpływam w Twoim głosie, w twoich słowach. Kocham Cię ponad wszystko, ale ten tydzień gdy się nie oddzywałeś dał mi dużo, dużo przemyślałam, o tym co mi powiedziałeś. Tak na prawdę nie wiesz czego chcesz, za kilka tygodni, miesięcy a może lat powiesz mi i wypomnisz, że to był jednak błąd. Teraz nie zaprzeczaj, nie wiesz tego, tak samo jak nie wiem ja tego co będzie, ale boję się zaufać Ci. może potrzeba kolejnych pięciu lat by coś wróciło.
|
|
 |
|
był ten najgorszy wieczór, spotkaliśmy się u Ciebie, powiedziałeś mi, że nie możesz tak dłużej, bo to co robimy rani nas oboje. -'Musimy zostać przyjaciółmi, najlepszymi, będę Ci we wszystkim pomagał, będę Cię przytulał, odwiedzał, wysłuchiwał, nawet denerwował gdy będziesz chciała, będę przyjeżdżał po Ciebie zmarzniętą na przystanek, będę zabierał Cię na kolacje, będę pożyczał Ci bluzę, będziemy leżeć razem pod kocykiem i będziemy oglądać filmy. Ale kiedyś będę miał dziewczynę, żonę i nie będziesz mnie o to winiła. Ty będziesz miała chłopaka, męża i będziemy układać sobie życie osobno, będziemy już wtedy zwykłymi kumplami. Obiecaj, że nie będziesz mnie za to winić..' -'Jasne, Ty, Ja, osobno, kumple.' I nie minęło więcej jak tydzień, a Ty z zapłakanym głosem dzwonisz, że jestem Twoją miłością, że ja będę Twoją żoną i co tylko się będzie działo nie zostawisz mnie. Dzień po tym jak widzieliśmy się już za mną tęskniłeś, i żałowałeś tego co mi powiedziałeś.
|
|
 |
|
i zadzwoniłeś... i pierwszy raz to Ty rozkleiłeś się szybciej niż ja, kiedy ja próbowałam zapomnieć o tym co mogłoby być między nami, ty przestraszony przyznałeś jak po raz kolejny wszystko spieprzyłeś. Nie istnieje takie coś jak przyjaźń damsko-męska, na pewno nie między nami, kiedy oboje coś czujemy, oboje coś więcej chcemy. słuchałam jak opowiadałeś co Ci się we mnie podoba, jak opowiadałeś o nas, jak się poznaliśmy, jak nie możesz zapomnieć o mnie.. a to przecież Ty wybrałeś tą całą przyjaźń. Ty powiedziałeś, że tak będzie lepiej. Teraz na pewno nie będzie lepiej. Najgorsze jest zaufać, przywiązać się do kogoś a potem stracić... Nie umiem sobie wyobrazić życia bez Ciebie, nie umiem też wyobrazić sobie życia z Tobą.
|
|
 |
|
Nie mogę się przejmować tym co mówią inni bo innych jest za dużo i każdy mówi coś innego.
|
|
 |
|
Chciałabym do Ciebie napisać, tak o. Po prostu przywitać się i zapytać 'co u Ciebie?'. Chciałabym po prostu poczuć się, tak jak kiedyś, gdy jeszcze byliśmy blisko siebie. Chciałabym dowiedzieć się ile się pozmieniało, i jak teraz się masz. Chciałabym wiedzieć jak się czujesz, i czy teraz jesteś szczęśliwy. Chciałabym po prostu dowiedzieć się, co słychać u Ciebie, odkąd nie rozmawiamy. Czy masz kogoś, i czy jakoś to sobie poukładałeś, tyle, że już bez mojej osoby w Twoim życiu. Chciałabym wiedzieć jak jest teraz. Chciałabym wiedzieć, czy sobie to ułożyłeś. Chciałabym wiedzieć tylko, czy jesteś szczęśliwy, i czy jakoś wyszedłeś na prostą, bo zawsze w coś musiałeś się wpakować. Chciałabym tylko wiedzieć czy jest okej, a na końcu zapytałabym tylko czy tęsknisz. Chciałabym, ale nie potrafię, nie potrafię odezwać się, po tym wszystkim, co było. Boję się, że zrobię z siebie kretynkę, a Ty nawet nie odpiszesz, i mnie wyśmiejesz. Dlatego choćbym bardzo chciała, nie odezwę się, już nigdy.
|
|
 |
|
i jak jest od naszego 'rozstania'? jest tak jakby nie było części mnie. coś zgasło, przestało bić, żyć.. zostałam taka ja obecna ciałem, taka bez wnętrza. choć w dzień staram się pokazywać, że wszystko jest jak najbardziej w porządku, to wieczorami nic nie jest w porządku. Wtedy brakuje twoich ramion, brakuje tego zasypiania przy Tobie, tej bliskości, brakuje tego uczucia, brakuje dawnej mnie... i nie wiem co wyjdzie z tej naszej 'przyjaźni'.....
|
|
 |
|
Nie możesz kupić mojej miłości... za mało zarabiasz.
|
|
 |
|
I żyli długo i szczęśliwie bo rozstali się w porę.
|
|
 |
|
Nie ma pośpiechu. Jeśli coś jest nam przeznaczone, wydarzy się - we właściwym czasie, z odpowiednią osobą i z dobrych powodów."
|
|
 |
|
"Nie ścigaj człowieka, który postanowił od Ciebie odejść. Nie proś, żeby został. Nie błagaj o litość. On pojawił się w Twoim życiu tylko po to, żeby obudzić w Tobie to, co było uśpione. Muzykę, z której nie zdawałeś sobie sprawy. Jego misja jest zakończona. Podziękuj mu i pozwól odejść. On miał tylko poruszyć strunę. Teraz Ty musisz nauczyć się na niej grać..."
|
|
 |
|
chcę zacząć nowy etap. zapomnieć o tym co było. zapomnieć co nas łączyło. nie w takim sensie, że źle to wspominam. wspominam ten rozdział z Tobą cudownie, ale po co o tym myśleć, skoro chce się zacząć coś nowego.
|
|
|
|