 |
|
jak on śmie wdzierać się w moje wnętrze i wyrzucać tam swoje śmiecie?
|
|
 |
|
unoszę się jak ponad szosą przydrożny pył..
|
|
 |
|
Dziś... Tak, dzisiaj tęsknię. Na każdym skrawku mojego ciała odczuwam to dziwne mrowienie, obecność czegoś obcego, a kiedy pytam o jego imię, pada krótkie - tęsknota. Brakuje mi jakiejkolwiek części Jego osoby tuż obok. Wciąż dostaję szereg wiadomości i wiem, co robi - ruch po ruchu wyobrażam sobie wykonywaną przez Niego czynność, lecz to mi nie wystarcza. Chciałabym po prostu unieść wachlarz rzęs i zobaczyć Go, by chociażby na kilka sekund wtopić się w Jego niebieskie spojrzenie. Chcę, żeby się uśmiechnął. Chociaż raz. Do mnie. Tylko do mnie. Potrzebuję kilku słów wypowiedzianych wyłącznie w moim kierunku, krótkiej rozmowy. I powstrzymam się - nie ściągnę z Niego ubrań. Będzie kulturalnie, spokojnie, grzecznie. Tylko niech będzie tu gdzieś obok. Muszę Go czuć. Bez Niego nie mam czym oddychać.
|
|
 |
|
Trzy lata. Okrągłe trzy lata, podczas których moje życie przewróciło się do góry nogami. Wcześniej byłam zdana tylko na siebie. Dzisiaj, w porównaniu z przeszłością, mam zupełnie wszystko..
|
|
 |
|
jestem szaleńcem, w którym jeszcze tli się nadzieja
|
|
 |
|
nie dorwiesz mnie pod telefonem, cóż znów nie chce mi się zamieniać z kimkolwiek choćby dwóch słów .
|
|
 |
|
spróbuj jeszcze raz, zejść z drogi, którą wybrał los
|
|
 |
|
najgorsze co możesz zrobić, to kierować się zazdrością..
|
|
 |
|
Chcę wrócić tam, gdzie jesteś Ty..
|
|
 |
|
Mam przed oczami dzień pożegnania, spojrzenia mówią bez słów, a w myślach smutek i ból rozstania, lęk, że nie ujrzę Cię znów...
|
|
 |
|
Czas zatrzymał się ,wciąż tamten dzień przed oczami mam.
|
|
 |
|
Gdzie świat jest tylko tym, czym go widzisz, Twój film, to ty sam w nim wybierz obiektywy
|
|
|
|