 |
|
Smutek przyczepia się do człowieka, jak rzepa psiego ogona. Czasami będziemy w stanie wyjąć ją sami, czasami użyjemy nożyczek, innym razem potrzebny nam będzie człowiek.
|
|
 |
|
Nie kochałam go.
Dopiero później, gdy odszedł, doszłam do wniosku, że to, że czegoś nie czuję, nie oznacza, że tego nie ma.
|
|
 |
|
Gdy długo milczy, chciałabym umieć czytać z ruchu serca.
|
|
 |
|
Nie obchodzi mnie, że cierpienie uszlachetnia, a na błędach się uczymy. Niektóre dni chciałabym po prostu wymazać z mojej pamięci lub nigdy nie przeżyć.
|
|
 |
|
- Wiesz co? Ja cię chyba...
- Ciiii, nic nie mów!
- Dlaczego?
- Bo jak słowami powiesz o czymś sercu? Serce nie rozumie słów.
- To co rozumie?
- Gesty.
|
|
 |
|
Przytul mnie, ale nie dotykaj.
Może słowami?
|
|
 |
|
Nie wierz wiadomościom, gazetom, statystykom, komputerom, ludziom, cyfrom, wypadkom, publicznym oświadczeniom, śmierciom, uśmiechom na twarzy, łzom w oczach, pieniądzom, kalendarzowi... rzeczywistość bowiem jest tym, czego nie widać gołym okiem.
|
|
 |
|
Brak słów.. Bo zwykłe słowa nie wyrażą tego co czuję do zakłamanych osób, których jest wokół pełno.
|
|
 |
|
W młodym wieku nie możemy mówić o miłości. Ale jak nazwać uczucie nieogarniętego szczęścia po poznaniu wyjątkowej osoby? Porównajmy związek do domu, chcemy zrobić klimat zapalić świeczki, przez pewien czas jest idealnie. Dwie osoby wpatrujące się w swoje oczy, szepczące słodkie komplementy, na samą myśl mnie mdli. Po pewnym czasie rozkoszy którą czerpiemy z idealnego związku czas otworzyć okno, wywietrzyć dom. Niestety tworzy się przeciąg, świeczki gwałtownie gasną a dwoje kochanków nie mogą się odnalezć, idą, patrzą w innym kierunku, próbują złączyć ręce, na marne. Ciemność jest nieogarnięta, zagubienie nie do opisania. Prawdopodobnie tych dwoje ludzi już nigdy na siebie nie trafi, honor i duma nie pozwala się przyznać kto otworzył okno.
|
|
 |
|
Zapomniałam,dzisiaj 13. Uważaj,bo możesz mnie już nie zobaczyć.:/
|
|
|
|