 |
|
mówiłeś , że kochasz ? wiesz , gdybyś naprawdę kochał , nie zapomniałbyś o mnie , na widok jakiejś dziuni z buźką niewiniątka . nie uwierzyłbyś nikomu , kto mówił o mnie źle . nigdy byś o mnie nie zapomniał , nawet na najlepszym melanżu . zawsze miałbyś mnie w głowie . podczas palenia szluga , żucia gumy czy nawet całowania się z inną . do końca życia pamiętałbyś moją datę urodzenia , mój śmiech , oczy , kiedy patrzyłam na twoją uśmiechniętą twarz , moje nieogarnięte włosy podczas deszczu i te ciągłe skakanie po kałużach podczas największej ulewy w roku . a może zapamiętasz ?
|
|
 |
|
próbowałeś kiedyś spać ze złamanym sercem ? ból , który jest tak ostry i wręcz namacalny sprawia , że z oczu lecą strumieniem łzy , a zęby zgrzytają mimo zakazów . zaciskasz pięści myśląc , że to w czymś ci pomoże . chce ci się spać - lecz nie możesz . gdy tylko zamkniesz powieki w głowie staje obraz nas , tamtych chwil , które są niczym sól na świeżej ranie . postanawiasz więc zarwać noc . nie umiejąc znaleźć sobie zajęcia bierzesz ulubioną rzecz - ipoda . wkładasz słuchawki , które dają ci uczucie ulgi , a słowa , melodia i rytm wydobywające się z nich są jak lep na wspomnienia . w końcu wędrujesz do lodówki po zapas czekolady . jesz , starając się nie myśleć . nad ranem zasypiasz z bezsilności , a za pięć minut dzwoni budzik . - czas do szkoły . stajesz przed lustrem . wyglądasz okropnie , nic ci się nie chce . wzruszasz ramionami i wychodzisz do szkoły
|
|
 |
|
byłam inna niż on. zanim poznałam ich wszystkich nie znałam niczego. nie wiedziałam, co to jest policja. nie znałam smaku alkoholu. nigdy nie widziałam kogoś, kto mógł z taką pasją palić papierosa. przekleństwa mogłam usłyszeć tylko z ust taty lub na ostrzejszych filmach. przebywanie poza domem po 22? nierealne. nowe miejsce, otoczenie. blokowiska, nowi ludzie. poznawałam życie od nowa. były też trudne chwile. było dużo więcej złości mamy i interwencji taty niż zawsze. poznałam smak fajek i browarów. rap, który dla rodziców był niezrozumiały i którego zakazywali mi puszczać głośniej stał się dla nich czymś ciekawym i interesującym, budzącym wiele emocji. zaufali mi i gdy wychodzą na jakąś nudną imprezę proponują mi wyjście z domu, żebym nie siedziała cały dzień przed telewizorem. przekleństwa ? stały się dla mnie czymś normalnym. więc tak, był inny niż ja. ale dzięki niemu, dzięki nim wszystkim poznałam życia z zupełnie innej strony
|
|
 |
|
nie byłam świadoma tego , ile mogę przetrwać , ile znieść . nie wyobrażałam sobie jak silna jestem , do póki ich nie poznałam . wszystko pięknie , życie kolorowane kredkami . i przełom . tak , to było jak dać dziecku szczeniaczka , a potem go zabić na jego oczach . uśmiech był wtedy czymś obcym . zasypiając błagałam boga o cofnięcie czasu , co rano mając nadzieję , że coś się zmieni . musiało się zmienić . z czasem zapomniałam . powoli , ale jednak . chodź dzisiaj serce bije szybciej na samą myśl , wciąż potrafię być tą samą dziewczyną co kiedyś. tylko z tą świadomością , że choćby nie wiem jak bardzo trudno było - dam radę
|
|
 |
|
byłam pewna , że po tym co mi zrobiłeś , jaką krzywde mi wyrządziłeś nie będę w stanie nawet na ciebie spojrzeć , kliknąć na twój profil na nk , już nawet nie wspominam o jakiejkolwiek rozmowie . ale dzisiaj , gdy minęło kilka miesięcy jest zupełnie inaczej . ja tęsknie . pierwszy raz , tak cholernie mocno . i nawet mógłbyś zdobyć moje zaufanie - poraz drugi .
|
|
 |
|
dzisiaj ? nawet przez myśl mi nie przeszło , że może być kiedykolwiek pozytywnie . tak szczerze , bez zmartwień i łez
|
|
 |
|
przestań już ranić , zacznij kochać i wszystko naprawiać . nigdy nie byłam ci obojętna , więc weź to teraz udowodnij , okaż to , że nadal jesteś tym chłopakiem , którym byłeś wtedy .
|
|
 |
|
jestem ciekawa co byś zrobił , gdybym rozpłakała się tuż przy tobie . gdybyś był obok , tak blisko jak wtedy . przestałbyś udawać , że nic nas nie łączyło , przytulił i postarał się być taki jak wtedy ?
|
|
 |
|
nie potrafię zrozumieć samej siebie . nie potrafie zrozumieć serca , które denerwuje mnie jak nic innego . bo ja wcale nie chcę cię kochać . nie mam na to najmniejszej ochoty . zawsze byłam inna , silniejsza niż wszystkie dziewczyny z mojego otoczenia . nigdy nie miałam różowego kucyka ponny , ani pachnących misiów . wolałam autka , pomarańczowe soki i kolorowe lody . ale dzisiaj , tak samo jak one chcę ciebie . i daję ci tą cholerną satysfakcję , że w każdej chwili możesz mnie mieć . nikt inny nie może , tylko ty . nie wyobrażasz sobie jakie to denerwujące
|
|
 |
|
w jedym momencie to odeszło . odeszło kakao , muzyka , sen , śpiew , uśmiech , słońce , zwierzęta , przyjaciele . bo byłaś wszystkim , a gdy ciebie zabrakło każda rzecz z osobna , którą uwielbiałam straciła na wartości
|
|
 |
|
i niby zarzekał się , że co by się nie działo może na nim polegać , zawsze , bez względu na godzinę. z tą różnicą , że kiedy naprawdę go potrzebowała on nie miał czasu , był zajęty , lub ciocia przyjechała z wizytą . wbrew wszystkiemu ona czekała
|
|
 |
|
od zawsze była porządna . robiła to co chciała matka , ukochana córeczka tatusia . i nawet gdy zerwał z nią dzień przed ślubem zachowała zimną krew . zacisnęła zęby i zdobyła się na lekki uśmiech . nie martwili się o nią , myśleli , że da sobie radę . zawsze dawała . a może to oni nie chcieli poznać prawdy ? pewnego dnia miała dość . dość wszystkiego
|
|
|
|