 |
|
poprawianie poduszki, czy przekręcanie się z boku na bok nie pomoże. tutaj potrzebne jest Twoje 'dobranoc'.
|
|
 |
|
Telefon wibruje. Słyszę swój śmieszny dzwonek ogłaszający nadejście sms'a. Spoglądam na wyświetlacz 'masz jedną nieodebraną wiadomość'. Nadawca: ON. Treść wiadomości: :* I do końca dnia jestem najszczęśliwsza dziewczyną na świecie. Oto jak głupi buziak może wprowadzić w stan euforii
|
|
 |
|
wydawało mi się że już o Tobie zapomniałam, że już Cię nie kocham...wystarczyło jedno spojrzenie, gdy przechodziłam obok Ciebie na chodniku - wszystko wróciło.
|
|
 |
|
za każdym razem kiedy do mnie napiszesz ja wyobrażam sobie,że Ci na mnie zależy,że jestem dla Ciebie kimś ważnym i chociaż napiszesz tylko: co u Ciebie? ja czekam na kolejną wiadomość o treści: tęsknie za Tobą. teraz nie dziwię się jak mówią,że jestem uzależniona od Ciebie. sama to zauważyłam...
|
|
 |
|
Czasem po prostu chciałabym się do Ciebie przytulić, bez żadnego konkretnego powodu. Pójść do parku, gdzie w promieniach słońca mienią się różnymi kolorami jesienne liście. Usiąść pod drzewem, patrzeć w niebo. Powiedzieć coś, cokolwiek, bo wiem, że mogę rozmawiać z Tobą o wszystkim. Spojrzeć w Twe oczy... Gładzić dłoń. Dotykać Twej twarzy. Ust . Pocałować. Poczuć się jak mała dziewczynka, bezbronna, bezpieczna w Twych objęciach. Chciałabym zapomnieć o tym, co było. Żyć chwilą obecną. Pragnę usnąć wtulona w Ciebie. Obudzić się kiedyś słysząc z Twych ust moje imię. Czuć, że jestem Ci potrzebna, wiedzieć, że jedyna. Chcę się z Tobą drażnić, pokłócić... Tylko po to, by później się czule pogodzić... I tęsknić wiedząc, że i Ty tęsknisz..
|
|
 |
|
poszłyśmy wczoraj z mamą , po pasterce na grób mojego biologicznego ojca . zapaliłyśmy najpiękniejszą świeczkę jaka była w sklepie , z choinką i jakimś napisem . święta to czas wybaczania . może nie umiem do końca wybaczyć , ale staram się . w końcu , nigdy nie pogodziłam się z tym , że już nigdy go nie zobaczę . postałyśmy chwilę , mama położyła dłoń na moim ramieniu . - wszystko ok ? - spojrzała na mnie troskliwie . - mamo . bo ja już go nie pamiętam . nie mogę sobie przypomnieć jego oczu . jego dłoni . - pierwszy raz od kilku lat się rozpłakałam . mama również . w drodze do auta zaczęła mi opowiadać najróżniejsze historie z nim w roli głównej . takie , w których był inny niż taki , jakiego ja go zapamiętałam . pierwszy raz pomyślałam , że jestem do niego podobna . zrozumiałam znaczenie słowa , że święta to magia
|
|
 |
|
mimo , że jej już nie było od dobrych kilku lat - on wciąż nosił złotą obrączkę z napisem : do końca życia
|
|
 |
|
pewnej niewinnej styczniowej nocy zaszło jej słońce . skończyło się wszystko . w jednej chwili , a przecież nic na to nie wskazywało . minęło pięć miesięcy . codziennie rano biegnie do okna i spogląda . widzi słońce , widzi promienie . ale to nie to . jej słońce szczęscia nie chce wzejść . i nikt nie wie tego , czy to się kiedykolwiek zmieni [*]
|
|
 |
|
uważała , że w jej wieku szczęście nie istnieje . że po prostu nie może być szczęśliwa . chłopaki potrafią tylko ranić , a zwierzęta do których się przywiąże kiedyś odejdą . zamknęła więc w niebieskiej , blaszanej skrzynce po cukierkach z napisem : emocje , najpiękniejsze chwile beztroskiego życia . włożyła tam wszystkie walentynki z podstawówki , dyplomy , małą zabawkę po ojcu , zdjęcia , suche kwiatki , które kiedyś dostała od kolegi . uznała , że jak teraz nie zazna szcześcia , nie zazna też bólu
|
|
 |
|
maluje się dla siebie , nie dla facetów . maluje się , żeby czuć się dobrze , a nie , żeby mieli na co patrzeć
|
|
 |
|
nie wiem czy masz taką świadomość , ale to już minęło . nie skoczę za tobą w ogień , nie pobiegnę za tobą na koniec świata , byleby tylko zjeść paczkę m&msów na murku , nigdy już nie przeproszę za to , że nie spodobało ci się to , co zrobiłam , a zrobiłam tak ponieważ uważałam za słuszne . nigdy więcej nie dam ci się poniżyć i słuchać tych wszystkich oskarżeń kierowanych do mojej osoby , by później puścić to w niepamięć dzięki twojemu nic nie wartemu : sory
|
|
|
|