 |
|
Codziennie będę jeść czekoladę. Patrząc na kolor kostki przenoszonej palcami z opakowania do ust będę myśleć o samych przyjemnych rzeczach. Wszystkich, które mi sprawiają radość, ale nie o jego twarzy, którą ozdabiają oczy takiego koloru. Kiedyś patrzenie w te oczy sprawiało mi radość. Teraz nawet nie potrafię spojrzeć na jego bluzę, sylwetkę, a co dopiero twarz. Za bardzo to boli..
|
|
 |
|
Odpuściłam na dobre. Może jedno zagranie na jego uczuciach będzie miało miejsce, a nawet może parę, nie jedno, i wtedy zrozumie. Ale ja się nie przełamię. Nic nie straciłam, a on mógł się ode mnie wiele nauczyć i zyskać tym bardzo wiele..
|
|
 |
|
" Uśmiech skrywa bunt, nie chcę być już tu. " ..
|
|
 |
|
"Niech marzenia staną się
/Twoją nocą, Twoim dniem
/Głosem serca w życiu kieruj się..." /A gdyby tak zniknąć na jakiś czas? Poczekać i sprawdzić, czy jego oczy będą się cieszyły z przypadkowego ujrzenia mojej twarzy, uśmiechu, włosów, rąk czy czegoś jeszcze innego? Za i przeciw wymyśle potem. Teraz za bardzo bolą mnie stopy..
|
|
 |
|
Takie lekcje matematyki, jak dzisiejsza, powinny być zawsze..
|
|
 |
|
W końcu doczekam się takiego momentu, w którym nie będę reagować przyspieszonym biciem serca na jego widok..
|
|
 |
|
"Dostaniesz trzy, poprawisz na dwa, to razem masz pięć" PO ..
|
|
 |
|
Dzielić się gumą można na różne sposoby, ale dzisiejszy mimo wszystko był najlepszy..
|
|
 |
|
Na dzień, w którym będę sama w domu czekałam długi czas. Gdy w końcu to nadeszło, nie zważając na to, że rano muszę być wyspana, wypoczęta, przygotowana do szkoły i uśmiechnięta wzięłam się za zapominanie. Nożyce zastąpiły niszczarkę do papieru. Musiałam pozbyć się wszystkich wspomnień, które umieściłam na wielkiej ilości kartek, w tym listów do NN. Po ciągnącej się w nieskończoność męczarni, godzinnym wylewaniu łez i jeszcze bardziej wyraźnym obrazie wydarzeń sprzed roku do trzech lat wstecz włączyłam odcinek ulubionego serialu. Nie pomogło. Jak można zapomnieć o kimś, kto wniósł w nasze życie tyle szczęścia? Kogoś, o kim można byłoby pisać całymi dniami? Kogoś, kto istniał i we śnie i na jawie? Jak? ..
|
|
 |
|
Nie dam o sobie tak łatwo zapomnieć. Zapomnieć to można smak najlepszego loda z wakacji, skomplikowany wzór z fizyki albo pójść po szkole do biblioteki czy kupić w sklepie proszek do pieczenia. Kiedy go zobaczę, będę perfidnie szła za nim tak, że aż poczuje mój oddech na karku, usłyszy bicie mojego serca i zapamięta odgłosy wykonywanych przeze mnie kroków. Będzie wyliczał te sekundy od jednego do drugiego dźwięku w pamięci. Za każdym razem, kiedy będzie jadł drugie śniadanie w szkole, ja będę robić to samo tak, żeby widział i w końcu przy każdym posiłku będzie o mnie myślał. A kiedy będzie stał sam, bez towarzystwa, ja zacznę z koleżankami żartować i śmiać się do rozpuku i za każdym razem, kiedy w pobliżu nie będzie nikogo, z kim mógłby porozmawiać, będzie sobie przypominał ten widok, a mój głos stanie się jego najpiękniejszą melodią. O mnie się nie zapomina..
|
|
 |
|
Najpiękniejszy moment z dzisiejszego dnia w szkole to zetknięcie się biustem z klatką piersiową wysportowanego chłopaka i lekkie muśnięcie, gdy mijaliśmy się na zatłoczonym korytarzu. Zdecydowanie..
|
|
|
|