 |
|
Głupio mi prosić Boga o konkretne rzeczy, bo to świadczy chyba o słabości wiary. Nie lubię prosić: czy mógłbyś zmienić to lub owo w moim życiu, bo sprawia mi kłopot? Bóg może przecież mieć powód, żeby kazać mi zmagać się z tą konkretną trudnością. Łatwiej mi modlić się o siłę, która pozwoli mi spokojnie zmierzyć się z tym co mnie w życiu spotka. Obojętnie czym to się skończy.
|
|
 |
|
pod Twoją kołdrą najlepiej.
|
|
 |
|
'' Kochać się z kobietą i spać z nią to dwie namiętności nie tylko różne, ale prawie przeciwstawne. Miłość nie wyraża się w pragnieniu spółkowania (to pragnienie dotyczy przecież niezliczonej ilości kobiet), ale w pragnieniu wspólnego snu (to pragnienie dotyczy tylko jednej, jedynej kobiety). '' !!!
|
|
 |
|
Kocham się z tobą kochać.
|
|
 |
|
Tak naprawdę tęsknisz za Nim, ale się do tego nie przyznasz. Chciałabyś mieć go na wyłączność, chciałabyś żeby było tak, jak kiedyś. Był, a teraz Go nie ma. Nie wychodzisz z domu, siedzisz sama i wspominasz. Katujesz się przygnębiającą muzyką, wspólnymi zdjęciami i Jego zapachem, który gdzieś jeszcze pozostał. Wstajesz z myślą o Nim, z nadzieją, że może dziś będzie inaczej. Ile już się tak łudzisz? Jak długo jeszcze będziesz na Niego czekać? Na ile wytrzymałe jest Twoje serce, które z każdym dniem słabnie z niedoboru miłości? Gdzie jest granica między nadzieją a naiwnością? Którędy trzeba pójść by odnaleźć swoją ścieżkę? Kiedy wreszcie zrozumiesz, że choćbyś nie wiadomo jak bardzo się starała, nigdy nie cofniesz się w przeszłość?
|
|
 |
|
Właśnie dochodzi do mnie fakt jak bardzo byłam kiedyś szczęśliwa i jak bardzo mi tego teraz brakuje. Ludzie tak po prostu pojawiają się w naszym życiu i znikają, niby to normalnie, ale dla mnie to nie pojęte, kiedyś bliska Ci osoba staje się całkiem obca. Może to właśnie tak ma być. Z każdym nowym wyzwaniem czuję jak bardzo jestem słaba, słaba wewnątrz, czuje jak uchodzą ze mnie wszelkie chęci do brnięcia w to bagno dalej.
|
|
 |
|
Wysyłając do ciebie pierwszą wiadomość nie sądziłam, że pociągnie ona za sobą tyle wydarzeń , płaczu , smutku i ran . Teraz nic nie wysyłam , bo nie jesteś sam ...
Dobrze byłoby , aby chociaż jedno z nas było szczęśliwe .
Już wiem że KOCHAM Cię nad życie .
|
|
 |
|
Prawdą jest fakt, że gdy On był
obok, było mi łatwiej. Niestety te
czasy minęły. Rozdzieliliśmy się na
jednym z wielu życiowych
skrzyżowań. Ja skręciłam w
prawo, natomiast on pojechał
prosto. Przez co dalej
kontynuował swoje życie i walkę
o najskrytsze marzenia. Ja
utknęłam na tym samym
poziomie. Nie zrobiłam ani
jednego kroku w przód. Nie
zmieniłam nic. A nie, przepraszam.
Zmieniłam się ja sama, chociaż nie
chciałam takiej zmiany. Nie
chciałam by narodziła się we mnie
taka chamska egoistka. A może
egoistka to złe określenie?
Przecież, gdy tylko ktoś mnie o coś
poprosi, pomogę. Może bardziej
pasuje chamska, pyskata
nastolatka? Powiedzmy, że tak.
Skoro ja nie chciałam tej zmiany.
Nie chciałam by moje życie
przewróciło się o 360 stopni to,
co się stało? Najłatwiejsze pytanie, ale odpowiedzi tak trudno udzielić. Przełykam ślinę. Ściszam
ton. 'Wiesz, co się stało? Pękło mi
serce.'
|
|
 |
|
Zdrady nie można wybaczyć. Ten
nieodwracalny czyn niszczy
wszystko, co budowane jest być
może latami. Ostatecznie
przerywa więź, łączącą dwoje
ludzi. Nie naprawią jej ciepłe
słowa, czułe gesty czy jedno
przepraszam. To tak, jakby
przeciąć linę, która trzyma
człowieka nad przepaścią. On
spada, Ty również. Podnosisz się
albo nie, dlatego zdrada tak
bardzo boli.
|
|
 |
|
Największym bólem jest to,że jesteś obok osoby,którą kochasz ale nie możesz się do niej przytulić,a czasem nawet odezwać bo ta osoba i tak ma to gdzieś.Pozostaje Ci tylko ukradkiem na nią spoglądać.No i przychodzi ten czas,kiedy TRZEBA zapomnieć,żeby mniej bolało.
|
|
 |
|
Bo widzisz, jeśli naprawdę kogoś kochasz, to nie zrezygnujesz z niego nigdy. Rozumiesz mnie? NIGDY. Choćby nie wiem co zrobił, gdzie był i z kim był. Zawsze wracasz, nieważne jakby Cię zranił. Czekasz i zastanawiasz się co teraz robi, gapisz się całymi dniami na telefon, oczekując że zadzwoni. Jeśli kogoś kochasz to o niego walczysz. Bezwarunkowo. O niego, o jego szczęście, o to żeby cieszył się każdym dniem, każdą chwilą. I nie poddajesz się - wiesz, że nie możesz się poddać, bo TA osoba jest wszystkim co masz na tym świecie, co Cię tu trzyma. Jest czymś więcej niż tlen, jest sensem każdego Twojego dnia, każdych Twoich wzlotów i upadków. A gdy upadasz, podnosisz się tylko i wyłącznie dla niej.
|
|
 |
|
Someday
I will find my way back
To where your name
Is written in the sand
|
|
|
|