 |
"może zbyt często zachowywałem się jak frajer, może zbyt często ciągnąłem Boga za rękę, może zbyt często przechodziłem na czerwonym świetle. może zbyt często się wkurwiałem, może zbyt często mnie widziano z papierosem w ustach, może zbyt często udawałem dorosłego trzymając w dłoni piwo, może zbyt często byłem niecierpliwy, może zbyt często zachowałem się nie fair, może zbyt często raniłem innych, może zbyt często uciekałem od świata, może zbyt często płakałem, może zbyt często byłem zazdrosny, może zbyt często grzeszyłem, może zbyt często nie doceniałem siebie, może zbyt często drwiłem sobie z innych. na próżno szukać dalszych wad i tak się tego wszystkiego nie da naprawić, trzeba po prostu stać się lepszym."-dla.niej
|
|
 |
"jest parę sposobów na topienie marzeń lub zabijanie smutku, ale nie każdy jest przyjemny. jedni potrafią cały dzień spędzić przed komputerem oglądając filmy, inni dniami i nocami słuchają muzyki bo to to dla nich jedyna forma terapii, niektórzy potrafią kupić wystarczającą dla nich ilość alkoholu który wprowadzi ich w stan upojenia i nie będą wiedzieć co jest grane. ja nie preferuje żadnego z tych sposobów, mam swój i jedyny w swoim rodzaju. są to usta, ich kształt przypomina bardzo dojrzałą a zarazem małą truskaweczkę, są soczyście czerwone, ich smaku nie byłby w stanie się oprzeć żaden chłopak, wprowadzają mnie w niesamowity i zajebiście trudny do opisania stan. przy nich nawet moje serce potrafi być nieme a głos traci swój krzyk, wtedy wychodzę poza bariery umysłu."-dla.niej
|
|
 |
"tyle lat chodziłem po tej brudnej ziemi, ucząc się latać by odlecieć z Tobą na koniec świata. uciec gdzieś z Tobą i z lotu ptaka oglądać zakłamany świat płynący w wodzie obłudy. usiadziemy na chmurze najniżej jak się da, byś mogła podziwiać zachód słońca i skradać każdy jego szczęścia cal. będziemy latać jak ikar lecz nie spadniemy gdy coś się mam nieuda, Bóg będzie nas trzymał a Duch Święty nas wspierał. nie będą nas tyczyc czerwone światła i zebra dla pieszych, będziemy lecieć bez ustanku przed oczami mieć zawsze zielone światło. będziemy skakać i bakać w dupie miejąc cały świat, pierdolić fałszywych przyjacieli, by być sobą wciąż na nowo. lecz gdy spotkamy się z podłożem oko w oko wiedz że jej płaszczyzna uniesie nas znów wysoko."-dla.niej
|
|
 |
" nie traktuj mnie jak chleb powszedni, bo nawet on po kilku dniach staje się czerstwy "
|
|
 |
Przeprosiny wcale nie oznaczają zmiany mojego zdania. Po prostu nie wytrzymuję, ale zależy mi, więc próbuję załagodzić sytuację. Ale Ty chyba lubisz jak się przed Tobą płaszczę, prawda? Sprawia Ci to zajebistą przyjemność.
|
|
 |
"zbliża się wieczór, mam cholerną pustke w sercu. dlaczego nie ma Cie
przy mnie ? nie wytrzymam już, wyruszam do Ciebie. nie patrze na
transport może byc to pociąg, auto lub rower choć najprędzej byłoby
na piechotę. ide do przodu, w ręku trzymam nasze szczęscie, nie puszcze
go nie pozwole by ktos je zabrał. podczas podróży zwyczajna rozmowa
z Bogiem jak z najlepszym przyjacielem. opowiada że ludzie coraz
częsciej błądzą wsrod innych postaci, ich marzenia stają sie
nierealne, one mokną i opadają na dno. jestem już u Ciebie. ulewa mojej
tęskonty została zatopiona w Twoich ramionach a swoje zacisze znów
odnalazłem posrod soczyscie czerwonych warg."-dla.niej
|
|
 |
"deszcz przestał padać, powietrze już ostygło, błedy zostały naprawione,
tęsknota załatana, szczęscie odkryte, marzenia spełnione, niemożliwe
rzeczy okrzyknięte jako nieszczęliwe rzeczy.. tyle rzeczy się
zmieniło a Twoje usta nadal mają ten sam smak. smak prawdziwej miłosci"-dla.niej
|
|
 |
"kocham Cie, często mówię Ci to, chce słuchać Twoich słow,
widzieć w Twoich oczach swoje odbicie, czuć dotyk Twojej dłoni.
ciągle widze Twoją postać, smiech, oczy, buźke. brakuje mi tu Ciebie,
godzinami i dniami skanuje swoje mysli w poszukiwaniu Twojej najpiękniejszej
miny."-dla.niej
|
|
 |
"i choćby czasami już miałas mnie dosyć i chciała to wszystko rzucić
pamiętaj że zawsze Ci pomoge bo musimy razem obejrzeć naszego życia
kres."-dla.niej
|
|
 |
Życie nie sprawia, że spotykasz ludzi których chcesz spotkać. Życie daje Ci ludzi, którzy muszą Ci pomóc, zranić Cię, pokochać, opuścić i sprawić, że staniesz się osobą, którą masz się stać. /CIR,
|
|
 |
kiedyś za bardzo zależało mi na ludziach. za bardzo się do nich przywiązywałam, i za szybko ufałam. dzisiaj to ja się od nich oddalam, i czekam na ich krok. dzisiaj to ja jestem tą, o którą trzeba walczyć. zmieniłam się. zrozumiałam, że nie warto się ścierać dla kogoś, kto nie ściera się dla Ciebie. / veriolla
|
|
 |
Wszystkich można zastąpić. Na szczęście nie wszystkich trzeba. / marzenuh
|
|
|
|