 |
|
"zaprowadze Cię w takie miejsce na świecie, gdzie zapomnisz o wszystkich, kłopotach, smutkach i sprawach. poczujesz wtedy ciepło napływające z moich ramion, usłyszysz bicie mojego serca, pomyślisz że to najpiękniejsza chwila ale jednak nie. wtedy zacznę rozkoszować się słodkością Twoich ust, poczujesz moje usta i język jak powoli wędrują po Twojej szyji wtedy napewno będziesz chciała zatrzymać czas. jeszcze chwila, moje dłonie zaczną skradać się po Twoim ciele, lekki i przyjemny dotyk będzie Ci towarzyszył przez jakiś czas, później usłyszysz szeptem "Kocham Cie" a następnie uśniemy, naładowani szczęściem i radością."-dla.niej
|
|
 |
|
"nie wiem jak to możliwe, ale jej osoba to moje niebo na ziemi"-dla.niej
|
|
 |
|
"zalet w chuj, wady ? to dla mnie nie istniejące słowo u niej"-dla.niej
|
|
 |
|
"wiesz, liczyłem czas ile mogę nie myśleć o Tobie, to był piękny czas aż 0 sekund nie mogłem przestać myśleć o słodyczy Twoich ust"-dla.niej
|
|
 |
|
Raniąc osoby które kochasz, ranisz siebie dwa razy mocniej.
|
|
 |
|
Robimy wszystko, by odbudować zaufanie. Lecz zdarzają się rany tak głębokie, rozczarowania tak poważne, że nie można naprawić tego, co zostało zepsute. A kiedy tak się stanie, można tylko czekać...
|
|
 |
|
Przepraszam przyjacielu za wszystko co było źle, za każdy moment, w którym łapałeś mnie za ręke i wyciągałeś z największego gówna. Gdy nigdy nie wątpiłeś, mimo wszystko. Za to, że jeszcze wymagam od Ciebie tego, żebyś był na każdym kroku i zawsze obok, a Ty to robisz. Jesteś i za to przepraszam, że musisz trwać przy tak beznadziejnym człowieku jak Ja. Jednak to, że posiadam takiego człowieka czyni mnie również najbardziej wyjątkowym spośród wszystkich. Przepraszam, za te humory, i że moczyłam Ci rękaw, i przyprawiałam tylu nerwów. Przepraszam i dziękuje. Dziękuje za to wszystko, nigdy nie odchodź. Teraz kurwa musisz być ze mną - teraz, gdy mnie samej ze sobą nie ma, jasne?
|
|
 |
|
Co stoi na przeszkodzie, osobie, która nie ma nic do stracenia?
|
|
 |
|
Pytasz mnie, po co ludzie kłamią? Więc wyobraź sobie, że wiedzą o Tobie wszystko, że każdemu z nich opowiedziałaś swoją historię, każdy widział twoje blizny, zna twoje najskrytsze myśli i pragnienia... Jak by Cię postrzegali? Uciekli by z krzykiem, czy zamknęli by Cię w pokoju pozbawionym klamek? Czy potrafiliby Cię kochać?
|
|
 |
|
Nikt by nie uwierzył, jak mnóstwo łez mieści się w kobiecych oczach.
|
|
 |
|
Straciłam to. Spieprzyłam sobie własne życie. Zaprzepaściłam marzenia, zgubiłam oddech, aż w końcu straciłam własne serce, a rozum, jak na złość, zamieszkuje swoje stałe miejsce i szydzi ze mnie wypominając mi moją lekkomyślność i naiwność. Moją wiarę w ludzi i w jego słowa. Kretynka.
|
|
 |
|
Nie wiem, kim jestem i dlaczego Ciebie nie ma.
|
|
|
|