 |
|
Życie nigdy nie było i nie będzie sprawiedliwe, nigdy też nie będzie tylko kolorowe. Niby nie powinniśmy mówić, że coś zdarzy się na pewno lecz co jak co, tego jestem pewna, tego właśnie nauczyło mnie to życie.
|
|
 |
|
Nie, nie jestem dumna.
Nie jestem nawet sobie w stanie wyobrazić tego, jak mogłam dopuścić do takiej sytuacji, gdzie to mylę szarą rzeczywistość z wyimaginowanym światem.
Przeplatam te zupełnie dwa różne światy niczym warkocz i splatam go kolorową jak tęcza wstążką.
|
|
 |
|
Jesteś moim prawdziwym czarującym księciem jak żar ognia zawsze płonąłeś i zawsze, gdy jesteś blisko moje ciało utyka w Twym dotyku, Twych pocałunkach i słodkim romansie.
Tak, jestem tego pewna tylko Ciebie do końca chcę.
|
|
 |
|
Znasz parę naprawdę złych sztuczek i potrzebujesz dyscypliny ale ostatnio bardzo się starałeś i dawałeś mi wszystko, co najlepsze.
|
|
 |
|
Zawsze mi mówiłeś: Nieważne, jak wiele czasu mi to zajmie, jeśli to się rozedrze lub sprawi, że staniemy się milionerami, będziesz tu zawsze. Razem przejdziemy przez tą rzecz i na złotym, niebiańskim wybrzeżu położymy nasze głowy.
|
|
 |
|
Ludzie zawsze mówili mi, że bary są ciemne i osamotnione a rozmowy są często tanie i napełnione powietrzem. Oczywiście, czasem mnie poruszają ale nic nigdy nie mogłoby mnie przerazić, jak sposób, w który sprawiasz, że czas po prostu znika. Czuję, że znów tu jesteś, znów gorąco na mej skórze. Dobrze czuję rzecz, której nigdy wcześniej nie czułam.
|
|
 |
|
Nigdy nie kochałam nikogo tak, jak Ciebie.
Zawsze rozumiałam i obiecywałam Ci prawdę.
|
|
 |
|
Dni przemijają bardzo powoli ale lata wymykają nam się z rąk.
|
|
 |
|
Od zawsze tonęłam, tonę i będę tonąć w tej miłości do Ciebie do dnia, w którym umrę.
|
|
 |
|
Z butelką whisky w ręku zamierzam gonić tego diabła tak długo, jak będę mogła i wiem, że taka miłość sprawiłaby, że twardy mężczyzna zacząłby płakać.
|
|
 |
|
Byłam wszystkim, co dobre ale byłam też wszystkim, co złe.
Owinęłam swoją głowę wokół czasu, ze szczęściem i smutkiem.
Raz dałam sens temu wszystkiemu, następnym razem oglądałam siebie rozkruszoną i upadłam, kroczyłam po szkle najlepiej, jak umiałam lecz wtedy mimo wszystko zaczęłam krwawić.
|
|
 |
|
Zobaczyłam wszystko dookoła słońca, zobaczyłam padający deszcz a wtedy zamknęłam oczy, gdy sztorm zaczął przychodzić wiele razy.
|
|
|
|