 |
|
Twoje oczy są tak niebieskie, że można się w nich zakochać na zawsze.
|
|
 |
|
Kubek gorącej herbaty, włosy splątane w warkocza, happysad w słuchawkach.. Tak. Idealna pora by coś narysować.
|
|
 |
|
'Cała ulica błyszczała uśmiechem tego typa'
|
|
 |
|
Wiem, że jestem chamska, bo już nie raz przez swój charakter straciłam to, co było dla mnie ważne.
|
|
 |
|
Gdy odchodzę od niego obrażona - idzie za mną. Gdy patrzę na jego usta - całuje mnie. Gdy go popycham i biję - chwyta mnie i nie puszcza. Gdy zaczynam do niego przeklinać - całuje mnie i mówi, że kocha. Gdy jestem cicha - pyta co się stało. Gdy go ignoruję - poświęca mi swoją uwagę. Gdy go odpycham - przyciąga mnie do siebie. Gdy mnie widzi w najgorszym stanie - mówi, że jestem piękna. Gdy zaczynam płakać - przytula mnie i nie odzywa się słowem. Gdy widzi jak idę - podkrada się za mną i przytula. Gdy się boję - ochrania mnie. Gdy kładę głowę na jego ramieniu - nachyla się i mnie całuje. Gdy kradnę jego ulubioną bluzę - pozwala mi ją zatrzymać i spać z nią w nocy. Gdy mu dokuczam - on też mi dokucza i sprawia, że się śmieję. Gdy nie odzywam się przez długi czas - zapewnia mnie, że wszystko jest dobrze. Gdy patrzę na niego z wątpliwością - uzasadnia. Gdy łapię go za rękę - łapie moją..
|
|
 |
|
Zabierz Ją gdzieś, gdzie Wam nic nie trzeba. Pokaż, że nie musi umierać, żeby iść do nieba.
|
|
 |
|
Ktoś zapytał mnie, co najbardziej lubię. Zamarłam. Po chwili wahania powiedziałam, że lubię książki i zieloną herbatę, bo nie śmiałam powiedzieć, że najbardziej lubię seks i kokainę, najlepiej razem. Stałabym się straszną suką w oczach innych.
|
|
 |
|
W złym miejscu o złym czasie. Witamy w piekle, gdzie telefon traci zasięg.
|
|
 |
|
Nigdy nie dostosowuj się do miłosnych schematów. To, że nie wziął cię na romantyczny spacer nie oznacza, że mu nie zależy. To, że pierwsza randka nie była w kinie nie oznacza, że związek będzie do dupy. Nie patrz na inne pary, bo każdy jest wyjątkowy i indywidualny, bo mnie cieszą szybkie wypady na piwo, szybkie pocałunki, wspólnie wypalony papierosy, a ją uroczyste kolację, a najlepsze jest to, że każda jest szczęśliwa tak samo.
|
|
 |
|
Rozumieją się wzajemnie, on mówi że szło mu w życiu podobnie jak jej.
|
|
 |
|
On czuł się bezpieczny, koks pozwala mu myśleć, że to jest jego miasto i ma przecież tego przyjaciela ze stali, który każdego przestraszy...
|
|
 |
|
W dzielnicy nie wychodzi się na powierzchnię, tylko spada. On chcę do góry, jednak nie zna tej siły ciążenia, ponieważ nigdy niczego się nie nauczył oprócz tego, jak wyglądać cool..
|
|
|
|