 |
|
she was a smart girl, until she fell in love
|
|
 |
|
teraz słuszne i zbawienne byłoby na pewno wstać, wyjść i upić się
|
|
 |
|
Świat nie wali mi się już na głowę kiedy on zapada w głębię swojej złości i " za karę" nie odzywa się do mnie cały dzień. Zasypiam normalnie bez jego dobranoc.I nie wykłócam się o zmianę jego postępowania. Bo przecież gdyby umiał na pewno przestałby otwierać moje kanaliki łzowe i zaprzestałby ranienia mnie. Masz tak,że patrzysz w zimne,puste oczy człowieka którego kochasz i w duchu żebrzesz by pokazał,że ma uczucia i upragniesz choćby jednej łzy? Oznaki człowieczeństwa,żalu i zwykłego zależenia. Swoim ciepłem i gorącym sercem już nie raz próbowałaś roztopić lód który zmroził jego serce.Nie podołałaś.. Musiałaś przeczekać cierpliwie to wszystko. Bo kochasz człowieka,który czasami Ci pokazuje,że jesteś głupiutką kobietą,która kocha go bezwarunkowo. Ciekawe co by zrobił gdybyś bez sentymentu pokazała,że i miłość ma swoje granice. A warunki kształtują się same gdy człowiek zbyt długo przeciąga strunę/hoyden
|
|
 |
|
Nie chcę końca weekendu .. Znowu wyjedzie za granicę , znowu rozłąka na miesiąc jak nie więcej .. Ile to jeszcze potrwa ? Ja go chcę mieć tu przy sobie , wiem egoistyczne.. Lecz dobrze wiem ,że jemu też nie jest tam kolorowo. Zatrzymaj czas i nas w momencie jak jesteśmy szczęśliwi. Brat damy radę, dziś pewnie przytulimy się na pożegnanie i ciężko się będzie nam oderwać. Ale życie stawia nas w takich sytuacjach gdzie musimy się rozstać by walczyć o lepszą przyszłość. Kocham Cię . Jeszcze dziś mam Ciebie , a potem odliczanie do kolejnego spotkania . ! /lokoko
|
|
 |
|
Zajebiściee.. Niezłe zaległości , nie mam siły nie daje rady. /lokoko
|
|
 |
|
Zaczynało się pięknie, skonczyło jak zwykle żałośnie .../lokoko
|
|
 |
|
przechodząc obok ciebie cała się trzęsę . czemu ? sama nie wiem . przecież ty do mnie nic nie czujesz, a ja miałam cię olewać . miałam ..
|
|
 |
|
Nauczycielka kazała przeczytać mi na głos jakąś definicję. Spojrzałam na tablicę i czytałam.. Czułam Jego przeszywający wzrok na sobie . Kątem oka widziałam ,że się patrzy nie odrywając wzroku.. Moje serce mało co nie wyskoczyło na zewnątrz. Nie mam pojęcia czemu się tak dzieje. Skończyłam czytać nasze oczy się skrzyżowały, pierwszy raz od dłuższego czasu dostrzegłam te Twoje oczy uwielbiane przeze mnie, w które wpatrywałam się godzinami..Zobaczyłam ich intensywny kolor , ale to jeszcze za mało.. Bo chciałam w nich znaleźć coś więcej..Nie mogłam , nie dałam rady .. Pani podziękowała za przeczytanie, on skomentował słowami : bardzo dobrze. Znów się spojrzałam patrzył i się uśmiechał , tym kochanym uśmiechem, uśmiechnęłam się. Natomiast on dalej uporczywie patrzył i się uśmiechał.. Z zawstydzeniem i lekkim uśmiechem odwróciłam głowę.. Cholera czemu on tak na mnie działa, czemu on mnie tak zawstydza.. Nadal tęsknie, nadal kocham , nadal chce żeby było jak dawniej./lokoko
|
|
|
|