 |
|
Wiesz co czasami dobrze iść na takie imprezy jak ta wczoraj, w chuj ludzi..Ale wiesz kto Cię rozpozna pośród ludzi tłumu, kto podejdzie pogada ale też odwrotność takiej osoby, czyli ktoś kto cie zleje i przedzie obok nie zamieniając nawet słowa. Kto będzie do kogo bym mogła się przytulić, ktoś z kim potańczę, następna osoba musi być do fazowania, kolejna do picia, jacyś też do chodzenia na szluga, jakaś osoba powinna być żeby biegać z nią za rękę i szukać zagubionych osób z paczki no i osoby, z którymi wrócę do domu.I wiesz dużo się dowiedziałam od jakichś uprzejmych Jego koleżanek na swój temat..Jak tylko odeszłam a jedna podbiega od razu podała moje imię nazwisko i mówi o to ta co się z Nim całowała i z nim byłą, a ja ee no tak..Potem doszło do jeszcze gorszych rzeczy, które mi ta dziewczyna powiedziała, wzięłyśmy wódkę bo już nie mogłam wytrzymać słuchając tego.Nie no to fajnie dziewczyna, której praktycznie nie zna opowiada mi moją historię i jeszcze to co On na mnie mówił/lokoko
|
|
 |
|
Oddaję Ci się całą sobą. Jestem Twoja. Ciało,serce i myśli możesz uznać za swoją własność. Ostatnio doszły jeszcze sny. W których co wieczór grasz główną rolę. Gdy dobiega końca nasze spotkanie to zostaje przedłużone w moich wyśnionych historiach. Widzisz,nie opuszczasz mnie nawet na moment. Bez obaw.Taka sytuacja bardzo mi odpowiada. Bo nikt nie lubi tracić z oczu tego czego pragnie,tego co kocha. Złączone nasze dłonie i splecione palce czują taką moc,takiego kopniaka że śmiało mogłyby stworzyć czy zagrać wielkie dzieło. Na miarę sław. Na ogromną skalę. Bo oddzielnie byliśmy tylko zwykłymi ludźmi. Niczym nie wyróżniającymi się z tłumu. Jednak razem stajemy się wyjątkowi. Za sprawą miłości rzucamy się w oczy. Ludzie mijają nas z uśmiechami na ustach. A my jesteśmy dumni,że tak pięknie wyglądamy u swojego boku.Że wywołujemy emocje w tym niby pozbawionym ich świecie/hoyden
|
|
 |
|
Jutro kolejny stracony dzień , no i zgine bo nic nie umiem tralalalalaalala ... Płacze płacze... No to ide spac ... /lokoko
|
|
 |
|
Nastał dziś taki wieczór ,że nic mi nie wychodzi, z niczym ni daje sobie rady. To jeden z tych smutnych wieczorów.. Nie mam siły się uczyć i cholernie boję się, że jutro sobie nie poradzę. Z każdą kolejną minutą coraz bardziej mam mokre policzki od łez.. Dodatkowo nie czuję się najlepiej, twarz mam białą jak ściana, coś boli mnie serce, no i kolejny strach, że znów złapie mnie atak godzinny, że nie będę mogła oddychać, bo każdy oddech będzie sprawiał mi ogromny ból. Tak to ten wieczór, gdzie jak już nie będę mieć siły na naukę, otworze okno, usiądę na parapecie, mój wzrok skierowany będzie na niebo i moją miejscowość , ciemną, cichą otuloną mrokiem nocy. Z każdą kolejną piosenką wydobywającą się ze słuchawek po mojej twarzy z większym nasileniem będą spływać łzy.. A resztę to już znacie ...Ból, tęsknota samotność.../lokoko
|
|
 |
|
....................................................................................................................- to oznacza mój stan emocjonalny , płaczę , uczę się, myślę, muzyka, samotność.../lokoko
|
|
 |
|
Samotna i nieszczęśliwa jak nigdy dotąd /lokoko
|
|
 |
|
1/Usiądź tu. Ale nie tak daleko.. Przysuń się bo musisz usłyszeć jak bije mi serce. Jestem przerażona i to udziela się jego biciu. Bije jak szalone prawda? Musisz najpierw coś usłyszeć nim wydasz swój sąd. Musisz dać mi szansę wyznania Ci czegoś. To znaczy nie musisz. Ale bardzo bym Cię o to prosiła. O tak jest dobrze. Siedzisz już wystarczająco blisko by poczuć jak serce wygrywa mi smutny marsz obijając się z impetem o moje żebra. Zadaje mi ból bo chce mnie ukarać. Otóż prawdopodobnie odebrałam mu szansę spędzenia życia z najlepszym z możliwych serc. Czemu robisz taką zdziwioną minę? Tak mam na myśli Twój narząd. Który z tego co słyszę też głośno wyraża swoje niezadowolenie z powodu nadchodzącego rozstania. Posłuchaj czułam jakbyś odbierał mi moją wolność,a ja stawała się zwykłym hodowlanym zwierzęciem. Uzależnionym od łaski,lub niełaski swojego właściciela.Przestraszyłam się. Ale już odważnie patrzę w przyszłość.Nie chcę całe życie być dzika,nieujarzmiona i niczyja/hoyden
|
|
|
|