głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika sadnessprincess

Oczywiście  wiele razy chciałam o Tobie zapomnieć i zacząć nowe  odrębne życie. Próbowałam zająć głowę innymi zajęciami  a nawet innymi mężczyznami. Schowałam wszystkie nasze pamiątki. Starałam się o Tobie nie myśleć  urwałam nasz kontakt. Próbowałam Cię przekreślić  znienawidzić. Jednak nie potrafiłam. Nie umiałam wymazać Cię z życia. Chociaż bywały dni kiedy sądziłam  że Ty to przeszłość  to jednak później wracałam do punktu wyjścia. Tak naprawdę nic nie dawało mi szczęścia czy ukojenia. Spokojny sen wcale nie chciał przyjść. Ciągle na pierwszym miejscu byłeś Ty i nie potrafiłam oszukać serca  że jest inaczej. Miłość nie znika z dnia na dzień  nie przemija. Miłość trwa i nie pozwala przestać wierzyć  że jeszcze kiedyś wszystko może być dobrze. Więc ja wierzyłam i chyba nadal wierzę.    napisana

napisana dodano: 4 stycznia 2014

Oczywiście, wiele razy chciałam o Tobie zapomnieć i zacząć nowe, odrębne życie. Próbowałam zająć głowę innymi zajęciami, a nawet innymi mężczyznami. Schowałam wszystkie nasze pamiątki. Starałam się o Tobie nie myśleć, urwałam nasz kontakt. Próbowałam Cię przekreślić, znienawidzić. Jednak nie potrafiłam. Nie umiałam wymazać Cię z życia. Chociaż bywały dni kiedy sądziłam, że Ty to przeszłość, to jednak później wracałam do punktu wyjścia. Tak naprawdę nic nie dawało mi szczęścia czy ukojenia. Spokojny sen wcale nie chciał przyjść. Ciągle na pierwszym miejscu byłeś Ty i nie potrafiłam oszukać serca, że jest inaczej. Miłość nie znika z dnia na dzień, nie przemija. Miłość trwa i nie pozwala przestać wierzyć, że jeszcze kiedyś wszystko może być dobrze. Więc ja wierzyłam i chyba nadal wierzę. / napisana

Pewnie nawet nie wiesz  że zaczęły wypadać mi włosy  że przestałam jeść. Pewnie nawet nie przypuszczasz  że tęsknota wykańczała mnie do takiego stopnia  że nie byłam w stanie spotykać się ze znajomymi i ciągle tylko siedziałam sama w domu. Nie zdajesz sobie sprawy z tego jak źle się czułam  jak cierpiałam i ile nocy przepłakałam. Nie możesz tego wiedzieć  bo nie było Cię przy mnie. Ty wolałeś odejść bez pożegnania  bez tłumaczenia. Tak było Ci najłatwiej  a ja musiałam radzić sobie sama. Moje uczucia się dla Ciebie nie liczyły  najważniejsze były tylko Twoje problemy  nie ja. Cholerne uczucie  gdy osoba którą kochasz nie liczy się z tym  co czujesz  wiesz?    napisana

napisana dodano: 3 stycznia 2014

Pewnie nawet nie wiesz, że zaczęły wypadać mi włosy, że przestałam jeść. Pewnie nawet nie przypuszczasz, że tęsknota wykańczała mnie do takiego stopnia, że nie byłam w stanie spotykać się ze znajomymi i ciągle tylko siedziałam sama w domu. Nie zdajesz sobie sprawy z tego jak źle się czułam, jak cierpiałam i ile nocy przepłakałam. Nie możesz tego wiedzieć, bo nie było Cię przy mnie. Ty wolałeś odejść bez pożegnania, bez tłumaczenia. Tak było Ci najłatwiej, a ja musiałam radzić sobie sama. Moje uczucia się dla Ciebie nie liczyły, najważniejsze były tylko Twoje problemy, nie ja. Cholerne uczucie, gdy osoba którą kochasz nie liczy się z tym, co czujesz, wiesz? / napisana

Po raz pierwszy tak dobrze zaczelam kolejny rok. Po raz pierwszy przywitałam rok z osobami  z którymi dawniej byłam ledwo na  cześć . A czemu? Dlatego  że dopiero w ciągu ostatnich 6 miesięcy tak dobrze ich poznałam. Tak  są mi bliżsi niż osoby  z którymi zadawalam sie od małego. I dlatego tak dobrze zaczęłam ten 2014.    zdefiniujmymilosc

zdefiniujmymilosc dodano: 3 stycznia 2014

Po raz pierwszy tak dobrze zaczelam kolejny rok. Po raz pierwszy przywitałam rok z osobami, z którymi dawniej byłam ledwo na "cześć". A czemu? Dlatego, że dopiero w ciągu ostatnich 6 miesięcy tak dobrze ich poznałam. Tak, są mi bliżsi niż osoby, z którymi zadawalam sie od małego. I dlatego tak dobrze zaczęłam ten 2014. // zdefiniujmymilosc

Kolejny chce mi namieszać w głowie  w uczuciach. A może on nie chce i robi to nieświadomie? Mimo wszystko  miesza i staje się kimś więcej niż kolegą.    zdefiniujmymilosc

zdefiniujmymilosc dodano: 3 stycznia 2014

Kolejny chce mi namieszać w głowie, w uczuciach. A może on nie chce i robi to nieświadomie? Mimo wszystko, miesza i staje się kimś więcej niż kolegą. // zdefiniujmymilosc

Serce to taki dziwny narząd  który sam dobrowolnie wybiera sobie kogoś  na ofiarę naszych uczuć. Nie mamy najmniejszego wpływu na to  co się może z nami wtedy dziać. Wiem  że z czasem staje się dla mnie kimś ważnym  choć sama nie potrafie tego pojąć. Przystojny ciemnooki szatyn  który jest na to dowodem. Jego słodkie oczy  kiedy się patrzy są najlepszym widokiem. Jego osoba jest najlepszym towarzyszem  a chwile z nim spędzone na pisaniu czy rozmawianiu są najlepszym efektem każdego nudnego dnia na poprawienie humoru czy spędzenie najlepiej czasu. Jego obecność jest czymś najlepszym  ale przecież On sam się o tym nie może dowiedzieć. justhappyxd

zdefiniujmymilosc dodano: 3 stycznia 2014

Serce to taki dziwny narząd, który sam dobrowolnie wybiera sobie kogoś, na ofiarę naszych uczuć. Nie mamy najmniejszego wpływu na to, co się może z nami wtedy dziać. Wiem, że z czasem staje się dla mnie kimś ważnym, choć sama nie potrafie tego pojąć. Przystojny ciemnooki szatyn, który jest na to dowodem. Jego słodkie oczy, kiedy się patrzy są najlepszym widokiem. Jego osoba jest najlepszym towarzyszem, a chwile z nim spędzone na pisaniu czy rozmawianiu są najlepszym efektem każdego nudnego dnia na poprawienie humoru czy spędzenie najlepiej czasu. Jego obecność jest czymś najlepszym, ale przecież On sam się o tym nie może dowiedzieć./justhappyxd

Pościel już Tobą nie pachnie  ściany nie pamiętają naszych szeptów  każde wgniecenie w poduszce już dawno zniknęło. Poznikały wspólne zdjęcia  wszystkie pluszaki przeszły do innych rąk  a prezenty dawno zostały upchnięte pod łóżko. Kot wydaję się już nie czekać na Twoje głaskanie  moje serce tak jakby nie domaga się już Ciebie. Nikt nie pyta jak nam leci  większość zapomniała  że kiedykolwiek istnieliśmy. Świat wymazał nas jako parę i stworzył dwójkę osób  które kiedyś tam się znały. Skończyło się  kiedyś kurewsko przykro  teraz kurewsko obojętne. esperer

esperer dodano: 2 stycznia 2014

Pościel już Tobą nie pachnie, ściany nie pamiętają naszych szeptów, każde wgniecenie w poduszce już dawno zniknęło. Poznikały wspólne zdjęcia, wszystkie pluszaki przeszły do innych rąk, a prezenty dawno zostały upchnięte pod łóżko. Kot wydaję się już nie czekać na Twoje głaskanie, moje serce tak jakby nie domaga się już Ciebie. Nikt nie pyta jak nam leci, większość zapomniała, że kiedykolwiek istnieliśmy. Świat wymazał nas jako parę i stworzył dwójkę osób, które kiedyś tam się znały. Skończyło się, kiedyś kurewsko przykro, teraz kurewsko obojętne./esperer

Nie ma Twojego uśmiechu  sposobu mówienia i tego spojrzenia zielonych oczu. Przytula trochę inaczej  inaczej splata nasze dłonie  kurde  właściwie to nic Was nie łączy. Kiedy wybucha śmiechem nie ma w tym Twojej nuty  ściany uczą się nowego tonu głosu. Jest zupełnym przeciwieństwem Ciebie i cholera jasna  nigdy nie sądziłam  że mogę być tak szczęśliwa mając koło siebie kogoś innego. esperer

esperer dodano: 2 stycznia 2014

Nie ma Twojego uśmiechu, sposobu mówienia i tego spojrzenia zielonych oczu. Przytula trochę inaczej, inaczej splata nasze dłonie, kurde, właściwie to nic Was nie łączy. Kiedy wybucha śmiechem nie ma w tym Twojej nuty, ściany uczą się nowego tonu głosu. Jest zupełnym przeciwieństwem Ciebie i cholera jasna, nigdy nie sądziłam, że mogę być tak szczęśliwa mając koło siebie kogoś innego./esperer

Jakim cudem? Ja się pytam jakim cholernym cudem udało mu się mnie namowić do napicia się wódki? Tyle czasu minęło odkąd jej nie miałam w ustach. Zdarzało się  że ktoś rozlał i sukienka albo spodnie  czy tez bluzka były nią oblane. Ale jemu się udało mnie przekonać do posmakowania jej. Znów. Na sylwestra nic  jak ktoś mi nalał to kieliszek stał do następnego dnia. A wczoraj jego hasło  napij się na Nowy Rok . Uległam. Tylko czemu? Po co mi to było. Całe wakacje odmawiałam każdemu  a jemu tego cholernego 1 stycznia nie potrafiłam. Kolejny chce mi namieszać w głowie.    zdefiniujmymilosc

zdefiniujmymilosc dodano: 2 stycznia 2014

Jakim cudem? Ja się pytam jakim cholernym cudem udało mu się mnie namowić do napicia się wódki? Tyle czasu minęło odkąd jej nie miałam w ustach. Zdarzało się, że ktoś rozlał i sukienka albo spodnie, czy tez bluzka były nią oblane. Ale jemu się udało mnie przekonać do posmakowania jej. Znów. Na sylwestra nic, jak ktoś mi nalał to kieliszek stał do następnego dnia. A wczoraj jego hasło "napij się na Nowy Rok". Uległam. Tylko czemu? Po co mi to było. Całe wakacje odmawiałam każdemu, a jemu tego cholernego 1 stycznia nie potrafiłam. Kolejny chce mi namieszać w głowie. // zdefiniujmymilosc

♥ teksty zdefiniujmymilosc dodał komentarz: do wpisu 2 stycznia 2014
♥ teksty zdefiniujmymilosc dodał komentarz: do wpisu 2 stycznia 2014
Wiesz ile razy chciałam się poddać? Chciałam się poddać każdego dnia kiedy nie miałam sił wstać z łóżka. Kiedy budzik dzwonił po raz piąty  a ja dalej leżałam w łóżku ze wzrokiem tępo wbitym w sufit. Czułam wtedy  że moje siły się skończyły  że nie dam rady kolejny dzień utwierdzać wszystkich w przekonaniu  że jestem szczęśliwa  a moje cierpienie od dawna jest schowane gdzieś tam głęboko. Miałam dosyć otaczającej mnie rzeczywistości i chciałam dać sobie spokój. Myślałam  że już za wiele  że za długo nie mogę dojść do siebie. Ale wiesz co nie pozwalało mi się poddać? Wiesz co sprawiało  że jednak wstawałam z tego pieprzonego łóżka i dalej udawałam szczęśliwą? Ty. Tak  Ty. Mimo tego  że przez Ciebie wylądowałam w tym dołku  że przez Ciebie cierpiałam  Ty byłeś powodem dla którego mówiłam sobie 'jeszcze dziś powalczę'. To ta świadomość  że przecież jeszcze kiedyś możemy się spotkać  że jeszcze zobaczę Twój uśmiech dodawała mi siły. Właśnie dlatego nie mogłam zrezygnować z życia.  napisana

napisana dodano: 2 stycznia 2014

Wiesz ile razy chciałam się poddać? Chciałam się poddać każdego dnia kiedy nie miałam sił wstać z łóżka. Kiedy budzik dzwonił po raz piąty, a ja dalej leżałam w łóżku ze wzrokiem tępo wbitym w sufit. Czułam wtedy, że moje siły się skończyły, że nie dam rady kolejny dzień utwierdzać wszystkich w przekonaniu, że jestem szczęśliwa, a moje cierpienie od dawna jest schowane gdzieś tam głęboko. Miałam dosyć otaczającej mnie rzeczywistości i chciałam dać sobie spokój. Myślałam, że już za wiele, że za długo nie mogę dojść do siebie. Ale wiesz co nie pozwalało mi się poddać? Wiesz co sprawiało, że jednak wstawałam z tego pieprzonego łóżka i dalej udawałam szczęśliwą? Ty. Tak, Ty. Mimo tego, że przez Ciebie wylądowałam w tym dołku, że przez Ciebie cierpiałam, Ty byłeś powodem dla którego mówiłam sobie 'jeszcze dziś powalczę'. To ta świadomość, że przecież jeszcze kiedyś możemy się spotkać, że jeszcze zobaczę Twój uśmiech dodawała mi siły. Właśnie dlatego nie mogłam zrezygnować z życia. /napisana

Zakochalem się w momencie  gdy pierwszy raz dotknęłaś mojej dłoni na przejściu dla pieszych  już wtedy wiedziałem  ze To nie jest przypadek  że jesteś Aniołem  którego ktoś postawił na mojej drodze byś prowadziła mnie przez życie pełne pułapek  których sam nie potrafiłem pokonać. mr.lonely

mr.lonely dodano: 2 stycznia 2014

Zakochalem się w momencie, gdy pierwszy raz dotknęłaś mojej dłoni na przejściu dla pieszych, już wtedy wiedziałem, ze To nie jest przypadek, że jesteś Aniołem, którego ktoś postawił na mojej drodze byś prowadziła mnie przez życie pełne pułapek, których sam nie potrafiłem pokonać./mr.lonely

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć