Ścierając łzy cieknące po policzkach patrzała na wielki księżyc rozświetlający jezioro przed domem. Mając nadzieję, że on też w tym momencie patrzył na to samo niebo i myślał o niej
to wszystko, co jej pozwalało żyć dla niego jednak nie znaczyło nic, właśnie zdradził ją ,odeszła w milczeniu, honor dusił serce, łzy ścierała w cierpieniu/ verba - czasem miłość