 |
|
- Dlaczego ty go tak nie lubisz ? - Bo ja wolę go kochać niż lubić
|
|
 |
|
cz2. po chwili ciepła łza spłynęła po jej chłodnym policzku, jednak szybkim ruchem ją otarła. nagle poczuła lekkie drgnięcie w brzuchu. powoli położyła na nim rękę i ze smutnym uśmiechem wyszeptała : 'przepraszam Skarbie, obiecuję, że więcej nie zapalę. mamusia jest cały czas przy Tobie' , po tych słowach sięgła po telefon który wydał z siebie dźwięk sms'a. gdy na ekranie za widniało jego imię, jej ciało podskoczyło wysoko z ciśnieniem. drżącym palcem nacisnęła "otwórz". to, co zobaczyła zmieniło jej samoocenę całkowicie. po raz 2O z niedowierzaniem czytała treść sms'a : ' siema dziwko! i jak z Tobą? chcesz zarobić trochę hajsu? bo mój kolega chciałby się zabawić, zaraz pomyślałem o Tobie'. l s.cz.czekoladka
|
|
 |
|
cz1. usiadła na ławce w parku. nie przeszkadzało jej co inni o niej myślą, nie. ona potrafiła mieć opinię innych w dupie. włożyła wolnym gestem słuchawki do uszu, zimnymi dłońmi zapaliła papierosa, dziś już dziewiąty. siedziała i delektowała się dymem nikotynowym i dobrym rapem. nagle zrobiło się jej chłodno, gdy zobaczyła dwoje szczęśliwych ludzi płci przeciwnej. wstała, zgasiła papierosa i szybkim krokiem poszła do domu. zdjęła buty i rzuciła się na łózko. wszystko zaczęło jej przypominać jego. usiadła na łóżku i zaczęła myśleć nad tym, czy on wspomniał o niej chociaż raz. l s.cz.czekoladka
|
|
 |
|
popełniłam w życiu wiele błędów, ale nigdy nie powiedziałam komuś, że go kocham, nie wierząc w to.
|
|
 |
|
facebook to złooooooooooooooo. Pierdol* nie pacze go xd
|
|
 |
|
przechodząc przez ten mróz , rap daję mi ciepło
|
|
 |
|
niektórzy ludzie nie wiedzą , jak wiele znaczy sam ich widok
|
|
 |
|
Wiesz kim jest przyjaciel .? To ktoś kto wie jaki masz humor , zanim Ty się tego dowiesz .
|
|
 |
|
zapowiadało się dobrze, skończyło - jak zawsze.
|
|
 |
|
marzę żebyś kiedyś poczuł się dokładnie tak jak ja ..
|
|
 |
|
spotykali się ponad dwa miesiące,
prawdziwa miłość choć serca jeszcze młode,
rodzice, jakie miało to znaczenie?
Uciekali do miejsca, które było ich niebem,
odskocznią przed tym szarym światem,
wolnością której nie dał im nikt,
miejscem ich miłosnych spotkań ,
gdzie wiele razy widziano ich / verba- czasem miłość
|
|
|
|