 |
|
A jakże by inaczej , tęsknię za tymi błękitnymi oczkami , gdy je pierwszy raz ujrzałam nie wiedziałam że mogę się w nich zakochać . a jednak . Za tymi słodkimi ustami . przesłodkim uśmieszkiem , czułym dotykiem , wygłupami , i całą resztą . Ale nie ma już nic . Wszystko skończyło się szybciej niż zaczęło . Odeszło tak nagle jak z powiewem wiatru . Coraz bliżej swięta , zamiast się cieszyć tym wszystkim , to nie mam nawet na to siły . Święta bez Ciebie to jak nie święta .
|
|
 |
|
Drogi święty mikołaju , ja wiem , wiem jestem już dorosła , ale zawsze prosiłam cię o lalkę lub pluszowego misia. Tym razem proszę Cię ale o coś innego . Wiem że mogę sobie zyczyć wszystkiego nawet księcia z bajki , ale ja nie chce wiele chce jego , wysokiego , przystojnego o niebieskich oczkach i słodkim uśmiechu JEGO . Chcę aby uśmiech mi wrócił znów na twarzy , chcę poczuć to szczęscie chcę szczęscia chcę JEGO. Święty mikołaju jeżeli chcesz mi przynieśc znów lalkę lub pluszowego misia to mozesz sobie je wepchać w dupe.
|
|
 |
|
8.00 - idę do szkoły, potykając się o każdy kamień,
tylko dlatego, że idziesz po drugiej stronie.
10:00 - nie uważam na lekcjach, tylko dlatego, że uczysz się w innej sali.
13:00 - nie jem obiadu, tylko dlatego, że Tobie mama dała kanapki.
16:00 - nie wracam do domu autobusem,
tylko dlatego, że postanowiłeś wracać z kumplami.
19:00 - płaczę, bo właśnie się dowiedziałam,
że wczoraj zacząłeś chodzić z inną dziewczyną.
|
|
 |
|
kiedyś Miłość, Nadzieja, Szaleństwo i Prawda postanowili zagrać w chowanego. Ustalili że Miłość będzie szukać. a więc Miłość zaczęła liczyć. Nadzieja schowała się w chmurach, Prawda za drzewem a Szaleństwo za krzakiem dzikiej róży. Gdy Miłość zaczęła szukać, najpierw i najszybciej odnalazła Nadzieję, później choć z małym trudem odnalazła Prawdę. Na końcu Miłość usłyszała chichot Szaleństwa i gdy podeszła do krzaku róży, odchyliła jeden z pędów i powiedziała: "mam Cię!". gdy już Miłość odwróciła się i chciała wracać przez nieuwagę puściła pęd który trzymała a on trafił ją w oko, zmartwione Szaleństwo uważało że to jego wina i powiedziało: "od teraz będę ci zawsze towarzyszyć", i od tej pory miłość jest ślepa i zawsze towarzyszy jej szaleństwo.
|
|
 |
|
wisisz na jednej z moich rzęs,
gdzie nie spojrzę widzę Ciebie.
|
|
 |
|
czy jest bardziej magiczna chwila niż pierwszy pocałunek z ukochanym? nie chodzi o to, czy on złapie Twoją twarz w obie dłonie, czy przyciśnie Cię do ściany, czy Twoja noga się uniesie.. ważne jest to przyspieszone bicie serca i świadomość, że nie tylko na tę krótką chwilę zawładnęłaś jego ustami i myślami, ale i w tym momencie zaczyna się Wasze wspólne życie.
|
|
 |
|
Usiadł na podłodze i pocałunkami zbierał do kupy moje rozszarpane serce. To było takie oczywiste, że to ten jedyny. Jak mogłam go stracić, jak mógł pozwolić mi odejść...
|
|
 |
|
wiesz jakie to uczucie kiedy już
ostatni raz śpisz ze swoją ulubioną maskotką ?
ogromny ból.
bo wiesz.. ja zawsze go tuliłam wyobrażając sobie, że to Ty.
i mimo wszystko potrafiłam szybko zasnąć, nawet w hałasie,
nic mi nie przeszkadzało, po prostu nic.
|
|
 |
|
gdyby tak było można zatamować serce śniegiem,
ale i tak pewnie by się roztopiły,
bo serce jest nadal ciepłe i Ciebie potrzebuje.
|
|
 |
|
Mam tylko jedno marzenie . Ciebie .
|
|
 |
|
Jedyne co nam idealnie wychodzi to gra pozorów .
Ty udajesz , że nie tęsknisz , ja udaję , że nie cierpię.
|
|
 |
|
zlustrował mnie wzrokiem, a ja zadrżałam pod spojrzeniem jego błękitnych oczu.
oczu, które były moją kotwicą. na morzu, w górach, w szczęściu, w otchłani... zawsze. na zawsze.
|
|
|
|