 |
|
jakoś miał na imię,
ileś dla mnie znaczył.
kiedyś.
|
|
 |
|
Omijaj mnie szerokim łukiem. Dla mojego dobra. Wiesz, żebym mogła się w końcu skoncentrować.
|
|
 |
|
Nie wiem nawet, jak pachniesz.
|
|
 |
|
Oszalałaś - mówili. A ja tylko straciłam dla niego głowę.
|
|
 |
|
Myślała, że uśmiechasz się do niej. Naiwna.
|
|
 |
|
Nigdy nie przyszło Ci do głowy, że to o Tobie myślę, wyłączając się co chwilę?
|
|
 |
|
Już sama sobie nie potrafię pomóc.
|
|
 |
|
myślałam, że jednak będzie inaczej.
zmiana zdania nastąpiła, gdy tylko zobaczyłam
Cię z nią.
|
|
 |
|
będąc z Nią,
cieszysz się szczęściem.
ale pomyśl też czasami o mnie
|
|
 |
|
nie może zostawać sama, bo wtedy myślą się jej dziwne rzeczy
i już nie wie, czy lepiej zamknąć oczy, czy otworzyć je jak najszerzej
|
|
 |
|
a skóra jest jak talerz, który po miłości trzeba dokładnie wylizać
|
|
|
|