 |
|
Pamiętam twój kołyszący chód.Życie wśród imprez, znowu się popisujesz.
Wtedy ja wywracałam oczami, a ty przyciągałeś mnie do siebie.
Nie przepadam za tańcem, ale robiłam to dla ciebie. Bo kocham twój uścisk dłoni.
Uwielbiam, jak chodzisz z rękami w kieszeniach
Jak całowałeś mnie, kiedy byłam w środku mówienia czegoś
Nie ma dnia, gdy nie tęsknię za tymi niegrzecznymi wtrąceniami.
|
|
 |
|
może i tego dnia straciłam wiele okazji, okazji na które czekałam. Chwil, które w mojej głowie wydawały się takie cudowne i myślałam, że jestem gotowa na dźwięk badziewnej melodyjki zwiastującej, że ktoś próbuje się do mnie dodzwonić i pobiec z uśmiechem, tak, tak do Ciebie. Jednak dobrze się stało, że odmówiłam wiele razy i nie skorzystałam z nich. Nie zniosłabym widoku Twojej dłoni na jej kolanie, uśmiechu do Niej i pocałunku na Nowy Rok. Ja naprawdę kur*^wa ledwo wytrzymałam te kilka sekund...
|
|
 |
|
Brakowało Ci odwagi by spojrzeć mi w oczy
i powiedzieć że chciałbyś być teraz nim.
|
|
 |
|
Perfekcyjnie ukrywamy swoje uczucia,
mijając się codziennie udajemy tą pieprzoną obojętność.
|
|
 |
|
Nikt mi nie wytknie że nie jestem towarzyska
skoro nawet z meblami nawiązuje kontakt
|
|
 |
|
Największe przekleństwo jakie mnie spotkało? Brunet o niebieskich oczach z ujmującym uśmiechem.
|
|
 |
|
jeśli nowy rok ma wyglądać tak jak go zaczęłam..
to chcę żeby był wiecznie i nigdy się nie skończył.
|
|
 |
|
Utonęłam w jego brązowych oczach..
Do raju doprowadziły mnie jego usta.
Jestem cała Jego.
Nieodwracalnie już.
|
|
 |
|
Za późno już na powroty..
Nie powtarzanie i zapominanie tego co było.
Teraz moje myśli są przeznaczone jemu.
I tak zostanie.
Na zawsze.
|
|
 |
|
My po prostu od siebie odpoczywamy . / naaiwna.0
|
|
 |
|
Oto koniec, koniec czegoś, czego nigdy nie było. / naaiwna.0
|
|
 |
|
Równie dobrze mógłbyś dac mi w twarz, bolałoby tak samo. / naaiwna.0
|
|
|
|