głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ryan07

    teksty brzydkaprawda dodał komentarz: [*] do wpisu 22 września 2011
  3 teksty brzydkaprawda dodał komentarz: < 3 do wpisu 22 września 2011
dobre    teksty brzydkaprawda dodał komentarz: dobre ;* do wpisu 22 września 2011
:  teksty brzydkaprawda dodał komentarz: :* do wpisu 22 września 2011
najlepszego    teksty brzydkaprawda dodał komentarz: najlepszego ;* do wpisu 22 września 2011
myslałam  że nie dam rady żyć. leżałam i nawet oddychanie wydawało mi się bezsensowne. wszystko w jednej chwili zawaliło się. wszystkie marzenia  plany legły w gruzach. cząstka mnie gdzieś zniknęła.  brak ciebie oznaczał brak mnie.

brzydkaprawda dodano: 22 września 2011

myslałam, że nie dam rady żyć. leżałam i nawet oddychanie wydawało mi się bezsensowne. wszystko w jednej chwili zawaliło się. wszystkie marzenia, plany legły w gruzach. cząstka mnie gdzieś zniknęła. brak ciebie oznaczał brak mnie.

   teksty brzydkaprawda dodał komentarz: ;* do wpisu 22 września 2011
   teksty brzydkaprawda dodał komentarz: ;* do wpisu 21 września 2011
   teksty brzydkaprawda dodał komentarz: ;* do wpisu 21 września 2011
pamiętam jak dziś  była 1.52. zadzwoniłeś do mnie  jak co wieczór. myślałam  że to tylko kolejne 'dobranoc'. tym razem byłeś inny  smutny  oschły. wyczułam to w Twoim głosie. spytałam  czy coś się stało. milczałeś. poprosiłam o prawdę. ' wydaje mi się  że to koniec  według mnie to nie ma już sensu'. zgodziłam się z Tobą i życzyłam Ci powodzenia w dalszym życiu. rozłączyłam się. nie mogłam powstrzymać łez  ani uwierzyć  że to włąsnie przed chwilą był koniec. szybko pobiegłam do pokoju mamy i przytuliłam się do niej najmocniej jak potrafię. wiedzialam  że tej nocy już nie zasnę.

brzydkaprawda dodano: 21 września 2011

pamiętam jak dziś, była 1.52. zadzwoniłeś do mnie, jak co wieczór. myślałam, że to tylko kolejne 'dobranoc'. tym razem byłeś inny, smutny, oschły. wyczułam to w Twoim głosie. spytałam, czy coś się stało. milczałeś. poprosiłam o prawdę. ' wydaje mi się, że to koniec, według mnie to nie ma już sensu'. zgodziłam się z Tobą i życzyłam Ci powodzenia w dalszym życiu. rozłączyłam się. nie mogłam powstrzymać łez, ani uwierzyć, że to włąsnie przed chwilą był koniec. szybko pobiegłam do pokoju mamy i przytuliłam się do niej najmocniej jak potrafię. wiedzialam, że tej nocy już nie zasnę.

zostaw mnie. wyjdź. zamknij za sobą drzwi. zabierz swój zapach  dotyk  swoje ciepło. zniknij  tak jak zwykle. muszę zapomnieć  czego Twoje pocałunki nie ułatwią.

definicjamiloscii dodano: 21 września 2011

zostaw mnie. wyjdź. zamknij za sobą drzwi. zabierz swój zapach, dotyk, swoje ciepło. zniknij, tak jak zwykle. muszę zapomnieć, czego Twoje pocałunki nie ułatwią.

nie chodzi o to  że zabrał mi serce  bo nie zabrał   dałam Mu je. dałam dobrowolnie z uśmiechem wymalowanym na twarzy i krótką prośbą  żeby się nim opiekował. sęk w tym  że odszedł. któregoś dnia  zabierając ze sobą swój zapach i tak istotną część mnie.

definicjamiloscii dodano: 21 września 2011

nie chodzi o to, że zabrał mi serce, bo nie zabrał - dałam Mu je. dałam dobrowolnie z uśmiechem wymalowanym na twarzy i krótką prośbą, żeby się nim opiekował. sęk w tym, że odszedł. któregoś dnia, zabierając ze sobą swój zapach i tak istotną część mnie.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć