 |
|
Naprawdę cieszę się, że widzę
Ciebie znów
choć było tyle ciężkich chwil, tyle
niepotrzebnych słów.
|
|
 |
|
Jeśli będę musiał się odwrócić i
to co czuje zniszczyć,
nie móc o tym mówić,
jeśli będę musiał poczuć tak,
musisz zrozumieć to
będzie koniec nas, koniec, dziś
tak to czuję, bo..
|
|
 |
|
Ale kocham Cię! kocham! wciąż
Cię kocham kurwa,
i nie znam już innych słów,
to jest zbyt trudne.
|
|
 |
|
Nie ma Cię gdy moje życie spada
w dół i,
nie ma Cię gdy wszystko łamie
się na pół, i
nie ma Cię i nie wiem już gdzie
jesteś, ale dobrze, że
nie wiesz co u mnie, bo pękło by
Ci serce.
|
|
 |
|
Tak mocno chciałem Twoich
oczu, Twojej skóry,
tak bardzo chciałem Twoich
dłoni,
tak mocno czułem to, tak bardzo
chciałem obok być, nie myśląc ile
to kosztuje,
tak mocno czułem to.
|
|
 |
|
Kiedy puszczam mój rap to pani
redaktor czuje, że zaraz dojdzie.
|
|
 |
|
Rap z Ursynowa absolutny mistrz
jak FC Barca.
|
|
 |
|
Jeśli chodzi o rap - zostawiam za
sobą trupy
Jeśli chodzi o rap to mój jest
spoks a twój do dupy
Mam mordercze punche jak kula
w łeb
I rozpierdalam cię na starcie,
więc kurwa bujaj się. / Pezet
|
|
 |
|
Jest problem to mów,
przejdziemy przez to razem
Życia korytarze, pokręcone
schody marzeń
Po co Ci to o głupoty, kłopoty
Zamiast myśleć o jutrze po
wczoraj jest dosyć
Nie chodzi już o kwoty, jak nie
idą obok Ciebie
Poznałeś to na skórze to wiesz to
najlepiej
Będzie co będzie za bardzo się
szalało
Najpierw śmiech potem skutki
bo wiecznie jest mało.
|
|
 |
|
Od dawna patrzyłeś ja widziałam
ten wzrok
będziemy zakazani, będziemy
czynić zło
ja tylko kiwnę palcem
w twoich myślach już na zawsze
cię do reszty będę kusić
już do końca tak być musi.
|
|
 |
|
Ta chwila, gdy zdzierasz ubranie,
Silne ramiona, namiętność,
Twój zapach na mej mokrej
skórze. Jak tatuaż już na wieczność.
|
|
 |
|
Ta chwila, gdy zdzierasz ubranie,
Silne ramiona, namiętność,
Twój zapach na mej mokrej
skórze. Jak tatuaż już na wieczność.
|
|
|
|