 |
|
Jem z nudów, jem przy kompie, jem przy telewizorze, jem przy muzyce, jem w ciszy. BOŻE JA JEM NAWET JAK JEM .
|
|
 |
|
Tak zaczepiaj mnie na fejsie, napewno się z Tobą ożenię .
|
|
 |
|
pakowałam do koszyka paczkę żelek, kiedy usłyszałam za sobą Jego głos. - wciąż uzależniona. - szepnął lekko do mojego ucha. nie drgnęłam. - wyobraź sobie jak cudnie by było, gdyby tak na tych pułkach poukładać miłość. - rzucił muskając wargą moją szyję, a serce skowyczało coraz głośniej, coraz bardziej tęskniło za przeszłością i jęczało w żalu o to, że dałam Mu odejść. - każdy by je kupował, każdy by się uzależniał, każdy chciałby więcej, ale tylko niektórzy zdobyliby się na pielęgnowanie tej miłości. - wyswobodziłam się z Jego ramion i ruszyłam z wolna do kasy. zaczęłam wyjmować produkty na taśmę, kiedy pociągnął mnie za rękę. moje 'zostaw' pomieszane z Jego 'nie' oraz nawoływanie ekspedientki z pytaniem o jakąś kartę. w końcu mój podniesiony ku Niemu wzrok i największy błąd, jaki popełniłam. w Jego oczach migotała tęsknota.
|
|
 |
|
Boożeeeeeeeeeeeeeeeeeeee. No weź nie przy ludziach .
|
|
 |
|
-Zgadnij kotku co mam w środku ? -Pustkę skarbie, zupełną pustkę .
|
|
 |
|
oddaj strach, weź zaufanie. chwyć za rękę.
|
|
 |
|
chcę kogoś takiego jak Ty. kogoś kto ma dokładnie taki sam odcień oczu co Ty, identyczne włosy, tak samo pięknie się uśmiecha i również ma takie słodkie dołeczki w policzkach. innych okazów nie biorę nawet pod uwagę. / cooookies
|
|
 |
|
załoz sluchawki i wyluzuj. nie Ty jedna straciłaś coś, na czym Ci zależało.
|
|
 |
|
chyba Ci się maniery królewskie z kurewskimi pomyliły, mała.
|
|
 |
|
wyciągam rękę na zgodę, zgodę ze światem.
|
|
 |
|
proszę Cię, nie pierdol mi tu o miłości. bo tak na dobrą sprawę gówno o niej wiesz. / cooookies
|
|
|
|