 |
|
Najgorsze uczucie? Gdy wiesz, że jemu nie zależy, a wciąż myślisz, że będziecie razem.
|
|
 |
|
tylko Ty i nic więcej,
nie potrafię inaczej wytłumaczyć słowa 'szczęście'.
|
|
 |
|
Niektóre osoby nie znają granic i nie wiedzą kiedy trzeba zamknąć usta, żeby nie wychodził z nich ten głupi, bezsensowany potok słów . ♥
|
|
 |
|
Istnieli tylko oni oboje i nie istniał świat.
|
|
 |
|
- Nie patrz tak na mnie.!
- Nie lubisz mojego spojrzenia.?
- Właśnie chodzi o to, że ja je uwielbiam.!
|
|
 |
|
Wszystko układało się świetnie, ale nagle znikł. Tak po prostu, bez słowa. Bez niczego
|
|
 |
|
zawsze przegrywa ten komu bardziej zależy.
|
|
 |
|
Chcę żebyś raz na zawsze zabrał każde wspomnienie, i zniknął
|
|
 |
|
powodujesz uśmiech na twarzy, światełka w oczach i ciepło w sercu.
|
|
 |
|
spierdoliłeś coś, czego czasem lepiej nie naprawiać, bo zagojone rany można łatwo rozdrapać.
|
|
 |
|
chcę pamiętać pojedyncze sekundy, każdą minutę i godzinę. kłótnie o pilota czy blondynkę miniętą w sklepie. wyłączanie budzika, żebym nie szła do szkoły i została z tobą. zabieranie mi papierosa, bo jak powtarzałeś, zabijamy się razem po połowie. chcę pamiętać, jak realizowałeś ze mną najgłupsze pomysły. jak pojawiałeś się w progu drzwi, po pięciu minutach gdy wyszedłeś, bo stwierdziłeś że się już stęskniłeś. jak wbijałam ci paznokcie w skórę z bezsilności, a ty zamiast krzyczeć z bólu, głaskałeś mnie po włosach. jak ledwo przytomna leżałam na szpitalnym łóżku, trzymałeś mnie za bezwładną rękę, mówiąc że nie wyobrażasz sobie beze mnie życia. chcę pamiętać,każdy najmniejszy szczegół, każdy z tych wspomnień chcę zamknąć w sercu i nigdy ich nie stracić. / slaglove
|
|
 |
|
było kilka grubszych akcji czego konsekwencjom była noc spędzona na komisariacie, kilka spontanicznych wypadów na drugi koniec Polski, kilku chłopaków, jeden gorszy od drugiego. kilka używek, od których nigdy nie stroniłam, a tego gówna nigdy nie brakowało. były wieczory w których muzyka i flaszka były najlepszym kompanem. było jedno marzenie, przy zdmuchniętej świeczce na torcie urodzinowym czy spadającej gwieździe, wypowiedziane po ciuchu ' chce umrzeć '. jest blizna której bólu nie pamiętam. gdy żarzącym się papierosem, lipcowej nocy na szyi wypalił mi dwie literki. jest miejsce, którego nadal boje się odwiedzać, jedna z alejek na cmentarzu, gdzie jest on, prywatny anioł, który nie pozwala mi przyjść tam do siebie, gdzie ma być podobno lepiej. /slaglove
|
|
|
|