głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika rudablue18_

Przez większość czasu zastanawiałam się  cóż bym Ci powiedziała  gdyby doszło do przypadkowego spotkania. Układałam wiele monologów  po czym wybierałam najlepszy i powtarzałam go codziennie przed snem  by go nie zapomnieć. Ale wiesz co  nie.. Ty nawet nie zasługujesz na monolog z moich ust i myślę  że dwa słowa będą wystarczające. Pierdol się.

estate dodano: 15 listopada 2017

Przez większość czasu zastanawiałam się, cóż bym Ci powiedziała, gdyby doszło do przypadkowego spotkania. Układałam wiele monologów, po czym wybierałam najlepszy i powtarzałam go codziennie przed snem, by go nie zapomnieć. Ale wiesz co, nie.. Ty nawet nie zasługujesz na monolog z moich ust i myślę, że dwa słowa będą wystarczające. Pierdol się.

Kiedyś potrafiłam z łatwością wybaczać i zapominać o wyrządzonej krzywdzie wobec mojej osoby. Miałam w sobie ogrom siły i nadziei  że mój kat zmieni swoje postępowanie i siebie. Naiwnie wierzyłam  że jestem ważna. Dziś nie potrafię jednego  ani drugiego i na dodatek żyć na nowo.

estate dodano: 5 listopada 2017

Kiedyś potrafiłam z łatwością wybaczać i zapominać o wyrządzonej krzywdzie wobec mojej osoby. Miałam w sobie ogrom siły i nadziei, że mój kat zmieni swoje postępowanie i siebie. Naiwnie wierzyłam, że jestem ważna. Dziś nie potrafię jednego, ani drugiego i na dodatek żyć na nowo.

Kochałam go strasznie mocno. Przez ostatnie miesiące zastanawiałam się  jak to było możliwe. Ja po prostu kochałam samą siebie. Gdy patrzyliśmy sobie w oczy to tak  jakbym widziała swoje odbicie w męskiej osobowości. Rozpaczałam za samą sobą.

estate dodano: 5 listopada 2017

Kochałam go strasznie mocno. Przez ostatnie miesiące zastanawiałam się, jak to było możliwe. Ja po prostu kochałam samą siebie. Gdy patrzyliśmy sobie w oczy to tak, jakbym widziała swoje odbicie w męskiej osobowości. Rozpaczałam za samą sobą.

Choćbym bardzo chciała i starała się za trzech to nie potrafię Tobie wybaczyć. Gdy jesteśmy sam na sam to jeszcze jest we mnie nadzieja  że w przyszłości mogłoby być tak jak kiedyś  jednakże gdy jesteśmy w grupie to wszystko do mnie wraca. Ten pieprzony żal  złe wspomnienia i ogromna niechęć do Ciebie. Parę miesięcy temu potrafiłam dla Ciebie kłamać  byś uniknęła jakicholwiek złych konsekwencji  nawet dałabym sobie rękę uciąć. Tylko po takim czasie stwierdzam  że dziś  w niedzielne popołudnie siedzę sama  bez żadnej wiadomości  bez Ciebie i na dodatek bez ręki.

estate dodano: 5 listopada 2017

Choćbym bardzo chciała i starała się za trzech to nie potrafię Tobie wybaczyć. Gdy jesteśmy sam na sam to jeszcze jest we mnie nadzieja, że w przyszłości mogłoby być tak jak kiedyś, jednakże gdy jesteśmy w grupie to wszystko do mnie wraca. Ten pieprzony żal, złe wspomnienia i ogromna niechęć do Ciebie. Parę miesięcy temu potrafiłam dla Ciebie kłamać, byś uniknęła jakicholwiek złych konsekwencji, nawet dałabym sobie rękę uciąć. Tylko po takim czasie stwierdzam, że dziś, w niedzielne popołudnie siedzę sama, bez żadnej wiadomości, bez Ciebie i na dodatek bez ręki.

Przecież nikt nie potrafi wrócić  rozpierdolić wszystko dookoła i odejść  tak jak Ty.

estate dodano: 16 października 2017

Przecież nikt nie potrafi wrócić, rozpierdolić wszystko dookoła i odejść, tak jak Ty.

Nikt dawno nie słyszał mojego nieopanowanego śmiechu  nawet nie widział na mojej twarzy sztucznego uśmiechu. Rozmowa z kimkolwiek sprawia mi ogromny problem  chociażby o  dupie Maryni .  Brak mi chęci na jakiekolwiek wyjścia ze znajomymi  nawet w sobotni wieczór. Nie wspomnę o moim powrocie do szarej rzeczywistości  którym jest uczelnia. Wiecznie słyszę o smutku w moich oczach. Tylko wiesz.. ja już nie chcę być tą osobą  co przedtem. Boję się  że ktoś ponownie wpieprzy mi się do życia i rozpierdoli je do końca. Nie chcę  by ktokolwiek z zewnątrz zbliżał się do mnie i mnie krzywidził. Ja po prostu nie mam sił na podnoszenie się z kolejnego doła  rozumiesz?

estate dodano: 5 października 2017

Nikt dawno nie słyszał mojego nieopanowanego śmiechu, nawet nie widział na mojej twarzy sztucznego uśmiechu. Rozmowa z kimkolwiek sprawia mi ogromny problem, chociażby o "dupie Maryni". Brak mi chęci na jakiekolwiek wyjścia ze znajomymi, nawet w sobotni wieczór. Nie wspomnę o moim powrocie do szarej rzeczywistości, którym jest uczelnia. Wiecznie słyszę o smutku w moich oczach. Tylko wiesz.. ja już nie chcę być tą osobą, co przedtem. Boję się, że ktoś ponownie wpieprzy mi się do życia i rozpierdoli je do końca. Nie chcę, by ktokolwiek z zewnątrz zbliżał się do mnie i mnie krzywidził. Ja po prostu nie mam sił na podnoszenie się z kolejnego doła, rozumiesz?

Czemu wcięło  chłopów stąd i  gdzie bogowie są?  Gdzie Hercules  sprawny gość  co siłę ma jak dąb.  Gdzie jest rycerz Biały  i rumak pod nim gdzie?Chcę Bohatera!  Tak tego właśnie mi trzeba  po nocy kres.  Ma zjawi się tu  bo uwierzyć mu chcę.  I ma stawiać się większym niż jest.  Większym niż jest... Dorota Zięciowska Chcę bohatera

whoami dodano: 4 października 2017

Czemu wcięło, chłopów stąd i, gdzie bogowie są? Gdzie Hercules, sprawny gość, co siłę ma jak dąb. Gdzie jest rycerz Biały, i rumak pod nim gdzie?Chcę Bohatera! Tak tego właśnie mi trzeba, po nocy kres. Ma zjawi się tu, bo uwierzyć mu chcę. I ma stawiać się większym niż jest. Większym niż jest.../Dorota Zięciowska"Chcę bohatera"

Czas  którego tak pragnęłam właśnie nadszedł. Miejsce  które miało być ucieczką od ostatnich miesięcy od jutra wróci do szarej rzeczywistości. Zatem dlaczego tak cholernie się boję i płaczę od samego rana? Czy może ten powrót jest bardziej bolesny niż się spodziewałam? Niech to uczucie już zniknie  ucieknie i zostawi mnie samą z moją samotnością  do cholery.

estate dodano: 4 października 2017

Czas, którego tak pragnęłam właśnie nadszedł. Miejsce, które miało być ucieczką od ostatnich miesięcy od jutra wróci do szarej rzeczywistości. Zatem dlaczego tak cholernie się boję i płaczę od samego rana? Czy może ten powrót jest bardziej bolesny niż się spodziewałam? Niech to uczucie już zniknie, ucieknie i zostawi mnie samą z moją samotnością, do cholery.

Dla Ciebie byłam tylko rozdziałem. Dla mnie Ty byłeś całą książką.   Tom McNeal

estate dodano: 2 października 2017

Dla Ciebie byłam tylko rozdziałem. Dla mnie Ty byłeś całą książką. / Tom McNeal

Cały ten rok jest jednym wielkim chaosem. Od samego początku nic się nie układało. Pełno niepotrzebnych powrotów  drugich szans  rozczarowań  lamentów  zdrad  nieporozumień  zmarnowanego czasu i bólu. Do końca zakończenia tego koszmaru zostały trzy miesiące  a ja już nie wierzę  by cokolwiek mogłoby się zmienić. Za dużo tych miesięcy przepełnionych bólem  za dużo tych łez i przede wszystkim za dużo Ciebie  mojego niszczyciela. Tylko czuję  jak wykańcza mnie ten stan. Mam wrażenie  jakby świat się dla mnie zatrzymał za karę i nie ma zamiaru ruszyć.

estate dodano: 2 października 2017

Cały ten rok jest jednym wielkim chaosem. Od samego początku nic się nie układało. Pełno niepotrzebnych powrotów, drugich szans, rozczarowań, lamentów, zdrad, nieporozumień, zmarnowanego czasu i bólu. Do końca zakończenia tego koszmaru zostały trzy miesiące, a ja już nie wierzę, by cokolwiek mogłoby się zmienić. Za dużo tych miesięcy przepełnionych bólem, za dużo tych łez i przede wszystkim za dużo Ciebie, mojego niszczyciela. Tylko czuję, jak wykańcza mnie ten stan. Mam wrażenie, jakby świat się dla mnie zatrzymał za karę i nie ma zamiaru ruszyć.

Przyszedł do mnie ze swoim złamanym sercem  po prostu był dnem emocjonalnym. Ja  nawina dziewczynka postanowiłam się zaopiekować chorym chłopczykiem. Z wdzięczności rozpierdolił mi życie  przy okazji zostawił swój ból. Zabrał ogrom miłości  który przelałam na jego osobę i wrócił do niej. Kochany  prawda?

estate dodano: 2 października 2017

Przyszedł do mnie ze swoim złamanym sercem, po prostu był dnem emocjonalnym. Ja, nawina dziewczynka postanowiłam się zaopiekować chorym chłopczykiem. Z wdzięczności rozpierdolił mi życie, przy okazji zostawił swój ból. Zabrał ogrom miłości, który przelałam na jego osobę i wrócił do niej. Kochany, prawda?

Po większości rozstaniach żyłam nadzieją na wielki powrót. Potrafiłam sobie wmówić  że za jakiś czas zrozumie  wróci i będziemy ponownie szczęśliwi. Tym razem jest zupełnie inaczej. Ja nie oczekuję od niego żadnych powrotów  wracających wspomnień oraz jego osoby w drzwiach. Nigdy więcej go nie dopuszczę do siebie  choćbym nie wiadomo  jak go kochała. Po prostu nie zasługuję na moją miłość i tego się trzymam.

estate dodano: 1 października 2017

Po większości rozstaniach żyłam nadzieją na wielki powrót. Potrafiłam sobie wmówić, że za jakiś czas zrozumie, wróci i będziemy ponownie szczęśliwi. Tym razem jest zupełnie inaczej. Ja nie oczekuję od niego żadnych powrotów, wracających wspomnień oraz jego osoby w drzwiach. Nigdy więcej go nie dopuszczę do siebie, choćbym nie wiadomo, jak go kochała. Po prostu nie zasługuję na moją miłość i tego się trzymam.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV