 |
Ale musisz być przy mnie zawsze , nawet wtedy gdy będę próbowała wyrzucić Cię ze swojego życia , gdy każę Ci wypierdalać , ty wciąż musisz być obok mimo mojego krzyku , mimo wszystko nie wolno Ci mnie zostawić. Nie rozumiesz ? No widzisz , a on rozumie więc przestań pierdolić że bardziej do mnie pasujesz./ nacpanaaa
|
|
 |
Umówiłam się z chłopakiem , gdy przyszłam był już na miejscu po jego minie od razu poznałam że coś jest nie tak.' nie byłaś w szkole' rzucił na przywitanie po czym ściągnął czapkę i spojrzał na mnie tym swoim 'groźnym' wzrokiem którego jest się w stanie przestraszyć każdy , oczywiście poza mną. ' pytasz czy informujesz' powiedziałam również mierząc go spojrzeniem ' jak tak dalej kurwa pójdzie to Cię wydupcą ' był naprawdę nieźle wkurzony ' o przepraszam ale akurat jesteś ostatnią osobą która ma jakiekolwiek prawo wypowiadać się na temat mojej frekwencji podczas kiedy twoja wynosi praktycznie równe zero' po tych słowach rozpętała się ostra kłótnia którą zakończyłam na zdaniu 'jak chcesz posłuszną sukę na smyczy to wypierdalaj do zoologicznego' i szybkim krokiem ruszyłam w stronę domu.Nie minęło nawet pięć minut a my już całowaliśmy się wtulając się w siebie na środku ulicy.Nienawidzę tych naszych spięć,nienawidzę tego że gdy mijają ja momentalnie mu wybaczam / nacpanaaa
|
|
 |
Dochodziła godzina 7 30 , wychodziłam właśnie z domu wkurwiona widokiem mojego psa słodko śpiącego pod kołdrą .Niedługo później byłam już na przystanku gdzie czekali na mnie znajomi 'Naćpana mam dobrą wiadomość' odezwał się kumpel całując mnie na przywitanie ' co może być dobrego za piętnaście ósma rano podczas kiedy zaraz wejdziemy do tej pierdolonej szkoły' powiedziałam witając się z resztą ' no na przykład wagary u mnie z nieprzyzwoitą ilością alkoholu' rzucił szeroko się uśmiechając ' a no chyba że tak' szepnęłam gdyż bardzo spodobał mi się jego pomysł no bo w końcu tok myślenia kolesia jest tak kurewsko podobny do mojego. / nacpanaaa
|
|
 |
byłeś jedynym powodem jej powrotów..
|
|
 |
spojrzał na jej pokój nie wyglądał jak zawsze, po podłodze walało się pełno butelek po piwie i jakimś tanim winie, pełno petów z papierosów, a z łazienki dochodziły odgłosy tego jak ktoś wymiotował. Pomyślał gdzie podział się ten porządek ? Wpuścił świeże powietrze do pokoju, powyrzucał puste butelki i pety, zrobił jej kawy, gdy weszła do pokoju ledwo ją poznał. położył do łóżka, kazał wypić kawy i siedział przy jej łóżku .... Ta to ten jeden jedyny ; *
|
|
 |
dlaczego faceci myślą, że jeśli dziewczyna jest ładna to musi mieć wzięcie ?!
|
|
 |
ja tu stoję na głowie, a ty? a ciebie nie stać nawet na zwykła rozmowę ze mną...,.;/
|
|
 |
"Świat schodzi na psy, ty razem z nim" - Paktofonika
|
|
 |
niech kieliszek nigdy nie będzie pusty, a ja nigdy nie wypowiem twojego imienia...
|
|
|
|