głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika roxette

Czy ja do cholery wyglądam jak konfesjonał  że wszyscy zwracają się do mnie dopiero wtedy  kiedy muszą się komuś wygadać?

teczowykropek dodano: 18 kwietnia 2013

Czy ja do cholery wyglądam jak konfesjonał, że wszyscy zwracają się do mnie dopiero wtedy, kiedy muszą się komuś wygadać?

Angażowanie się? Owszem zdarza mi się  ale bardzo rzadko. Mało komu poświęcam swój czas i uwagę. Ale jeśli już trafisz do grona tych ludzi – uwierz  że zawsze będę przy Tobie. Każdy Twój problem będzie moim problemem  a opcja ‚pomoc’ dostępna będzie u mnie całodobowo. Każdy Twój uśmiech będzie dla mnie szczęściem  bo tak naprawdę w życiu nie ma nic cenniejszego niż radość w oczach osoby  na której Ci zależy.

teczowykropek dodano: 18 kwietnia 2013

Angażowanie się? Owszem zdarza mi się, ale bardzo rzadko. Mało komu poświęcam swój czas i uwagę. Ale jeśli już trafisz do grona tych ludzi – uwierz, że zawsze będę przy Tobie. Każdy Twój problem będzie moim problemem, a opcja ‚pomoc’ dostępna będzie u mnie całodobowo. Każdy Twój uśmiech będzie dla mnie szczęściem, bo tak naprawdę w życiu nie ma nic cenniejszego niż radość w oczach osoby, na której Ci zależy.

Przyjaciel to jedyna osoba  która potrafi w odpowiednim momencie przyjebać Ci w twarz i powiedzieć : ‚weź się ogarnij’

teczowykropek dodano: 18 kwietnia 2013

Przyjaciel to jedyna osoba, która potrafi w odpowiednim momencie przyjebać Ci w twarz i powiedzieć : ‚weź się ogarnij’

Siedziałam na lekcji j. polskiego. Byłam obecna ciałem  ale nie myślami. Myślami byłam z nim. W sali obok. W pewnym momencie Pani zapytała jak się nazywał twórca lektury  którą omawiamy. Wypowiedziałam jego imię. Pani zaczęła się śmiać i powiedziała: „Dziewczyno Twórca lektury  nie Twoich marzeń.”

teczowykropek dodano: 18 kwietnia 2013

Siedziałam na lekcji j. polskiego. Byłam obecna ciałem, ale nie myślami. Myślami byłam z nim. W sali obok. W pewnym momencie Pani zapytała jak się nazywał twórca lektury, którą omawiamy. Wypowiedziałam jego imię. Pani zaczęła się śmiać i powiedziała: „Dziewczyno Twórca lektury, nie Twoich marzeń.”

Bo naj­ważniej­sze  to mieć ko­goś  do ko­go uśmie­chniesz się mi­mo bólu w oczach  mi­mo te­go  że cier­pisz. Mieć ko­goś  kto za­pyta o powód two­jego płaczu  a nie ot­rzy­maw­szy od­po­wie­dzi  nie od­wróci się od ciebie  tyl­ko będzie sie­dział i pat­rzył na ciebie  na twój tępy wzrok wbi­ty w ścianę al­bo w podłogę.

teczowykropek dodano: 17 kwietnia 2013

Bo naj­ważniej­sze, to mieć ko­goś, do ko­go uśmie­chniesz się mi­mo bólu w oczach, mi­mo te­go, że cier­pisz. Mieć ko­goś, kto za­pyta o powód two­jego płaczu, a nie ot­rzy­maw­szy od­po­wie­dzi, nie od­wróci się od ciebie, tyl­ko będzie sie­dział i pat­rzył na ciebie, na twój tępy wzrok wbi­ty w ścianę al­bo w podłogę.

Myślę  że można się wściekać tak naprawdę tylko na tych  których się kocha.

teczowykropek dodano: 17 kwietnia 2013

Myślę, że można się wściekać tak naprawdę tylko na tych, których się kocha."

http:  ask.fm waniilia kto popyta Wanilkę?!

waniilia dodano: 17 kwietnia 2013

http://ask.fm/waniilia kto popyta Wanilkę?!

nadszedł destrukcyjny moment. chcę krzyczeć  ale struny głosowe odmawiają mi posłuszeństwa. chcę płakać  ale już braknie mi łez. moje serce wariuje z samotności. naiwnie walę pięścią w ścianę licząc  że to da ukojenie starganym emocjom. niestety ta czynność jest bezskuteczna. patrzę ślepo w sufit szukając na nim Twojej twarzy. nie wierzę  że kiedykolwiek byłeś w tym pokoju  siedziałeś na tym łóżku i piłeś herbatę z mojego ulubionego kubka. z bezsilności przygryzam wargi. nie mam siły odebrać telefonu. obecnie najtrudniejszą czynnością jest opuszczenie łóżka i spróbowanie życia od nowa.

waniilia dodano: 17 kwietnia 2013

nadszedł destrukcyjny moment. chcę krzyczeć, ale struny głosowe odmawiają mi posłuszeństwa. chcę płakać, ale już braknie mi łez. moje serce wariuje z samotności. naiwnie walę pięścią w ścianę licząc, że to da ukojenie starganym emocjom. niestety ta czynność jest bezskuteczna. patrzę ślepo w sufit szukając na nim Twojej twarzy. nie wierzę, że kiedykolwiek byłeś w tym pokoju, siedziałeś na tym łóżku i piłeś herbatę z mojego ulubionego kubka. z bezsilności przygryzam wargi. nie mam siły odebrać telefonu. obecnie najtrudniejszą czynnością jest opuszczenie łóżka i spróbowanie życia od nowa.

uciekam przed uczuciem  ale ono mnie dogania. jak oprzeć się zielono brązowym tęczówkom  które patrzą w Ciebie tak intensywnie  że nie można uciec od ich blasku. jak odepchnąć gorącą  ale i delikatną dłoń muskającą po policzku. jak przerwać najsłodszy pocałunek jaki nas spotkał. nie wiem co robić. wtedy najczęściej milknę  chociaż uwielbiam mówić. przymykam powieki i za firanką długich rzęs ukrywam miliony kolorowych łez zarezerwowanych na wieczór. w takich momentach obawiam się  jak poradzę sobie bez niego i jak się odnajdę.

waniilia dodano: 17 kwietnia 2013

uciekam przed uczuciem, ale ono mnie dogania. jak oprzeć się zielono-brązowym tęczówkom, które patrzą w Ciebie tak intensywnie, że nie można uciec od ich blasku. jak odepchnąć gorącą, ale i delikatną dłoń muskającą po policzku. jak przerwać najsłodszy pocałunek jaki nas spotkał. nie wiem co robić. wtedy najczęściej milknę, chociaż uwielbiam mówić. przymykam powieki i za firanką długich rzęs ukrywam miliony kolorowych łez zarezerwowanych na wieczór. w takich momentach obawiam się, jak poradzę sobie bez niego i jak się odnajdę.

dobre wspomnienia są najgorsze. niby łatwo zniechęcić się do człowieka  który zrobił nam krzywdę  ale jak wymazać z pamięci osobę  która dawała nam tyle szczęścia. próbujesz zapomnieć  chociaż mimowolnie nadal wyszukujesz jego twarzy w tłumie oraz porównujesz wszystkie pocałunki i każde z zachowań do jego nawyków i przyzwyczajeń  tak jakby nie mogło spotkać Ciebie nic lepszego. zaciskasz pięści widząc go z inną  najczęściej koleżanką i syczysz przez zęby 'cześć'  tak  że brzmi ono jak największa obelga. po czasie znajdujesz sobie kogoś innego  kto nie jest nawet w jednej setnej tak dobry jak On. ranisz człowieka  chociaż tak naprawdę tego nie chcesz  naiwnie wierzysz  że miłość przyjdzie z czasem. uwierz  nie przyjdzie.

waniilia dodano: 17 kwietnia 2013

dobre wspomnienia są najgorsze. niby łatwo zniechęcić się do człowieka, który zrobił nam krzywdę, ale jak wymazać z pamięci osobę, która dawała nam tyle szczęścia. próbujesz zapomnieć, chociaż mimowolnie nadal wyszukujesz jego twarzy w tłumie oraz porównujesz wszystkie pocałunki i każde z zachowań do jego nawyków i przyzwyczajeń, tak jakby nie mogło spotkać Ciebie nic lepszego. zaciskasz pięści widząc go z inną, najczęściej koleżanką i syczysz przez zęby 'cześć', tak, że brzmi ono jak największa obelga. po czasie znajdujesz sobie kogoś innego, kto nie jest nawet w jednej setnej tak dobry jak On. ranisz człowieka, chociaż tak naprawdę tego nie chcesz, naiwnie wierzysz, że miłość przyjdzie z czasem. uwierz, nie przyjdzie.

bo chuj   nie masz pojęcia o tym  jak serce może wykurwiście napierdala   omal  co nie wyskakując z piersi  gdy kogoś kochasz.

teczowykropek dodano: 17 kwietnia 2013

bo chuj*, nie masz pojęcia o tym, jak serce może wykurwiście napierdala*, omal, co nie wyskakując z piersi, gdy kogoś kochasz.

są gesty   które doceniamy dopiero gdy kończą się bezpowrotnie .

teczowykropek dodano: 17 kwietnia 2013

są gesty , które doceniamy dopiero gdy kończą się bezpowrotnie .

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć