 |
|
Płaczesz bo tak na prawdę, nie wiesz co się z wami stało. Z dwojgiem kochających się nad życie osób, nie widzących świata poza sobą, obiecujących sobie miłość do grobowej deski, jedzących razem śniadania, obiad i kolacje, spacerujących po parku przy świetle księżyca, którzy gotów byli oddać za siebie życie.
|
|
 |
|
' Jesteśmy DRUŻYNĄ pisaną wielkimi literami ' < 3
|
|
 |
|
zaakceptuj chamstwo , zło , gniew , oburzenie , mękę , wariacje , zaakceptuj mnie .
|
|
 |
|
dziękuję za kłamstwa , przez chwile były miłe .
|
|
 |
|
Starszy brat?...Owszem najlepszy przyjaciel, obrońca, kompan do zatapiania smutków w alko, a także ten, kótóry zawsze wie kiedy kopnąc Cię w dupę żebyś się opamiętała. Często się bijecie, nie zawsze na żarty, wiele łez popłynęło właśnie przez to. Czasem kilka słow za dużo i foch, taki na 10 min. Często kiedy dowiadujesz się co odpier.dolił masz ochotę zjaebac go tępym widelcem. Mimo to najważniejszy, życie byś za niego oddała, masz ochotę go bronic mimo iż wiesz, że nigdy na to nie pozwoli
|
|
 |
|
noc i dzień , to tak jak piwo i woda , joint i lizak , ty i ona .
|
|
 |
|
morał jest krótki i nam bardzo znany , lubimy jointy więc je jaramy ; d
|
|
 |
|
ukłon w stronę ludzi , dzięki którym świat da się lubić . | Molesta
|
|
 |
|
weź wyjdź , ogarnij i wróć .
|
|
|
|