 |
|
Tego co poczułam, nie umiem wyrazić.
Zabić się, pierdolnąć czy też tylko się obrazić?
|
|
 |
|
Nic konkretnego, poza tym, że jestem. A to wszystko dlatego, bo mi się kurwa nic nie chce
|
|
 |
|
Nie przestałam cię kochać, ja po prostu przestałam to okazywać, bo nieważne jak bardzo próbuję - ty po prostu tego nie zrozumiesz.
|
|
 |
|
-pijesz? -nie. -palisz? -nie. -narkomania? -nie. -to co ty robisz w liceum ?
|
|
 |
|
''Gdy dorosnę będę tym kim zechcę zrobię co chcę, bo będę tym kim jestem. Robię co mogę ziom, bo nie lubię sie nudzić wiem dobrze muszę się jeszcze sporo nauczyć''
|
|
 |
|
` . Dzieci wesoło , w parku za szkołą , zapaliły papierosy , wyciągnęły zioło . Chodnik zapluły , brocząc butę w piachu . Siedzą na ławeczkach i słuchają RAPU . ` ♥
|
|
 |
|
A chcesz kopa wpierdol ? !
|
|
 |
|
przeolbrzymi głaz, w moim gardle, uniemożliwiający mówienie. i niemoc, bezsilność na taką skalę, że nawet łzy nie chciały ze mnie wyjść siłą, sprzeciwiając się moim nakazom. 10 piętro. butelka, za oblanie naszej miłości. i upadek. Ciebie i złożonych mi obietnic. mój uprzedni krzyk, że miłość dodaje skrzydeł. zaprzysiężenie, że miłość uskrzydla. Twoja chęć pokazania mi, że się ze mną zgadzasz. a jedyną myślą jaka mną targa, jest chęć ponownego zabicia Cię miłością.
|
|
 |
|
wpatrując się w smugi papierosowego dymu, widzę Twoje spojrzenie. przecież jest dosłownie wszędzie, a ja mimo wszystko powoli zapominam jak nerwowo skurczały się Twoje tęczówki, kiedy wypowiadałeś dwa,niezwykle prymitywne słowa względem mnie. palę. podoba mi się połączenie Ciebie i powolnej śmierci. z każdą kolejną sekundą, nikotywnowego tańca w moich płucach, jestem corazj bliżej końca. papieros za papierosem. sekunda za sekundą. umieram. raz, dwa, trzy - jestem coraz bliżej Ciebie kochanie.
|
|
|
|