głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika robin1

Bądź poważny i nie rób z siebie znów ofiary  nie chcę słyszeć o tym jak to mnie dobrze znasz  a tak naprawdę chuja o mnie wiesz  nie chcę słyszeć  że mnie kochasz  bo serio facet  nie interesuje mnie to  nie chcę słyszeć jak wiele razy mnie broniłeś  bo nie potrafiłeś w decydującym momencie powiedzieć jednego zwykłego 'jesteś najważniejsza  a reszta się jakoś ułoży'. I mam dość  mam dość tego  że znasz wszystkich moich przyjaciół i mieszasz im w głowie i wpierdalasz się w moje życie i przychodzisz do mnie zawsze jak jestem najebana  bo dobrze wiesz  że na trzeźwo bym nawet na Ciebie nie spojrzała  bo jesteś dla mnie totalnym zerem i nawet nie wiesz jak mi głupio przed sobą przypominając sobie  że ja kiedyś w kimś takim się zakochałam.   believe.me

believe.me dodano: 9 czerwca 2014

Bądź poważny i nie rób z siebie znów ofiary, nie chcę słyszeć o tym jak to mnie dobrze znasz, a tak naprawdę chuja o mnie wiesz, nie chcę słyszeć, że mnie kochasz, bo serio facet, nie interesuje mnie to, nie chcę słyszeć jak wiele razy mnie broniłeś, bo nie potrafiłeś w decydującym momencie powiedzieć jednego zwykłego 'jesteś najważniejsza, a reszta się jakoś ułoży'. I mam dość, mam dość tego, że znasz wszystkich moich przyjaciół i mieszasz im w głowie i wpierdalasz się w moje życie i przychodzisz do mnie zawsze jak jestem najebana, bo dobrze wiesz, że na trzeźwo bym nawet na Ciebie nie spojrzała, bo jesteś dla mnie totalnym zerem i nawet nie wiesz jak mi głupio przed sobą przypominając sobie, że ja kiedyś w kimś takim się zakochałam. / believe.me

myślałam  że bez niego nie dam sobie rady  że nie przeżyję kolejnego dnia. myślałam  że bez niego umrę  zniknę gdzieś w tłumie ludzi  jako kolejna złamana kobieta. myślałam  że bez niego smutek wypełni każdą mijającą minutę. myślałam  że jego ramiona są jedynym azylem w tym niszczącym świecie. myślałam  że tylko dźwięk jego głosu potrafi rozświetlić moją twarz  a dotyk wywołać przyjemne dreszcz rozchodzące się po całym ciele. myślałam  że on jest moim sensem istnienia  że jego obecnością oddycham. ale jego już nie ma  a ja nadal trwam  nadal istnieję  nadal otwieram oczy. nie ma już go w moim malutkim świecie  ale jakoś daje radę  jakoś się pozbierałam. moje serce nie tęskni już za jego epizodycznym towarzystwem  za jego ulotnymi pieszczotami. nauczyłam się żyć z myślą  że nie byliśmy sobie pisani  że kochałam nie jego  a wyobrażenia o nim. tak jest lepiej  tak jest łatwiej  tak jest bezpieczniej.

cynamoon dodano: 7 czerwca 2014

myślałam, że bez niego nie dam sobie rady, że nie przeżyję kolejnego dnia. myślałam, że bez niego umrę, zniknę gdzieś w tłumie ludzi, jako kolejna złamana kobieta. myślałam, że bez niego smutek wypełni każdą mijającą minutę. myślałam, że jego ramiona są jedynym azylem w tym niszczącym świecie. myślałam, że tylko dźwięk jego głosu potrafi rozświetlić moją twarz, a dotyk wywołać przyjemne dreszcz rozchodzące się po całym ciele. myślałam, że on jest moim sensem istnienia, że jego obecnością oddycham. ale jego już nie ma, a ja nadal trwam, nadal istnieję, nadal otwieram oczy. nie ma już go w moim malutkim świecie, ale jakoś daje radę, jakoś się pozbierałam. moje serce nie tęskni już za jego epizodycznym towarzystwem, za jego ulotnymi pieszczotami. nauczyłam się żyć z myślą, że nie byliśmy sobie pisani, że kochałam nie jego, a wyobrażenia o nim. tak jest lepiej, tak jest łatwiej, tak jest bezpieczniej.

nie lubię osoby  którą się stałam. nie lubię tej dziewczyny  która narodziła się we mnie. nie akceptuje jej  traktuję jak intruza. sprawia  że jestem bardziej krucha  sprawia  że pewność siebie  która niegdyś mnie ogarniała  nagle uciekła. nie lubię tej zakompleksionej dziewczyny  która z ledwością umie spojrzeć w swoje lustrzane odbicie  która nienawidzi najmniejszego skrawka swego ciała. nie mogę porozumieć się z własnym ja  które każdego dnia mnie zaskakuje. okłamuje swój mózg  że jestem silna  że jestem twarda  że nic mnie nie złamie  ale dobrze znam prawdę. zmieniam się na gorsze i to mnie przeraża. gdzie ta dziewczyna sprzed roku? gdzie podziała się ta radość i wiara w lepsze jutro? gubię się w labiryntach własnej duszy tworzę mętlik z którego potem ciężko mi uciec.potrzebuję tej beztroski która niegdyś wypełniała każdy dzień potrzebuję spokoju który odbijał się echem po każdym uderzeniu serca potrzebuję dawnej mnie z którą żyło się tak dobrze.

cynamoon dodano: 7 czerwca 2014

nie lubię osoby, którą się stałam. nie lubię tej dziewczyny, która narodziła się we mnie. nie akceptuje jej, traktuję jak intruza. sprawia, że jestem bardziej krucha, sprawia, że pewność siebie, która niegdyś mnie ogarniała, nagle uciekła. nie lubię tej zakompleksionej dziewczyny, która z ledwością umie spojrzeć w swoje lustrzane odbicie, która nienawidzi najmniejszego skrawka swego ciała. nie mogę porozumieć się z własnym ja, które każdego dnia mnie zaskakuje. okłamuje swój mózg, że jestem silna, że jestem twarda, że nic mnie nie złamie, ale dobrze znam prawdę. zmieniam się na gorsze i to mnie przeraża. gdzie ta dziewczyna sprzed roku? gdzie podziała się ta radość i wiara w lepsze jutro? gubię się w labiryntach własnej duszy,tworzę mętlik,z którego potem ciężko mi uciec.potrzebuję tej beztroski,która niegdyś wypełniała każdy dzień,potrzebuję spokoju,który odbijał się echem po każdym uderzeniu serca,potrzebuję dawnej mnie,z którą żyło się tak dobrze.

kurwa  męczę to bez przerwy od jakiegoś tygodnia     teksty niecalkiemludzka dodał komentarz: kurwa, męczę to bez przerwy od jakiegoś tygodnia *_* do wpisu 5 czerwca 2014
Pytają co nas łączy. Pytają co może łączyć dwoje ludzi między którymi różnica wieku wynosi osiem lat. Odpowiadamy  że łączy nas kilka nieprzespanych nocy. Kilka czułych gestów i dotyków  które grały na zmysłach.Kilka nieśmiałych złączeń warg i lampek wina. Łączy nas samotność i chęć bycia blisko. Łączy nas praca  nauka  pasja i pożądanie. Łączą nas przypadkowe zetknięcia spojrzeń i omijanie zamieszczonych w firmie kamer. Łączy nas nieprzyzwoitość  zaufanie i bezpośredniość. Łączy nas brutalność i namiętność przemieszana z delikatnością. Łączy nas fascynacja sobą nawzajem  chęć odkrywania każdego skrawka naszych dusz  ciał  serc. Łączą nas wspólne nocne spacery i wspólnie wylewane łzy. Łączą nas demony  które posiadamy pod skórą. Łączą nas problemy i błędy  które wciąż narastają. Łączy nas coś czego nie rozumiemy. Łączy nas wszystko a  zarazem nic.

na_granicy dodano: 5 czerwca 2014

Pytają co nas łączy. Pytają co może łączyć dwoje ludzi między którymi różnica wieku wynosi osiem lat. Odpowiadamy, że łączy nas kilka nieprzespanych nocy. Kilka czułych gestów i dotyków, które grały na zmysłach.Kilka nieśmiałych złączeń warg i lampek wina. Łączy nas samotność i chęć bycia blisko. Łączy nas praca, nauka, pasja i pożądanie. Łączą nas przypadkowe zetknięcia spojrzeń i omijanie zamieszczonych w firmie kamer. Łączy nas nieprzyzwoitość, zaufanie i bezpośredniość. Łączy nas brutalność i namiętność przemieszana z delikatnością. Łączy nas fascynacja sobą nawzajem, chęć odkrywania każdego skrawka naszych dusz, ciał, serc. Łączą nas wspólne nocne spacery i wspólnie wylewane łzy. Łączą nas demony, które posiadamy pod skórą. Łączą nas problemy i błędy, które wciąż narastają. Łączy nas coś czego nie rozumiemy. Łączy nas wszystko a zarazem nic.

Nie jestem doskonała  ale kto jest? Kto jest idealny do tego stopnia  że nie posiada w sobie ani grama mrocznej duszy lub ani jednej wady? Praktycznie składam się z samych wad  ale on to widzi. Jest świadom tego jak ciężkie jest żyć przy moim boku  jak ciężko jest okiełznać mój skomplikowany charakter i jak ciężko zdobywa się moje zaufanie. Doskonale wie  że jestem nieuchwytna i często znikam bez ostrzeżenia  a po długiej nieobecności ponownie wchodzę w cudze życie z butami. Taka jestem. Lubię czuć się wolna  lubię wiedzieć  że jestem zdana na siebie  ale dzięki niemu zrozumiałam  że takie życie nie jest nic warte. Pokazał  że oddanie komuś serca pod opiekę  jest czymś wspaniałym i nadaje barw. Oddałam mu ten martwy organ  prosząc by przywrócił go do życia  by nigdy go nie zdeptał  bo i tak jest w kilku kawałkach i dziurach. Nie jest łatwo  jest tak cholernie ciężko  że płaczemy z bezsilności i ranimy swoje kostki  ale posiadamy coś czego nikt nam nie odbierze. Wolę walki.

na_granicy dodano: 5 czerwca 2014

Nie jestem doskonała, ale kto jest? Kto jest idealny do tego stopnia, że nie posiada w sobie ani grama mrocznej duszy lub ani jednej wady? Praktycznie składam się z samych wad, ale on to widzi. Jest świadom tego jak ciężkie jest żyć przy moim boku, jak ciężko jest okiełznać mój skomplikowany charakter i jak ciężko zdobywa się moje zaufanie. Doskonale wie, że jestem nieuchwytna i często znikam bez ostrzeżenia, a po długiej nieobecności ponownie wchodzę w cudze życie z butami. Taka jestem. Lubię czuć się wolna, lubię wiedzieć, że jestem zdana na siebie, ale dzięki niemu zrozumiałam, że takie życie nie jest nic warte. Pokazał, że oddanie komuś serca pod opiekę, jest czymś wspaniałym i nadaje barw. Oddałam mu ten martwy organ, prosząc by przywrócił go do życia, by nigdy go nie zdeptał, bo i tak jest w kilku kawałkach i dziurach. Nie jest łatwo, jest tak cholernie ciężko, że płaczemy z bezsilności i ranimy swoje kostki, ale posiadamy coś czego nikt nam nie odbierze. Wolę walki.

Wiem jak to jest  stracić wiarę w ludzi  w uczucia  w przyjaźń  w miłość. Wiem jak to jest być pozbawioną sensu egzystencji. Wiem jak to jest  gdy każdego dnia toczy się walkę o swoją duszę a ostatecznie pod skórę wpełzają nam tłuste larwy  przekształcające się w demony wyżerające nas od środka i pozbawiające człowieczeństwa. Wiem jak to jest utracić wiarę w lepsze dni. Wiem jak to jest  gdy nieustannie się za kimś tęskni a bliscy odchodzą znacznie szybciej niż się pojawili. Wiem  jak to jest  gdy kawa traci smak  a cukier staje się zbyt gorzki. Wiem jak to jest krztusić się łzami. Wiem jak to jest  gdy nocą spogląda się w niebo i mimo braku wiary w Stwórcę  błaga się o śmierć. Wiem jak to jest  gdy ktoś umiera na rękach. Wiem jak to jest  gdy strach paraliżuje do tego stopnia  że nie można ruszyć nawet palcem. Wiem jak to jest przesadzać z kawą  alkoholem  papierosami lub innymi używkami. Wiem jak to jest  gdy na niczym nie zależy. Wiem  więc nie pierdol  że tylko Ty się tak czujesz.

na_granicy dodano: 4 czerwca 2014

Wiem jak to jest, stracić wiarę w ludzi, w uczucia, w przyjaźń, w miłość. Wiem jak to jest być pozbawioną sensu egzystencji. Wiem jak to jest, gdy każdego dnia toczy się walkę o swoją duszę a ostatecznie pod skórę wpełzają nam tłuste larwy, przekształcające się w demony wyżerające nas od środka i pozbawiające człowieczeństwa. Wiem jak to jest utracić wiarę w lepsze dni. Wiem jak to jest, gdy nieustannie się za kimś tęskni a bliscy odchodzą znacznie szybciej niż się pojawili. Wiem, jak to jest, gdy kawa traci smak, a cukier staje się zbyt gorzki. Wiem jak to jest krztusić się łzami. Wiem jak to jest, gdy nocą spogląda się w niebo i mimo braku wiary w Stwórcę, błaga się o śmierć. Wiem jak to jest, gdy ktoś umiera na rękach. Wiem jak to jest, gdy strach paraliżuje do tego stopnia, że nie można ruszyć nawet palcem. Wiem jak to jest przesadzać z kawą, alkoholem, papierosami lub innymi używkami. Wiem jak to jest, gdy na niczym nie zależy. Wiem, więc nie pierdol, że tylko Ty się tak czujesz.

 Nie przeciągaj pożegnania  bo to męczące.  Zdecydowałeś się odejść  to idź.    Antoine de Saint Exupéry

hibitch dodano: 2 czerwca 2014

"Nie przeciągaj pożegnania, bo to męczące. Zdecydowałeś się odejść, to idź. " Antoine de Saint-Exupéry

Uciekam przed samym sobą  lecz mój cień wciąż mnie dogania. Słyszę jej głos w oddali  który krzyczy miłością i oczy tak rozpalone  że ich blask przeszywa moje ciało na wylot. Zapadam się pod ziemię i kolejny raz wstaję bo wiem  że robię to dla Niej. Przecież wróci! Krzyczy serce  choć powoli samo przestaje w to wierzyć.  Teraz jesteś daleko  ale gdy wrócisz  Ona będzie na Ciebie czekać  uśmiechem powie Ci wszystko co czuje i będzie jak dawniej  woła serce kolejny raz tak głośno bym usłyszał. Wszystko co robię robię dla Ciebie... mówię szeptem przez łzy  chmury się rozstępują  słońce się przez nie przedziera  patrzę w telefon i widzę jej zdjęcie. Serce bije szybciej. Ona gdzieś tutaj jest. Rozglądam się  lecz widzę tylko masę obcych mi ludzi. Zwariowałem. Muszę tam wrócić  lecz co jej powiem? Przepraszam? To za mało  to tylko puste słowo  które już dawno straciło swą wartość. Nie potrafię znaleźć usprawiedliwienia  więc może nie powinienem go szukać  powinienem przy Niej tylko być. mr.l

mr.lonely dodano: 2 czerwca 2014

Uciekam przed samym sobą, lecz mój cień wciąż mnie dogania. Słyszę jej głos w oddali, który krzyczy miłością i oczy tak rozpalone, że ich blask przeszywa moje ciało na wylot. Zapadam się pod ziemię i kolejny raz wstaję bo wiem, że robię to dla Niej. Przecież wróci! Krzyczy serce, choć powoli samo przestaje w to wierzyć. "Teraz jesteś daleko, ale gdy wrócisz, Ona będzie na Ciebie czekać, uśmiechem powie Ci wszystko co czuje i będzie jak dawniej" woła serce kolejny raz tak głośno bym usłyszał. Wszystko co robię robię dla Ciebie... mówię szeptem przez łzy, chmury się rozstępują, słońce się przez nie przedziera, patrzę w telefon i widzę jej zdjęcie. Serce bije szybciej. Ona gdzieś tutaj jest. Rozglądam się, lecz widzę tylko masę obcych mi ludzi. Zwariowałem. Muszę tam wrócić, lecz co jej powiem? Przepraszam? To za mało, to tylko puste słowo, które już dawno straciło swą wartość. Nie potrafię znaleźć usprawiedliwienia, więc może nie powinienem go szukać, powinienem przy Niej tylko być./mr.l

Tęsknisz za byciem dla kogoś ważną  prawda? Tęsknisz za smsami  które każdego dnia Cię budziły a w treści życzyły miłego dnia. Tęsknisz za spokojnym zasypianiem z myślą  że on zaraz zadzwoni tylko po to  aby powiedzieć zwykłe dobranoc. Czujesz pustkę  odczuwasz brak miłości i poczucia bezpieczeństwa. Jest Ci zimno  bo żadne ciało do Ciebie nie przylega na tyle mocno by oddać Ci skrawek swojego ciepła. Zapewne brakuje Ci również porannej kawy i buziaka w czoło  który dostawałaś zaraz po przebudzeniu. Odczuwasz utratę kawałka duszy a serce krzyczy z żalu. Zamiast jednej kawy  wciąż robisz dwie. Wieczorami zaciskasz ręce w pięść i uderzasz o twardą posadzkę by zagłuszyć szloch wydostających się na zewnątrz wspomnień. Krwawisz choć zaprzeczasz samej sobie. Brakuje Ci bycia na pierwszym miejscu i możliwości wybrania numeru do niego o każdej porze dnia i nocy. Tęsknisz za sprzeczkami i błahymi awanturami  które wnosiły jakąś odmianę. Skąd wiem? Również mi tego brakuje.

na_granicy dodano: 1 czerwca 2014

Tęsknisz za byciem dla kogoś ważną, prawda? Tęsknisz za smsami, które każdego dnia Cię budziły a w treści życzyły miłego dnia. Tęsknisz za spokojnym zasypianiem z myślą, że on zaraz zadzwoni tylko po to, aby powiedzieć zwykłe dobranoc. Czujesz pustkę, odczuwasz brak miłości i poczucia bezpieczeństwa. Jest Ci zimno, bo żadne ciało do Ciebie nie przylega na tyle mocno by oddać Ci skrawek swojego ciepła. Zapewne brakuje Ci również porannej kawy i buziaka w czoło, który dostawałaś zaraz po przebudzeniu. Odczuwasz utratę kawałka duszy a serce krzyczy z żalu. Zamiast jednej kawy, wciąż robisz dwie. Wieczorami zaciskasz ręce w pięść i uderzasz o twardą posadzkę by zagłuszyć szloch wydostających się na zewnątrz wspomnień. Krwawisz choć zaprzeczasz samej sobie. Brakuje Ci bycia na pierwszym miejscu i możliwości wybrania numeru do niego o każdej porze dnia i nocy. Tęsknisz za sprzeczkami i błahymi awanturami, które wnosiły jakąś odmianę. Skąd wiem? Również mi tego brakuje.

Wiem  że się zmieniłam  dostrzegasz to jako jeden z nielicznych  bo znasz mnie najlepiej. Pokochałeś inną wersję mnie. Polubiłeś innego człowieka niż tego kim się stałam. A stałam się obca  nie tylko dla Ciebie ale również dla siebie. Jestem chłodna  bardziej obojętna i zdystansowana  udaję silną  powtarzam ciągle te same błędy  popadam w obłęd  zakopuję się coraz głębiej w moim cierpieniu i dzięki Tobie widzę  że odpycham Cię od siebie i odrzucam Twoją pomoc. Możesz wątpić we mnie i w tą relację  ale ja nigdy nie zwątpiłam w Ciebie i w tą przyjaźń  która nas połączyła  mimo  że Cię zawiodłam. Mimo  że utraciłam grunt pod nogami i sens dalszej egzystencji. Mimo  że nie wiem co ze sobą zrobić a częściej myślę o położeniu się na torach to chciałabym znowu powrócić do dawnej siebie  do tej kobiety  która znaczyła dla Ciebie bardzo wiele  tylko mi pomóż  proszę  nie skreślaj  podaj dłoń  przypomnij za co mnie ceniłeś i czym jest moje prawdziwe  ja   okaż cierpliwość i wyrozumiałość.

na_granicy dodano: 1 czerwca 2014

Wiem, że się zmieniłam, dostrzegasz to jako jeden z nielicznych, bo znasz mnie najlepiej. Pokochałeś inną wersję mnie. Polubiłeś innego człowieka niż tego kim się stałam. A stałam się obca, nie tylko dla Ciebie ale również dla siebie. Jestem chłodna, bardziej obojętna i zdystansowana, udaję silną, powtarzam ciągle te same błędy, popadam w obłęd, zakopuję się coraz głębiej w moim cierpieniu i dzięki Tobie widzę, że odpycham Cię od siebie i odrzucam Twoją pomoc. Możesz wątpić we mnie i w tą relację, ale ja nigdy nie zwątpiłam w Ciebie i w tą przyjaźń, która nas połączyła, mimo, że Cię zawiodłam. Mimo, że utraciłam grunt pod nogami i sens dalszej egzystencji. Mimo, że nie wiem co ze sobą zrobić a częściej myślę o położeniu się na torach to chciałabym znowu powrócić do dawnej siebie, do tej kobiety, która znaczyła dla Ciebie bardzo wiele, tylko mi pomóż, proszę, nie skreślaj, podaj dłoń, przypomnij za co mnie ceniłeś i czym jest moje prawdziwe "ja", okaż cierpliwość i wyrozumiałość.

NAJEBANA ale DAMA ! mówisz   masz ! Pozdrawiam   skacowana Naćpana buahahha :     :  teksty nacpanaaa dodał komentarz: NAJEBANA ale DAMA ! mówisz , masz ! Pozdrawiam , skacowana Naćpana buahahha :* ;* :* do wpisu 31 maja 2014
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć