głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika robin1

wyciągnął swoje stare rękawice bokserskie i uśmiechnął się znacząco. nie musiał dwa razy powtarzać  ochoczo założyłam je na dłonie  by po chwili zamęczyć biedaka serią ciosów. ramiona  klatka piersiowa  żebra  brzuch  i tak w kółko. zaskoczony siłą zaczął się osłaniać  stękać  że boli  że mam przestać  jednak ani mi się śniło rezygnować z tak cudownej zabawy. był moim kochanym workiem treningowym  który znosił wszystko. nie sądziłam natomiast  że będzie to aż tak męczące  ze po kilku minutach opadnę z sił. dysząc i sapiąc z triumfem oznajmiłam  że na razie to koniec walki  jednak bitwa nadal trwa. skąd mogłam wiedzieć  że po wypowiedzeniu tych słów zostanę powalona na łóżko i zamęczona serią łaskotek. pokój wypełnił się moim śmiechem  a serce miłością  która każdego dnia przybierała na sile

cynamoon dodano: 23 maja 2013

wyciągnął swoje stare rękawice bokserskie i uśmiechnął się znacząco. nie musiał dwa razy powtarzać, ochoczo założyłam je na dłonie, by po chwili zamęczyć biedaka serią ciosów. ramiona, klatka piersiowa, żebra, brzuch, i tak w kółko. zaskoczony siłą zaczął się osłaniać, stękać, że boli, że mam przestać, jednak ani mi się śniło rezygnować z tak cudownej zabawy. był moim kochanym workiem treningowym, który znosił wszystko. nie sądziłam natomiast, że będzie to aż tak męczące, ze po kilku minutach opadnę z sił. dysząc i sapiąc z triumfem oznajmiłam, że na razie to koniec walki, jednak bitwa nadal trwa. skąd mogłam wiedzieć, że po wypowiedzeniu tych słów zostanę powalona na łóżko i zamęczona serią łaskotek. pokój wypełnił się moim śmiechem, a serce miłością, która każdego dnia przybierała na sile

z perspektywy czasu  przeglądając dzień za dniem  miesiąc za miesiącem  rok za rokiem  widzę jak bardzo się zmieniłam  jak wielkie zmiany zaszły w moim życiu  choć na pozór wszystko jest takie samo. nie ma już we mnie tej małe dziewczynki  która ogromnymi ze zdziwienia oczami patrzyła na świat  myśląc  że wszystko jest do zdobycia  że marzenia można urzeczywistnić ot tak  po prostu. nie mam już zdrowego  silnego serca  które bije pewnie i miarowo. nie mam już pięknej duszy  która pomalutku obumierała z każdym moim upadkiem. wszystko zaczęło się burzyć niczym opuszczony dom  o którym lokatorzy już dawno zapomnieli. zrozumiałam  że muszę sobie radzić sama  że najbliżsi okazali się tak naprawdę obcymi ludźmi  że gdy polegnę  nikt nie wyciągnie pomocnej dłoni. uczyłam się na błędach  wyciągałam wnioski z każdej porażki  umacniałam się po każdej klęsce. na pozór silna dziewczyna  a w środku martwa imitacja człowieka.

cynamoon dodano: 23 maja 2013

z perspektywy czasu, przeglądając dzień za dniem, miesiąc za miesiącem, rok za rokiem, widzę jak bardzo się zmieniłam, jak wielkie zmiany zaszły w moim życiu, choć na pozór wszystko jest takie samo. nie ma już we mnie tej małe dziewczynki, która ogromnymi ze zdziwienia oczami patrzyła na świat, myśląc, że wszystko jest do zdobycia, że marzenia można urzeczywistnić ot tak, po prostu. nie mam już zdrowego, silnego serca, które bije pewnie i miarowo. nie mam już pięknej duszy, która pomalutku obumierała z każdym moim upadkiem. wszystko zaczęło się burzyć niczym opuszczony dom, o którym lokatorzy już dawno zapomnieli. zrozumiałam, że muszę sobie radzić sama, że najbliżsi okazali się tak naprawdę obcymi ludźmi, że gdy polegnę, nikt nie wyciągnie pomocnej dłoni. uczyłam się na błędach, wyciągałam wnioski z każdej porażki, umacniałam się po każdej klęsce. na pozór silna dziewczyna, a w środku martwa imitacja człowieka.

Mamy tyle wspólnych wspomnieć  że potrafię się zgubić myśląc o naszym pierwszym pocałunku  kończąc na sexie nad jeziorem. Tyle czasu spędzonego w Twoim towarzystwie  żeby teraz patrzeć jak całujesz inną. Tyle miejsc  które kojarzą mi się tylko z Tobą i tyle wiadomości na facebooku i smsów  których pozbyłam się stosunkowo niedawno. I Twoje imię  na dźwięk którego ciągle czuję ukłucie w sercu. I wszystkie imprezy. I nasi znajomi. I cholera jasna  cała ta reszta  która miała nas nigdy nie rozdzielić  ale to teraz jest nieistotne  bo nas już nie ma i jedyne co mogę  to wyobrażać sobie Twój głos wypowiadający 'kocham cię' w moją stronę  bo wiem  wiem  że już nigdy tego nie usłyszę. A teraz? Teraz ułożyłeś sobie już życie z inną  bo przecież mnie zawsze się zostawia  zawsze  no kurwa zawsze.   believe.me

believe.me dodano: 22 maja 2013

Mamy tyle wspólnych wspomnieć, że potrafię się zgubić myśląc o naszym pierwszym pocałunku, kończąc na sexie nad jeziorem. Tyle czasu spędzonego w Twoim towarzystwie, żeby teraz patrzeć jak całujesz inną. Tyle miejsc, które kojarzą mi się tylko z Tobą i tyle wiadomości na facebooku i smsów, których pozbyłam się stosunkowo niedawno. I Twoje imię, na dźwięk którego ciągle czuję ukłucie w sercu. I wszystkie imprezy. I nasi znajomi. I cholera jasna, cała ta reszta, która miała nas nigdy nie rozdzielić, ale to teraz jest nieistotne, bo nas już nie ma i jedyne co mogę, to wyobrażać sobie Twój głos wypowiadający 'kocham cię' w moją stronę, bo wiem, wiem, że już nigdy tego nie usłyszę. A teraz? Teraz ułożyłeś sobie już życie z inną, bo przecież mnie zawsze się zostawia, zawsze, no kurwa zawsze. / believe.me

znasz moje imię  znasz mój adres mailowy  znasz miejsca  do których często chodzę i drogi  którymi wracam do domu. myślisz  że poznałaś mnie w najmniejszym calu  a prawda jest taka dziewczynko  że nic o mnie nie wiesz. nie masz zielonego pojęcia dlaczego płaczę nocami  nie wiesz ile razy dostałam w twarz z ręki ojca  nie umiesz nawet wymienić trzech nawyków  które mam od dzieciństwa. chciałaś zrobić mi na złość  chciałaś sprawić  że poczuję się gorsza  że zacznę zadręczać się twoją opinią? wybacz  ale nie mam w zwyczaju przejmować się plotkami  które wymyśla głupiutka gówniara z kompleksem małego ego.

cynamoon dodano: 22 maja 2013

znasz moje imię, znasz mój adres mailowy, znasz miejsca, do których często chodzę i drogi, którymi wracam do domu. myślisz, że poznałaś mnie w najmniejszym calu, a prawda jest taka dziewczynko, że nic o mnie nie wiesz. nie masz zielonego pojęcia dlaczego płaczę nocami, nie wiesz ile razy dostałam w twarz z ręki ojca, nie umiesz nawet wymienić trzech nawyków, które mam od dzieciństwa. chciałaś zrobić mi na złość, chciałaś sprawić, że poczuję się gorsza, że zacznę zadręczać się twoją opinią? wybacz, ale nie mam w zwyczaju przejmować się plotkami, które wymyśla głupiutka gówniara z kompleksem małego ego.

brakuje mi ich. brakuje mi docinek  dziecinnych żartów  śmiechu z byle powodu. brakuje mi obecności ich ciał i dźwięku ich głosów. brakuje mi bycia częścią nich  bycia zauważoną. brakuje mi ich tak cholernie mocno  ale nie przyznam się  nie pokażę  że kolejny raz zaczęło mi zależeć.

cynamoon dodano: 22 maja 2013

brakuje mi ich. brakuje mi docinek, dziecinnych żartów, śmiechu z byle powodu. brakuje mi obecności ich ciał i dźwięku ich głosów. brakuje mi bycia częścią nich, bycia zauważoną. brakuje mi ich tak cholernie mocno, ale nie przyznam się, nie pokażę, że kolejny raz zaczęło mi zależeć.

czasami mam wrażenie  że śnię  że to wszystko  to zwykła ułuda  fatamorgana  która niedługo pryśnie niczym mydlana bańka chroniąca przed rzeczywistością.

cynamoon dodano: 22 maja 2013

czasami mam wrażenie, że śnię, że to wszystko, to zwykła ułuda, fatamorgana, która niedługo pryśnie niczym mydlana bańka chroniąca przed rzeczywistością.

nie dopuszczam do siebie tej myśli  ale ona cały czas gdzieś jest  cały czas mnie uwiera. walka z nią jest naprawdę trudna  bo ta suka jest silna  momentami silniejsza ode mnie. dlaczego więc jednym słowem  jednym gestem  nie rozwiejesz moich wątpliwości? dlaczego pozwalasz bym moczyła policzki kaskadami łez  które spływają  gdy tylko jej osoba pojawia się na tapecie. niby przyjaźń  niby zwykła znajoma  ale czasami mam wrażenie jakby to ona była ważniejsza  jakby jej problemy i zmartwienia stały na szczycie Twojej listy. udowodnij mi w końcu  że jestem ważna  ze coś znaczę.nie widzisz  że powątpiewam  że tracę cierpliwość?

cynamoon dodano: 22 maja 2013

nie dopuszczam do siebie tej myśli, ale ona cały czas gdzieś jest, cały czas mnie uwiera. walka z nią jest naprawdę trudna, bo ta suka jest silna, momentami silniejsza ode mnie. dlaczego więc jednym słowem, jednym gestem, nie rozwiejesz moich wątpliwości? dlaczego pozwalasz bym moczyła policzki kaskadami łez, które spływają, gdy tylko jej osoba pojawia się na tapecie. niby przyjaźń, niby zwykła znajoma, ale czasami mam wrażenie jakby to ona była ważniejsza, jakby jej problemy i zmartwienia stały na szczycie Twojej listy. udowodnij mi w końcu, że jestem ważna, ze coś znaczę.nie widzisz, że powątpiewam, że tracę cierpliwość?

Wyrzucam wszystko z szafy szukając schowanego zioła  było tu  cholera  jeszcze wczoraj tutaj było. Ręce mi się trzęsą  do oczu napływają łzy  jest  mam  szybko pakuję do torebki zostawiając wszystkie ubrania na środku pokoju  nie mam teraz sił  szybko biorę jeszcze bletki  paczkę fajek i czteropak piw  oh przecież nie chcę tutaj zostać sama  po raz kolejny  wybiegam szybko z domu  idę przed siebie  nawet nie znam tej drogi  nigdy tu nie byłam  ale jakie to ma teraz znaczenie? Przecież nie zadzwonisz ze słodkim 'kochanie  już do ciebie jadę'. I znów o Tobie pomyślałam i znów jakoś tak ciężej na sercu  ale siadam na polanie i zaczynam skręcać jointa  drżącymi rękoma wkładam do ust  kładę głowę na trawie  Boże  czemu on odszedł  czemu mnie zostawił  czemu zrobił dokładnie to samo co wszyscy przed nim  a przecież obiecał  obiecał  że on zostanie  że będzie przy mnie zawsze. I już dłużej nie mogę  dławię się łzami  kolejny raz mam dość  kolejny raz przez Ciebie.   believe.me

believe.me dodano: 21 maja 2013

Wyrzucam wszystko z szafy szukając schowanego zioła, było tu, cholera, jeszcze wczoraj tutaj było. Ręce mi się trzęsą, do oczu napływają łzy, jest, mam, szybko pakuję do torebki zostawiając wszystkie ubrania na środku pokoju, nie mam teraz sił, szybko biorę jeszcze bletki, paczkę fajek i czteropak piw, oh przecież nie chcę tutaj zostać sama, po raz kolejny, wybiegam szybko z domu, idę przed siebie, nawet nie znam tej drogi, nigdy tu nie byłam, ale jakie to ma teraz znaczenie? Przecież nie zadzwonisz ze słodkim 'kochanie, już do ciebie jadę'. I znów o Tobie pomyślałam i znów jakoś tak ciężej na sercu, ale siadam na polanie i zaczynam skręcać jointa, drżącymi rękoma wkładam do ust, kładę głowę na trawie, Boże, czemu on odszedł, czemu mnie zostawił, czemu zrobił dokładnie to samo co wszyscy przed nim, a przecież obiecał, obiecał, że on zostanie, że będzie przy mnie zawsze. I już dłużej nie mogę, dławię się łzami, kolejny raz mam dość, kolejny raz przez Ciebie. / believe.me

Te ściany przesiąknięte Twoją obecnością  łóżko  które wciąż pachnie Twoimi perfumami  zdjęcia  które ciągle wiszą nad łóżkiem  zapisane kartki w moim zeszycie o tym jak bardzo mnie kochasz  jak bardzo jesteś szczęśliwy  bilety ze wspólnych imprez  prezenty  których jeszcze nie schowałam  misiek leżący na łóżku z napisem 'kocham cię'  Twój podkoszulek gdzieś między moimi ubraniami  o i są nawet bokserki i bluza  bluzę też tutaj zostawiłeś  Twoja ulubiona książka  którą położyłeś na stoliku nocnym. I to chyba wszystko co mi po Tobie zostało i kiedy o tym myślę to tak jakby trochę cierpię  tak jakby trochę rozrywa mi serce  tak jakby chciałabym umrzeć  ale pytasz co u mnie? Wszystko okej  przecież żyję  oddycham i nawet tak często nie płaczę  ale  ale tak jakoś wykurwiście mi Ciebie brakuje. Tyle  ot taka drobnostka.   believe.me

believe.me dodano: 21 maja 2013

Te ściany przesiąknięte Twoją obecnością, łóżko, które wciąż pachnie Twoimi perfumami, zdjęcia, które ciągle wiszą nad łóżkiem, zapisane kartki w moim zeszycie o tym jak bardzo mnie kochasz, jak bardzo jesteś szczęśliwy, bilety ze wspólnych imprez, prezenty, których jeszcze nie schowałam, misiek leżący na łóżku z napisem 'kocham cię', Twój podkoszulek gdzieś między moimi ubraniami, o i są nawet bokserki i bluza, bluzę też tutaj zostawiłeś, Twoja ulubiona książka, którą położyłeś na stoliku nocnym. I to chyba wszystko co mi po Tobie zostało i kiedy o tym myślę to tak jakby trochę cierpię, tak jakby trochę rozrywa mi serce, tak jakby chciałabym umrzeć, ale pytasz co u mnie? Wszystko okej, przecież żyję, oddycham i nawet tak często nie płaczę, ale, ale tak jakoś wykurwiście mi Ciebie brakuje. Tyle, ot taka drobnostka. / believe.me

I czemu ja się jeszcze łudzę czemu mam nadzieję przecież dobrze wiem że nie jestem kobietą dla Ciebie nie jestem kobietą z którą chciałbyś spędzić swoje życie oh ale pragniesz mnie pragniesz mojego ciała w każdej sekundzie wiem to ale to nie to czego od Ciebie oczekuję.Nie chcę Cię na jedną noc chcę Cię na całe życie chcę przy Tobie zasypiać i budzić się chcę z Tobą się kochać w każdym możliwym miejscu chcę spełniać swoje marzenia przy Twoim boku chcę być Twoja chcę być tą najważniejszą dla Ciebie no przecież przecież tak mówiłeś jakieś głupie 'kochanie' które nie miało znaczenia na następny dzień w którym oznajmiłam że wyjeżdżam.Jak mogliśmy spieprzyć to wszystko jak jak mogliśmy o to nie walczyć jak mogliśmy nawet o tym nie pogadać kurwa frajerze tak bardzo Cię kocham tak bardzo kocham frajera jakim jesteś.I kiedyś to mnie doszczętnie zniszczy wiem to oh przecież to już się dzieje już mnie to niszczy już ledwo żyję.Ale oddycham więc wciąż zaliczają mnie do żywych  idioci.  believe.me

believe.me dodano: 20 maja 2013

I czemu ja się jeszcze łudzę,czemu mam nadzieję,przecież dobrze wiem,że nie jestem kobietą dla Ciebie,nie jestem kobietą,z którą chciałbyś spędzić swoje życie,oh,ale pragniesz mnie,pragniesz mojego ciała w każdej sekundzie,wiem to,ale to nie to,czego od Ciebie oczekuję.Nie chcę Cię na jedną noc,chcę Cię na całe życie,chcę przy Tobie zasypiać i budzić się,chcę z Tobą się kochać w każdym możliwym miejscu,chcę spełniać swoje marzenia przy Twoim boku,chcę być Twoja,chcę być tą najważniejszą dla Ciebie,no przecież,przecież tak mówiłeś,jakieś głupie 'kochanie',które nie miało znaczenia na następny dzień,w którym oznajmiłam,że wyjeżdżam.Jak mogliśmy spieprzyć to wszystko,jak,jak mogliśmy o to nie walczyć,jak mogliśmy nawet o tym nie pogadać,kurwa,frajerze,tak bardzo Cię kocham,tak bardzo kocham frajera jakim jesteś.I kiedyś to mnie doszczętnie zniszczy,wiem to,oh,przecież to już się dzieje,już mnie to niszczy,już ledwo żyję.Ale oddycham,więc wciąż zaliczają mnie do żywych, idioci./ believe.me

Proszę  nie odchodź  możesz mnie nazywać dziwką  możesz  kurwa  przecież masz powody  możesz się do mnie nie odzywać  możesz mi nie wierzyć  ale nie odchodź  cholera  nie odchodź  bądź tutaj  przytulaj mnie  całuj  kurwa mać  no proszę Cię  tak bardzo proszę  nie zostawiaj mnie samej  bo rozsypię się na kawałki  bo się nie pozbieram  bo nie umiem ogarnąć tego życia  kochanie  przecież chcę być tylko z Tobą  to przeszłość  przeszłość się nie liczy  oh zrozum  oh no zrozum  to alkohol  to tylko pieprzony alkohol  przepraszam  przepraszam  przepraszam  ale wybacz mi  tak bardzo nie umiem żyć bez Ciebie..   believe.me

believe.me dodano: 20 maja 2013

Proszę, nie odchodź, możesz mnie nazywać dziwką, możesz, kurwa, przecież masz powody, możesz się do mnie nie odzywać ,możesz mi nie wierzyć, ale nie odchodź, cholera, nie odchodź, bądź tutaj, przytulaj mnie, całuj, kurwa mać, no proszę Cię, tak bardzo proszę, nie zostawiaj mnie samej, bo rozsypię się na kawałki, bo się nie pozbieram, bo nie umiem ogarnąć tego życia, kochanie, przecież chcę być tylko z Tobą, to przeszłość, przeszłość się nie liczy, oh zrozum, oh no zrozum, to alkohol, to tylko pieprzony alkohol, przepraszam, przepraszam, przepraszam, ale wybacz mi, tak bardzo nie umiem żyć bez Ciebie.. / believe.me

Jesteś gdzieś tam w świecie zupełnie innym niż ten nasz  pełen syfu i nieprzyjemności. Pewnie jest Ci tam lepiej  pewnie już zapomniałaś jak mam na imię  przy jakich kawałkach lubiliśmy tańczyć  jaką kawę piliśmy w chłodne wieczory. Pewnie masz tam nowych przyjaciół  od których uzależniasz swoje dni. Dziś byłyby Twoje 19 urodziny. Zapalam znicz na Twoim grobie z nadzieją  że choć przez jedną krótką chwilę przypomnimy sobie nasze wspólne dni. Przyglądam się zdjęciu na marmurowej płycie i widzę dziewczynę jaką zapamiętałem  uśmiechniętą o intensywnych niebieskich oczach. Mam nadzieję  że gdy blask znicza uderzy w Twoje serce  poczujesz  że wciąż pamiętam  że mimo upływającego czasu  wciąż istniejesz i masz prywatne miejsce w moim sercu. Żyj sobie spokojnie i odzywaj się od czasu do czasu. Chciałbym czasem pogadać z kimś  kto rozumiał mnie jak nikt inny i wywoływał uśmiech na twarzy nawet przez słuchawkę telefonu. mr.lonely

mr.lonely dodano: 20 maja 2013

Jesteś gdzieś tam w świecie zupełnie innym niż ten nasz, pełen syfu i nieprzyjemności. Pewnie jest Ci tam lepiej, pewnie już zapomniałaś jak mam na imię, przy jakich kawałkach lubiliśmy tańczyć, jaką kawę piliśmy w chłodne wieczory. Pewnie masz tam nowych przyjaciół, od których uzależniasz swoje dni. Dziś byłyby Twoje 19 urodziny. Zapalam znicz na Twoim grobie z nadzieją, że choć przez jedną krótką chwilę przypomnimy sobie nasze wspólne dni. Przyglądam się zdjęciu na marmurowej płycie i widzę dziewczynę jaką zapamiętałem, uśmiechniętą o intensywnych niebieskich oczach. Mam nadzieję, że gdy blask znicza uderzy w Twoje serce, poczujesz, że wciąż pamiętam, że mimo upływającego czasu, wciąż istniejesz i masz prywatne miejsce w moim sercu. Żyj sobie spokojnie i odzywaj się od czasu do czasu. Chciałbym czasem pogadać z kimś, kto rozumiał mnie jak nikt inny i wywoływał uśmiech na twarzy nawet przez słuchawkę telefonu./mr.lonely

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć