 |
|
Impreza dziś możliwe ,że On tam będzie, możliwe ,że ja tam będę ..W sercu od razu pojawia się iskierka nadziei ,że może będę mogła mu o tym wszystkim co mnie męczy powiedzieć .. Powiedzieć mu o tym co do niego czuję.. I nagle pstryk marzenia się rozpływają bo wiem jak to wszystko będzie wyglądać.. Wejdziemy powiemy sobie może cześć może nie , ani razu ze sobą nie zatańczymy, nie porozmawiamy , zapewne będę patrzeć jak on obraca jakąś laskę.. Wiem ,że będzie chujowo...... /lokoko
|
|
 |
|
Impreza dziś możliwe ,że On tam będzie, możliwe ,że ja tam będę ..W sercu od razu pojawia się iskierka nadziei ,że może będę mogła mu o tym wszystkim co mnie męczy powiedzieć .. Powiedzieć mu o tym co do niego czuję.. I nagle pstryk marzenia się rozpływają bo wiem jak to wszystko będzie wyglądać.. Wejdziemy powiemy sobie może cześć może nie , ani razu ze sobą nie zatańczymy, nie porozmawiamy , zapewne będę patrzeć jak on obraca jakąś laskę.. Wiem ,że będzie chujowo...... /lokoko
|
|
 |
|
Nie wyobrażam sobie czuć innych ust na swoich ustach , czuć inny dotyk na moim ciele , zatapiać się w innych oczach , wdychać inny zapach i nim przesiąkać.. Nie widzę nic innego poza nim ... Od momentu naszego rozstania rok temu , nie odważyłam się pocałować z innym , nie odważyłam się próbować angażować się , spotykać się z kimś innym.. Myślę ,że to świadczy w jakiś sposób o tym ,że jest On najważniejszy dla mnie ../lokoko
|
|
 |
|
Mam ochotę całemu światu wykrzeć Patrz oni nie są już razem , zerwał z nią!! .. Wiem , chore cieszyć się z czyjegoś rozstania .. Ale to jest ON , rozumiesz. Wiem to mnie w żaden sposób nie usprawiedliwia .. Ale on jest już wolny .. Wiem ,że i tak nie wrócimy do siebie, wiem ,że nie jestem w jego typie , że będzie tak samo jak było.. Ale ja go nadal KOCHAM . I za każdym razem tak cholernie boli jak siedze na przerwach na lekcjach patrzę na nas, chociaż nie nas już nie ma .. Siedzę i widzę ,że jest okropnie nawet ze sobą nie rozmawiamy praktycznie .. To jest beznadziejne... I znów opadam z sił , znów uświadamiam sobie ,że jestem cholernie beznadziejną osobą, a on wydaję się być ideałem .. Tak tylko, że ideały nigdy nie spojrzą na tak beznadziejna osobę jak ja ../lokoko
|
|
 |
|
Widziałam Go dzisiaj, pierwszy raz od miesięcy, pierwszy raz od kiedy wyjechał, On, On, ten który wskrzesił mnie do życia, ten przez którego umarłam dwunasty raz wrócił, a ja nawet nie miałam odwagi spojrzeć mu w oczy, nie mam w sobie tyle siły, pewnie zobaczyłabym w nich ją, ale znowu nas pamiętam, te chwile, uczucia, nagie ciała, wspomnienia, boże tyle nas, chciałabym Ci opowiedzieć o tym co było, mój psychiatra mi tak radzi - rozmowa, podobno pomoże, chciałabym Ci wyjaśnić czemu, po co, wszystko, może wtedy bym się od nas uwolniła, zakończyła ten rozdział, zakończyła nas, może by pomogło, czuje się zostało mi mało czasu.
|
|
 |
|
lubię, kiedy na mnie patrzysz.
|
|
 |
|
jesteś mym światem, jak mógłbym Cie nie kochać?
|
|
 |
|
potrzebujemy siebie nawzajem.
|
|
 |
|
NA KOBIETY SIĘ NIE KRZYCZY.
|
|
 |
|
CZĘSTO PRAWDĘ WYPOWIADA SIĘ ŻARTEM.
|
|
 |
|
- Z czym kojarzy ci się Paryż? - Z miłością. - A coś więcej? - O miłości? Jest wspaniała, ale tylko do pewnego czasu. Wydaje się być czymś idealnym, ale to tylko pozory. Strasznie boli, gdy odchodzi i nic nie da się z tym zrobić. To bardzo trudne kochać i pozwolić komuś odejść, ponieważ jakaś cząstka nas samych pozostaje w tym drugim człowieku na zawsze. Musimy nauczyć się żyć od nowa, bo nie potrafimy zapełnić pustki jaka w nas została. Upadamy i tracimy zarazem wszystko - siłę, wiarę, a nawet samego siebie. - Pytałam o Paryż. [ yezoo ]
|
|
|
|