 |
|
To, co przed nami zależy tylko od nas samych i trzeba w to wierzyć, nie stawiając sobie granic.
|
|
 |
|
Jezu, tak bardzo chciałabym, żeby było inaczej. Żeby ludzie byli inni, żeby rodzina zaczęła mnie szanować, że chłopak mnie wreszcie pokochał i żebym zaakceptowała siebie, żeby ból psychiczny ode mnie odszedł i kolano wreszcie przestało boleć a ja normalnie bym zaczęła funkcjonować, chciałabym wreszcie spać w nocy a nie myśleć i płakać, bo nienawidzę tylu ludzi, którzy tak ranią. Chciałabym wreszcie dojść do totalnego porozumienia, nie chować się w kącie tylko pokazywać światu, szukać miłości, śmiać się i bawić.Chciałabym zrozumienia i słowa ”przepraszam” za to, co mi wszyscy robią, nie gram skrzywdzonej idiotki, ja na prawdę jestem zrozpaczona, wbita w ziemię, nieszanowana i niekochana, po prostu mało o mnie wiesz.
|
|
 |
|
Czasem nie daję rady, ale zostawić Cię? - co Ty, nic z tego. bez Ciebie się nie liczę jak gol ze spalonego.
|
|
 |
|
Nigdy nie dziel znajomości na tych biednych i bogatych bo nikt nie ma wpływu na to z jakiej pochodzi chaty.
|
|
 |
|
myśl o tych, co odeszli, dbaj o tych, co żyją. jedna miłość, wspólny cel jest napędową siłą.
|
|
 |
|
pierwsza zależność jaka powinna zniknąć z tego świata, a mianowicie to, że zbyt często jesteśmy nikim dla tych, którzy są dla nas wszystkim.
|
|
 |
|
Obok Ciebie czuję się na lajcie, obok Ciebie palę sobie gandzię.
|
|
 |
|
MIŁOŚĆ - dla tego pokolenia jej nie ma, zgubili ją na melanżu.
|
|
 |
|
Przyjaciele, Ty powiedz ilu masz przyjaciół i który z nich będzie przy Tobie w ostatnim starciu, ja mam tak mało, że mieszczę ich w jednym palcu, ale w walce o ich szczęście mogę zostać sam na placu.
|
|
 |
|
Jestem głupi i nie mam nastroju, bo dziś jak i zawsze siedzę sam w tym pustym pokoju, mam tego dość, problemy na drodze, telefon, słuchawki i buty- wychodzę.
|
|
|
|