 |
|
a modlitwa o naszą miłość była najsmutniejszą modlitwą w moim życiu. /esperer
|
|
 |
|
Znasz to gdy po każdym pocałunku subtelnie ocierasz usta rękawem swetra by zmazać z nich jego smak? Znasz tą nienawiść gdy Twój aktualny chłopak twierdzi, że tylko idioci sięgają po papierosy, a ten,którego kochałaś naprawdę nauczył cię ich palić i potem robiliście to razem? Wiem, że jestem kochana, że jest cudowny, że nie jedna dziewczyna mi go zazdrości, ale ja czuję jakiś brak, niedosyt tych kłótni, ostrych słów, a potem godzenia się w najbardziej niemoralnych zabawach. Wszystko przemija i nie mamy na to wpływu, ale najchętniej cofnęłabym czas i wróciła do tych chwil gdy mama złościła się o spotkania z Tobą, gdy wyczuwała Twój zapach na moich ubraniach i prawiła kazania, że takie rzeczy nie przystają dziewczynce. Tęsknię za wszystkim, za wszystkimi chwilami,które nosiły Twoje imię. /esperer
|
|
 |
|
pierdolenie, że nie dasz rady, a potem i tak się uśmiechasz. lubisz sądzić, że to koniec świata i boisz się przyznać, że z tym sobie poradzisz, bo ty przecież kochasz narzekać i pieprzyć jak ci źle. chcesz coś? po prostu to weź, kurwa. /esperer
|
|
 |
|
czasami trzeba powiedzieć żegnaj i odejść od swoich marzeń, wspomnień, ludzi,których kochaliśmy. trzeba odejść chociaż ból rozdziera serce. /esperer
|
|
 |
|
Podszedł do niej i opuszkami palców musnął jej szyję, policzek, usta. Nie widziała go tyle czasu, a serce biło jak oszalałe, jakby wyrywało się do jego klatki piersiowej gdzie zostawiło coś cennego.-Bo widzisz kochanie...-Przełknęła głośno ślinę i czekała na dalsze słowa,na to co może się wydarzyć.-Teraz nam nie wyszło, ale będę się za Nas modlił.-Miała ochotę wrzasnąć mu w twarz żeby nie wyjeżdżał jej tutaj teraz z jakimiś tandetnymi pseudo romantycznymi gadkami, bo potrzebuję jego, a nie modlitwy. Widział złość w jej oczach i uśmiechnął się delikatnie.-Widzę, że nadal jesteś moim małym nerwusem, będę modlił się też za to żebyś się nie zmieniała.-W tej chwili gotowa była odwrócić się na pięcie i po prostu odejść, ale on jakby to wyczuwając mocniej ją do siebie przytulił.-Będę się modlił, bo skoro nie wyszło nam za życia, to może Bóg pozwoli spotkać nam się po śmierci i już zostać.-I wtedy właśnie jej świat rozpadł się na pół. /esperer
|
|
 |
|
A obiecywałam sobie, że będę żyć zawsze, a nie tylko wtedy gdy go widzę. /esperer
|
|
 |
|
a moja miłość pachnie fajkami i alkoholem. moja miłość jest niegrzeczna. /esperer
|
|
 |
|
pierdolenie o niczym żeby zagłuszyć wyrzuty sumienia. /esperer
|
|
 |
|
Bo widzisz jak to jest... Przeklinam, piję piwo i lubię towarzystwo chłopaków. Nie płaczę z powodu złamanego paznokcia, nie spijam się tanim winem,bo to zbyt romantyczne. Mam w dupie co myślą o mnie inni, jarają mnie za duże męskie bluzy i brzydzę się tandetą. Teoretycznie jestem silną, pewną siebie dziewczyną. Praktycznie potrzebuję Ciebie mimo wszystko. /esperer
|
|
 |
|
I nie zwątpię w Ciebie tak jak większość i nie wsadzę cię do jednej szuflady z innymi, bo popełniłeś kilka błędów. Dla mnie nie ma znaczenia co było kiedyś, dla mnie liczy się dzisiaj,bo wiem, że w głębi jesteś zwykłym chłopakiem z marzeniami,który chcę korzystać z życia. Smak poprawiamy piwem i papierosami, ale to nieistotne, bo gdy jestem z Tobą to tak jakby czas się dla mnie zatrzymał, a tęsknota jest jeszcze intensywniejsza. Najprostsza czynność jest niezwykła tylko dlatego, że jesteś tam ty... Zbuntowany chłopak,który jest słabszy niż sądzi./esperer
|
|
 |
|
nie martw się. będę pamiętać za nas dwóch. /esperer
|
|
|
|