 |
|
Halo, halo? Jest tam kto? Nie pozwalajcie mi umierać, wyciągam do Was ręce, złapcie mnie. Halo, halo? Czemu patrzycie jak odchodzę? Nie słyszycie mojego płaczu, spazmatycznego krzyku? Nie słyszę żadnego dźwięku, czemu wszyscy zapomnieli. Chcę tutaj być, nie śledźcie mojej obumarłej duszy,uratujcie mnie. Halo, halo? Czy ktoś mnie widzi? Stoję tutaj sama pośrodku wszystkiego i wołam o pomoc. Błagam, zaopiekujcie się mną, moim sercem, duszą. Myślałam,że już mnie nie ma, ale okazałam się zbyt silna na odejście. Boję się, tutaj jest przeraźliwie zimno, wilgotno, ciemno. Halo? Czemu nikt nie reaguję? Krzyczę głośno Wasze imiona. Czemu pozwalacie mi cierpieć? Halo? Będę tutaj na Was czekać, zawsze. /esperer
|
|
 |
|
pozdrawiam cię czułym 'spierdalaj'. /esperer
|
|
 |
|
Nigdy nie mów złamanemu sercu, że wiesz co czuję, bo to największe kłamstwo powtarzane jest bardzo często. Nie możesz go rozumieć, nie możesz czuć tego co ono, bo każde ranione jest na inny sposób./esperer
|
|
 |
|
nie dziw się, że po słowie 'spierdalaj' nie słyszałam cichego 'przepraszam'. /esperer
|
|
 |
|
-Zostałam zesłana na ziemię żeby cię wkurwiać. -Ja żeby Cię zranić. I kto tu jest górą? /esperer
|
|
 |
|
tak boję się, że to był ostatni raz i ten lęk nie zniknie. Wiecie się czego boję? Każdej nocy mam świadomość, że istnieję możliwość, że ten dotyk się nie powtórzy, że nie będę mogła czuć jego dłoni na mojej talii, brzuchu, gdy przyciągał mnie do siebie stanowczo,aczkolwiek delikatnie. Tego się boję. Ja tylko pokochałam zapach nikotyny, bo on tak dużo pali. Ja tylko nadal mam przed oczami moment,w którym mruży powieki i się zaciąga. Ja tylko nadal jestem beznadziejnie zakochaną idiotką bez perspektyw na przyszłość, bez planów na jutro.Jestem nie przygotowana na kolejny oddech bez niego./esperer
|
|
 |
|
A przecież ja tak kocham jego widok z papierosem w ustach. Uwielbiam zapach nikotyny z jego płuc. To chore, ale nawet gdy zabija się z każdym buchem wiem, że to najbardziej seksowna śmierć na świecie. /esperer
|
|
 |
|
Siedzę w koszulce,która była świadkiem naszego czułego spotkania. W ciepłych skarpetkach na stopach i leginsach z dziurą na kolanie. Siedzę i myślę, że cholernie tęsknie, a tęsknota zabija./esperer
|
|
 |
|
Mamuś? Tatuś? Nie współczujcie mi, nie żałujcie, nie rozpamiętujcie. Psychicznie umarłam już dawno, wiecie? Fizycznie jakoś się trzymałam, ale czułam, że każdego dnia idę w dobrym kierunku do zakończenia tego wszystkiego. Nie myślcie, że było mi z Wami źle, bo każdemu życzę takiej rodziny, po prostu bez niego nie potrafiłam już istnieć. Przeczytałam małej bajkę na dobranoc i żałuję, że nie robiłam tego wcześniej. Róbcie to za mnie, proszę. Mówcie, że to ode mnie, że nie zostawiłam jej tak naprawdę, że zawsze jestem obok chociaż nie może mnie zobaczyć. Moim obowiązkiem było pójść za nim, bo obiecaliśmy sobie, że nigdy nie zapomnimy, że jesteśmy dla siebie wszystkim. Przepraszam, że musieliście oglądać moje martwe wargi ułożone w jego imieniu, ale zapewniam Was, że to była jedyna droga do mojego szczęścia. Podobno Bóg nie lubi samobójców, ale ja zgrzeszyłam z miłości, wybaczy mi? Powiedzcie bliskim żeby mi wybaczyli i nie uważali za egoistkę, bo ja tylko pokochałam./esperer
|
|
 |
|
Już nie pamiętam co robiłam za dzieciaka i jakie zabawy organizowałam z innymi. Najlepsze teksty też odeszły w zapomnienie chociaż wtedy napierdalaliśmy się z nich całymi dniami i sądziłam, że to będzie we mnie już na zawsze. Najlepsze akcje przeszłości przysłaniają te z czasów teraźniejszych, może dlatego, ze ubarwione są wódką i używkami. Zostajesz okradziony z tej radości jaką sprawiały ci najprostsze gesty, słowa i najtańsze zabawki. Wtedy każdy był przyjacielem, nie było wrogów, bo dzieliło się jedną piaskownicę.Było prościej, i nie słuchało się rodziców gdy mówili, że trzeba spoważnieć i nabrać dystansu do świata. Troszkę się pozmieniało. Dziewczynki rozkładają nogi przed chłopcami, upijamy się do nieprzytomności i nie pamiętamy wczorajszego dnia, a jedynym trzeźwym wspomnieniem jest kawa wypita nad ranem i ból głowy od kaca. Więcej nieprzyjaciół niż bratnich dusz, więcej złamanych serc niż wymyślanych zabaw. /esperer
|
|
 |
|
świat nie umiera na brak miłości. umierają ludzie, świat to tylko ogląda i śmieję się szyderczo./esperer
|
|
 |
|
tęsknoty ciąg dalszy. /esperer
|
|
|
|