 |
|
szłam brzegiem morza i poczułam Twój zapach jakbyś tam był. wtedy najbardziej odczułam Twoją obecność choć Ciebie nie było.
|
|
 |
|
bo jesteś najlepszą rzeczą jaka przytrafiła się w moim życiu.
|
|
 |
|
mogłabyś mieć każdego. -chodzi o to, kogo się pragnie, a nie o to, kogo można mieć.
|
|
 |
|
te wspomnienia, o których zawsze się pamięta.
|
|
 |
|
i nieważne już kto popełnił błąd. po prostu wróć.
|
|
 |
|
a ja głupia żyłam nadzieją, że jest w Tobie jakaś cząstka, która mnie kocha. znów się pomyliłam a Ty spieprzyłeś to co było między nami.
|
|
 |
|
czasem zrozumieć to wszystko jest tak trudno
I ciężko sobie wmówić, że życie jest próbą
że ktoś ułożył ten plan precyzyjnie
kiedy odchodzą szybko Ci, którzy żyli tak niewinnie
co boli? to, że musisz tkwić bezczynnie
faktów niewoli w wiecznym memento mori
wyrzucam smutek, zostawiam pamięć o nich
twarze z przeszłości, duchy, których nie chcę wygonić.
|
|
 |
|
chciałbym do Ciebie zadzwonić, powiedzieć tak po prostu, że tęsknię.
|
|
 |
|
za mało odwagi by czasem wprost coś powiedzieć, ale ambicja brała górę by zostawić to dla siebie.
|
|
 |
|
nienormalne w moim wieku mieć już tak przewlekły nałóg, nałóg od drugiej osoby.
|
|
 |
|
nigdy nie powiedziałam nikomu, że jestem najszczęśliwszą kobietą, że przy nim nawet kolejna para butów nie sprawi mi większego szczęścia niż jest nim on. pierwszy raz poczułam coś takiego przy nim, przy mężczyźnie, który potrafi dać mi bezpieczeństwo.
|
|
 |
|
uwielbiam każdą chwilę spędzoną obok Ciebie, nawet wtedy gdy zachowujemy się jak najlepsi przyjaciele i potrafimy obgadać każdego jak największe plotkary, milczymy i ukradkiem skradamy swoje spojrzenia, całujemy się i zapominamy o całym świecie, sprzeczamy się a po chwili jesteśmy w siódmym niebie, chodzimy za rękę a czasami na luzie jakbyśmy się nie znali, zarówno uśmiechamy się jak i nie wstydzimy się przy sobie płakać, mówimy sobie komplementy jak i przezywamy się, dopiero co planujemy naszą przyszłość a już od dawna zachowujemy się jak stare małżeństwo po przejściach.
|
|
|
|