 |
|
Wielka miłość i wielka fascynacja zdarzają się raz.
Ale wielka miłość i wielka fascynacja to nie to samo.
Wielka miłość to związek oparty na przyjaźni, szczerych rozmowach, ogólnym rozumieniu się nawzajem.
Wielka fascynacja to najlepszy seks; niesamowita chemia ciał, której nigdy nie da się powtórzyć.
Jeżeli uda się połączyć je obie- jest wielkie szczęście. Jeżeli nie- co zdarza się częściej- pozostaje ogromna tęsknota...
(znalezione w internecie)
|
|
 |
|
mam rozstrojoną duszę
mam miłość w nieporządku
mam załamanie powiek
i zapalenie myśli
-Kaja Kowalewska/ Melanżcholie
|
|
 |
|
Życie jest jak echo. Co wysyłasz - powraca.
|
|
 |
|
Wiele problemów żyje tylko dlatego, że karmisz je uwagą.
|
|
 |
|
Są ludzie, na których potrzebne są osobne kartki, dla niektórych szkoda nawet marginesu.
|
|
 |
|
"Bądź odważny. A jeśli nie jesteś, udawaj, że jesteś. Nikt nie zauważy różnicy". Jackson H. Braun
|
|
 |
|
"Uwielbiamy tragedie. Kochamy konflikty. Potrzebujemy diabła, bo w przeciwnym razie sami go stworzymy."
Chuck Palahniuk "Opętani"
|
|
 |
|
"...na zewnątrz twardy jak skała,w środku ckliwy..."
|
|
 |
|
Co cię nie zabije, to cię wzmocni - gdzie to ma sens? Zawsze kiedy słyszałam te słowa, przychodziło mi na myśl drzewo, w które uderza piorun, odzierając je z gałęzi i liści. Pozostaje tylko osmolony, chropowaty pień. Pień jest mocny i niezłomny, ale czy nadal jest drzewem, nawet jeśli krążą w nim jeszcze soki? Z człowiekiem jest tak samo. Każde złe doświadczenie odziera go z wierzchniej, miękkiej, delikatnej, wrażliwej tkanki. Następne podobne doświadczenie spływa po kościach. Ale dalsze, jeszcze gorsze i gorsze, odbierają kolejne uczucia. Człowiek nie uodparnia się na nie, traci tylko wrażliwość. Gdy liczba bodźców osiągnie dopuszczalny próg, pozostaje wreszcie tylko pierwotne jądro. Twarde i obojętne, animowane instynktem samozachowawczymi biologiczną wolą przetrwania. Czy tacy ludzie są jeszcze ludźmi? Czy może już zwierzętami, gorszymi nawet od ludzi, bo zdolnymi do bezwzględnego okrucieństwa.
|
|
 |
|
Ja się czuję
bardzo samotna, tylko że ja muszę powiedzieć, że sama to sobie urządziłam. To
nie jest tak, że ludzie się ze mną okropnie obeszli i każdy przyjaciel mnie
rzucił (…). Ja jestem okropna, bo jestem niecierpliwa. I wiele poważnych
związków w moim życiu sama uszkodziłam. Kiedy widzę kobiety w moim otoczeniu,
kobiety w moim wieku, to są kobiety, które nieraz przeżywają bardzo długie
kryzysy małżeńskie - jakieś zdrady, jakieś pijaństwa tych mężów, jakąś nudę…
Ale ci ludzie jakoś przetrzymują to i sobie potem żyją, i są całkiem
szczęśliwi. Ja nigdy nie miałam cierpliwości, nigdy się nie kłóciłam (..).
Kiedy mi jest źle, ja po prostu uciekam.
|
|
 |
|
Zdarza się i miłości wrócić, aby sprawdzić, czy drzwi są zamknięte.
|
|
 |
|
Lecz cieniom zbrakło nagle sił, a cień się mrokom nie opiera.
I powymarły jeszcze raz, bo nigdy dość się nie umiera...
|
|
|
|