 |
|
Tak naprawdę trudno było zdefiniować naszą relację. Nie byliśmy parą, ale trzymaliśmy się razem. Byliśmy gdzieś pomiędzy.
|
|
 |
|
Ty też czasem zastanawiasz się, kto siedzi po drugiej stronie monitora? Jaki ma kolor oczu, włosów, jak się uśmiecha, co mruczy pod nosem. W jakiej jest sytuacji. Czego właśnie słucha, czy może siedzi w ciszy. O czym myśli, co dokładnie robi. Jaki ma głos, jak pachnie jego ubranie, albo czy jest szczęśliwy? Ja się czasami cholernie zastanawiam.
|
|
 |
|
4800 osób. boooooże dziękuję ♥ aż buzia sama się cieszy :)
|
|
 |
|
I stared up just to see of all the faces, you were the one next to me.
|
|
 |
|
lubię, gdy się złościsz bo zabieram Ci wszystkie bluzy, żeby potem móc je upaćkać danonkiem. jak każesz mi jeść kinderki bo chcesz złożyć zabawkę ze środka. jak spychasz mnie z łóżka bo stwierdzasz, że zajmuję zbyt dużo miejsca. jak zabierasz bratu flamastry i piszesz mi po nogach, że masz najcudowniejszą dziewczynę na świecie. jak chowasz mi buty i kurtkę żebym nie wracała do domu. jak obrażasz się za nic i w zamian zadośćuczynienia pragniesz kanapkę z dużą ilością nutelli. jak podczas pieczenia ciasta wysypujesz mi na włosy mąkę bo tak Ci się podoba. uwielbiam to, jak zachowujemy się gorzej niż dzieci, jesteśmy wtedy tak bardzo prawdziwi.
|
|
 |
|
nazwałabym Cię chujem, ale Ty już nawet nie staniesz.
|
|
 |
|
i pomimo tego, że nie ma Cię obok zawsze jesteś w moim sercu. bo chociaż nie zdążyliśmy wziąć ślubu, przed samą sobą obiecałam Ci dozgonną wierność. zresztą, za każdym odpalanym zniczem czuję się jakbym zakładała Ci na palec obrączkę.
|
|
 |
|
przeszłość jest złośliwą suką, która uwielbia podstawiać nogi teraźniejszości.
|
|
 |
|
w dzisiejszych czasach to nie mężczyźni klękają przed kobietami tylko kobiety przed mężczyznami. ciekawe czy za niedługo zaczniecie nam też nakazywać wyciągania pierścionka?
|
|
 |
|
Są dni, które proszą się o dłuższą drogę do domu.
|
|
 |
|
Urodziłeś się, ponieważ będziesz dla kogoś bardzo ważny.
|
|
 |
|
nie chcę kolejnej nocy siedzieć na dachu i gwiazdom nadawać Twoich imion, aż do zmierzchu. kiedy wszystkie znikną zupełnie jak Ty. ale nadal to robię, każdego beznamiętnego wieczoru bo lubię kiedy wracają. modlę się, abyś poszedł w ich ślady.
|
|
|
|