 |
|
Było pochmurne popołudnie wzięłam do ręki słuchawki i postanowiłam iść na spacer. podążyłam w stronę pobliskiego parku i usiadłam na jednej z ławek. Brakowało mi Ciebie. Rodzice zawsze wszystko nam komplikowali. Wsłuchałam się w tekst piosenki i zamknęłam oczy. Po chwili usłyszałam dziwnie znajomy śmiech. Otworzyłam oczy i dostrzegłam jakąś dziewczynę u Twojego boku. O dziwo nie wpadłam w histerie. Wystukałam jedynie wiadomość "nie wspominałeś, że rodzice dali Ci jakąś sukę pod opiekę." Po jej przeczytaniu rozejrzałeś się dookoła i Twoje przerażone oczy zatrzymały się na mnie. Wstałam z miejsca i ruszyłam w stronę domu. Dostawałam coraz to więcej wiadomości od ciebie lecz zaśmiałam się tylko gorzko i wyrzuciłam kartę sim do śmieci. Dopiero wtedy zauważyłam łzy spływające po moim policzku. Odwróciłam się, lecz Ciebie nie było. Właśnie wtedy zaczęłam nowy etap w swoim życiu.
|
|
 |
|
- jakie masz plany na dzisiaj ?. - posprzątać w domu, łyknąć dużo mocnych tabletek i popić wódką, wyprostować włosy. - COOOO ?!?. ZWARIOWAŁAŚ ?!?.... nie prostuj włosów, ładne masz takie kręcone. / zm_
|
|
 |
|
Nic z tego, wracają tylko chwile. I najczęściej nieruchome jak zdjęcia. Tęsknota za nimi jest jak krzyk.
Po prostu chciałabym mieć kogoś takiego, kto mnie zrozumie, kto będzie wiedział o mnie wszystko, kto będzie przy mnie zawsze, kto jak powiem że jest dobrze będzie wiedział że wcale tak nie jest i choć bede sie upierala przy swoim i tak mi nie odpuści. Kogoś, przy kim nie będę bała się płakać. Kogoś, dla kogo bylabym najważniejsza, ale chyba tak sie po prostu nie da
|
|
 |
|
A to wszystko co się stało? Wydarzyło się zdecydowanie za szybko. w pewnym momencie zapomniałam o granicy, która jest, zapomniałam o zasadach, które od dziecka gdzieś we mnie tkwiły. Straciłam głowe dla jednego człowieka, który niewątpliwie zrobił bałagan w moim życiu. Bałagan, który pokochałam wbrew wszystkiemu i wszystkim.
|
|
 |
|
Choćbym miała zjeść z nerwów wargi i zdrapać z ciała skórę, nie pokażę, że mnie boli. Nie dam mu tej cholernej satysfakcji, że pękło mi serce
|
|
 |
|
Typowa solara , która ujada jak piesek. wytapetowana blondi z podłym charakterkiem. długie tipsy , które idealnie nakładają puder na swoją wytapetowaną mordę. widzisz różnimy się, a ty chcesz dojść ze mną do odpowiedniego konsensusu . sory, ale nie ta liga mała . ; )
|
|
 |
|
Fałsz jest modny. Nawet w książkach. Dlaczego większość z nich kończy się happy endem? Przecież w życiu prawie nigdy się to nie zdarza. Czy baśnie nie mogły by się rozpoczynać od " Tu i teraz, w prawdziwym życiu" a kończyć "I żyli długo, ale osobno, w cierpieniu" ?!
|
|
 |
|
Jesteś słodki. No ale sorry jestem na diecie.
|
|
 |
|
Podobno szczęściem można się zarazić jak chorobą. Ale jakoś nigdy nie widać epidemii.
|
|
 |
|
bywają takie dni i noce, które zmieniają wszystko. bywają takie rozmowy, które są wstanie wywrócić do góry nogami cały nasz świat. nie możemy ich przewidzieć. nie możemy się na nie przygotować. czyhają gdzieś na nas, zapisane w łańcuchu pozornych przypadków, nieuchronne jak świt po ciemności.
|
|
|
|