 |
|
sześć lat podstawówki, dwa lata gimnazjum, a organizm jeszcze nie przyzwyczaił się do poniedziałku.
|
|
 |
|
wiem jak jest. wolisz ją. nie mnie.
|
|
 |
|
lepiej wiedzieć mniej niż więcej bo więcej czasem bardziej boli.
|
|
 |
|
miłość spytała przyjaźń: - po co Ty istniejesz, skoro ja już jestem? przyjaźń odpowiedziała: - istnieję po to by zostawiać uśmiech tam gdzie Ty zostawiasz łzy..
|
|
 |
|
mogło być fajnie, a teraz to pierdole.
|
|
 |
|
uśmiecha się i ma ten dołek w policzku, który tak bardzo lubię.
|
|
 |
|
to, że nie wypominam, nie znaczy, że nie pamiętam.
|
|
 |
|
nie ma zajebistych wspomnień bez zajebistych przeżyć.
|
|
 |
|
dziwka ?! a widziałeś jak dawałam ?!
|
|
 |
|
to nieważne, bo ona widzi w nim cały świat..
|
|
 |
|
brakuje odwagi, a tak bardzo zależy.
|
|
 |
|
żałuję moich słów które zadały Ci ból.
|
|
|
|