 |
|
Mam łeb pełen pomysłów, a ty kurestwo w genach na myśl o chuju ślinisz się jak pierdolona hiena
|
|
 |
|
Gdzie Bóg jest na pierwszym miejscu, tam wszystko jest na swoim miejscu.
|
|
 |
|
Mówią, że powinnam się jakoś pozbierać. Wiesz w czym problem? Żeby poukładać wszystko w całość musiałabym się cofnąć do tamtych miejsc, które mnie rozsypały i stamtąd brać kolejną część do całej układanki. Nie potrafiłabym znowu być w Twoich ramionach, znowu Cię całować, znowu spędzać wspólne wczasy, poświęcać nawzajem czas, nie potrafiłabym się nie rozsypać ponownie. Uwierz, nieważne ile razy przeżywałabym ten koniec, zawsze będzie bolało tak samo./esperer
|
|
 |
|
maszeruję po chwałę przedsięwzięcie nie małe niech skorzystam w końcu z lekcji, które odebrałem
|
|
 |
|
A wspomnienia me dziś doceniam je nic nie zmieniam wiem, chuj wie czego chce
|
|
 |
|
mnóstwo wysiłku i setki wyrzeczeń, wiosna czy zima, czy lato, czy jesień
|
|
 |
|
podnosisz gardę, zaciskasz pięści, zaciskasz zęby, jesteś zawzięty, wiesz co cię kręci i wiesz co napędza
|
|
 |
|
szukaj mnie cierpliwie dzień po dniu, staraj sie podążać moim śladem..
|
|
 |
|
co dzień myślę o Tobie, nic dziwnego w tym nie ma, płace dość słoną cenę za te wszystkie wspomnienia, trudno ich nie doceniać, teraz daje Ci słowo, wciąż pamiętam jak to jest, kiedy Ty byłes obok. dziś już nie jest tak błogo, jakby ktoś rzucił klątwe, na to wszystko już patrzę pod nieco innym kątem, rozmawialam dziś z Tobą, byles w fatalnej formie..
|
|
 |
|
w moich oczach łzy, tęsknota, żal, pusto w sercu mimo, że już kogoś mam
|
|
 |
|
'Wbijam w to, że wrogowie nieudolnie się mszczą. Oczy podchodzą krwią, zwijam skręta i palę. Znów się śmieje choć nie do końca jest tak jak chciałem.'
|
|
 |
|
'Poproś ziomka o kartę, przyszedł czas by posypać po całości najlepiej po przekątnych stolika.'
|
|
|
|