głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika remember_

jesień zawsze będzie kojarzyła mi się z bólem.

whistle dodano: 30 września 2013

jesień zawsze będzie kojarzyła mi się z bólem.

Mimo wszystko  wiedz  że nie żałuję ani jednej chwili spędzonej tuż przy Twoim boku..   allyouneedisloove

allyouneedisloove dodano: 30 września 2013

Mimo wszystko, wiedz, że nie żałuję ani jednej chwili spędzonej tuż przy Twoim boku.. / allyouneedisloove

Jeszcze całkiem niedawno dawał mi powód aby moje serce nie przestało bić. Dziś czuję jak z każdym dniem moje serce bije coraz wolniej i słabiej.   allyouneedisloove

allyouneedisloove dodano: 30 września 2013

Jeszcze całkiem niedawno dawał mi powód aby moje serce nie przestało bić. Dziś czuję jak z każdym dniem moje serce bije coraz wolniej i słabiej. / allyouneedisloove

Wiem  że to ja jestem wszystkiemu winna. Całą winę biorę na siebie. Jestem beznadziejna. Przepraszam.   allyouneedisloove

allyouneedisloove dodano: 30 września 2013

Wiem, że to ja jestem wszystkiemu winna. Całą winę biorę na siebie. Jestem beznadziejna. Przepraszam. / allyouneedisloove

Każdy z nas ma przecież tylko jedną szansę  jedno serce  jedną miłośc  którą może nazwac prawdziwą   i.need.you

allyouneedisloove dodano: 30 września 2013

Każdy z nas ma przecież tylko jedną szansę, jedno serce, jedną miłośc, którą może nazwac prawdziwą / i.need.you
Autor cytatu: i.need.you

Sukcesem zapomnienia jest przypomnienie sobie tych wad  które powodowały wątpliwości czy być z nim czy też nie.   i.need.you

allyouneedisloove dodano: 30 września 2013

Sukcesem zapomnienia jest przypomnienie sobie tych wad, które powodowały wątpliwości czy być z nim czy też nie. / i.need.you
Autor cytatu: i.need.you

Najbardziej bolało mnie kiedy w końcu doszło do mnie to co naprawdę się stało  że zostałam sama a ty gdzieś odszedłeś i nie  wcale nie po paczkę żelków jak to zawsze robiłeś kiedy byłoby mi smutno. Coś czym żyłam przez ostanie 2 lata tak po prostu skończyło się. Najtrudniejsze były pierwsze noce  pierwsze  walki z samą sobą rankiem kiedy nikt nie stanowił powodu podniesienia się z łóżka  pierwsze wieczory bez Twojego dobranoc  pierwsze lekcje bez uśmiechania się do piórnika i ukrywania telefonu przed nauczycielem. Z każdym kolejnym dniem nie odczuwałam już bólu  cierpienia czy tęsknoty. Nauczyłam się być tak naprawdę nie żyjąc.

whistle dodano: 30 września 2013

Najbardziej bolało mnie kiedy w końcu doszło do mnie to co naprawdę się stało, że zostałam sama a ty gdzieś odszedłeś i nie, wcale nie po paczkę żelków jak to zawsze robiłeś kiedy byłoby mi smutno. Coś czym żyłam przez ostanie 2 lata tak po prostu skończyło się. Najtrudniejsze były pierwsze noce, pierwsze walki z samą sobą rankiem kiedy nikt nie stanowił powodu podniesienia się z łóżka, pierwsze wieczory bez Twojego dobranoc, pierwsze lekcje bez uśmiechania się do piórnika i ukrywania telefonu przed nauczycielem. Z każdym kolejnym dniem nie odczuwałam już bólu, cierpienia czy tęsknoty. Nauczyłam się być tak naprawdę nie żyjąc.

Czasami żałuje tego  że się poznaliśmy  najczęściej podczas większych kłótni w których mówimy o słowo za dużo. Przeklinam dzień  miesiąc i rok w którym rozmawialiśmy po raz pierwszy i myślę jak byłoby bez Ciebie. Wtedy właśnie dochodzę do wniosku  że nie dałabym rady stać tu tak jak stoję dziś jeśli nie pojawiłbyś się w moim życiu  z biegiem czasu zaczynam wierzyć w Boga  że to właśnie on postawił mi Ciebie w momencie kiedy chciałam przestać oddychać. Chociaż nieraz płakałam nocami  zagryzałam wargi do krwi by nie wybuchnąć przy znajomych kiedy ktoś wymawiał Twoje imię to wiesz co? Zawsze będziesz najpiękniejszym popełnionym przeze mnie błędem.

whistle dodano: 30 września 2013

Czasami żałuje tego, że się poznaliśmy, najczęściej podczas większych kłótni w których mówimy o słowo za dużo. Przeklinam dzień, miesiąc i rok w którym rozmawialiśmy po raz pierwszy i myślę jak byłoby bez Ciebie. Wtedy właśnie dochodzę do wniosku, że nie dałabym rady stać tu tak jak stoję dziś jeśli nie pojawiłbyś się w moim życiu, z biegiem czasu zaczynam wierzyć w Boga, że to właśnie on postawił mi Ciebie w momencie kiedy chciałam przestać oddychać. Chociaż nieraz płakałam nocami, zagryzałam wargi do krwi by nie wybuchnąć przy znajomych kiedy ktoś wymawiał Twoje imię to wiesz co? Zawsze będziesz najpiękniejszym popełnionym przeze mnie błędem.

zrobiłabym wszystko  żeby pokazać Ci jak bardzo Cię uwielbiam ale to już się skończyło  za późno by ocalić naszą miłość. obiecaj mi mimo to  że pomyślisz o mnie za każdym razem kiedy zobaczysz gwiazdę na niebie.

whistle dodano: 30 września 2013

zrobiłabym wszystko, żeby pokazać Ci jak bardzo Cię uwielbiam ale to już się skończyło, za późno by ocalić naszą miłość. obiecaj mi mimo to, że pomyślisz o mnie za każdym razem kiedy zobaczysz gwiazdę na niebie.

Była noc  koniec września. Krążyłem sam po Wrocławskich ulicach. Mimo  że w sercu czułem radość czegoś mi brakowało. Mijałem wielu ludzi  każdy spoglądał na mnie. Słyszałem jak ktoś wyciąga do mnie pomocną dłoń. Ale nie zwracałem na to uwagi. Szedłem dalej  starając się opanować łzy  ale nie potrafiłem. Sam nie mogłem odpowiedzieć sobie na pytanie 'dlaczego?' Te uczucia  które się ze mnie wylewały były czymś spowodowane  przecież bez przyczyny się nie płacze. Może nie potrafię być szczęśliwy? Może moje serce nie jest przyzwyczajone do radości? Czy to możliwe  że człowiek tęskni za cierpieniem? Ostatnie uczucia jakie kryły się w mojej duszą były dość pozytywne. Tak wiele ludzi marzy o tym by być szczęśliwym  a ja po prostu nie mogę tego docenić. Nie jestem wart miłości. A może to wcale nie o to chodzi. Może ja nie wiem jak mam korzystać ze szczęścia. Może to uczucie jest mi tak obce  że nie wiem co z nim zrobić. Czy to jest możliwe?    nic nieznaczacy

nic_nieznaczacy dodano: 30 września 2013

Była noc, koniec września. Krążyłem sam po Wrocławskich ulicach. Mimo, że w sercu czułem radość czegoś mi brakowało. Mijałem wielu ludzi, każdy spoglądał na mnie. Słyszałem jak ktoś wyciąga do mnie pomocną dłoń. Ale nie zwracałem na to uwagi. Szedłem dalej, starając się opanować łzy, ale nie potrafiłem. Sam nie mogłem odpowiedzieć sobie na pytanie 'dlaczego?' Te uczucia, które się ze mnie wylewały były czymś spowodowane, przecież bez przyczyny się nie płacze. Może nie potrafię być szczęśliwy? Może moje serce nie jest przyzwyczajone do radości? Czy to możliwe, że człowiek tęskni za cierpieniem? Ostatnie uczucia jakie kryły się w mojej duszą były dość pozytywne. Tak wiele ludzi marzy o tym by być szczęśliwym, a ja po prostu nie mogę tego docenić. Nie jestem wart miłości. A może to wcale nie o to chodzi. Może ja nie wiem jak mam korzystać ze szczęścia. Może to uczucie jest mi tak obce, że nie wiem co z nim zrobić. Czy to jest możliwe? // nic_nieznaczacy

Odgłosy w mieszkaniu nie zwiastują nic dobrego  jedynie poczucie bezsilności która wypełnia każdy kąt i całe moje ciało. Jedynie piętro niżej słychać jak kumpel przeklina  bo znowu spalił frytki. Za ścianą obok drugi  przyjaciel  krzyczy do telefonu próbując rozładować emocje aż w końcu komórka ląduje rozsypana na podłodze bo wpadła w kolizję ze ścianą  ta pieprzona nieszczęśliwa miłość. A co ze mną gdy dookoła taki bałagan? Ja w tym całym bajzlu odnajduję miejsce jako ostoja i oaza spokoju. Trzymam całe zło w sobie zamiast na wierzchu  nikomu nie pomoże kolejny widok rozsypanego człowieka  ktoś musi się trzymać by reszta miała motywacje do walki o przetrwanie. To jestem im winien bo gdy ja rozłożyłem się na dnie oni byli przy mnie  wyciągali na piwo lub wódkę  na ryby lub przypominali mi co tak naprawdę się liczyło  zabierali na boks który może i był moją zgubą patrząc kilka lat wstecz to był też tym co ceniłem najbardziej bo oddałem się temu całkowicie a oni mi o tym przypomnieli.

pozwol__przezyc dodano: 30 września 2013

Odgłosy w mieszkaniu nie zwiastują nic dobrego, jedynie poczucie bezsilności która wypełnia każdy kąt i całe moje ciało. Jedynie piętro niżej słychać jak kumpel przeklina, bo znowu spalił frytki. Za ścianą obok drugi, przyjaciel, krzyczy do telefonu próbując rozładować emocje aż w końcu komórka ląduje rozsypana na podłodze bo wpadła w kolizję ze ścianą, ta pieprzona nieszczęśliwa miłość. A co ze mną gdy dookoła taki bałagan? Ja w tym całym bajzlu odnajduję miejsce jako ostoja i oaza spokoju. Trzymam całe zło w sobie zamiast na wierzchu, nikomu nie pomoże kolejny widok rozsypanego człowieka, ktoś musi się trzymać by reszta miała motywacje do walki o przetrwanie. To jestem im winien bo gdy ja rozłożyłem się na dnie oni byli przy mnie, wyciągali na piwo lub wódkę, na ryby lub przypominali mi co tak naprawdę się liczyło, zabierali na boks który może i był moją zgubą patrząc kilka lat wstecz to był też tym co ceniłem najbardziej bo oddałem się temu całkowicie a oni mi o tym przypomnieli.

Mistrzyni  genialne. teksty mr.lonely dodał komentarz: Mistrzyni, genialne. do wpisu 29 września 2013
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć