głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika remember_

Ciągle wibrująca komórka  gdzieś obok  pod poduszką  pod kocem  nie wiem  już na nią nie patrzę  nie chcę żadnych telefonów  nic. Czysta kartka  rozkruszony temat  oh kurwa jak mi się trzęsą ręce i łzy i gula w gardle i jezu  jak ja to skręcę  nie  nie dam rady  nie teraz  wychodzę na balkon zapalić papierosa  chwilę oddechu  wracam  skręcam  biorę torebkę  szybko wrzucam portfel  wódkę  klucze i jointa  zerkam na telefon  17 nieodebranych i 10 wiadomości  pierdole  rzucam komórę gdzieś w kąt  wychodzę. Idę  idę coraz szybciej  w końcu zaczynam biec  to nie ma sensu  ale znów płaczę i się tak strasznie trzęsę  a przecież jest ciepło. I padam tu gdzie zawsze  tu gdzie mnie nikt nie znajdzie  tu gdzie będę mieć spokój i zatracam się  kończę się i oh kurwa  nie potrafię  ja chyba nie umiem  oh kurwa ja serio niszczę ludzi  kurwa  serio  co ze mnie za człowiek.   believe.me

believe.me dodano: 20 października 2013

Ciągle wibrująca komórka, gdzieś obok, pod poduszką, pod kocem, nie wiem, już na nią nie patrzę, nie chcę żadnych telefonów, nic. Czysta kartka, rozkruszony temat, oh kurwa jak mi się trzęsą ręce i łzy i gula w gardle i jezu, jak ja to skręcę, nie, nie dam rady, nie teraz, wychodzę na balkon zapalić papierosa, chwilę oddechu, wracam, skręcam, biorę torebkę, szybko wrzucam portfel, wódkę, klucze i jointa, zerkam na telefon -17 nieodebranych i 10 wiadomości, pierdole, rzucam komórę gdzieś w kąt, wychodzę. Idę, idę coraz szybciej, w końcu zaczynam biec, to nie ma sensu, ale znów płaczę i się tak strasznie trzęsę, a przecież jest ciepło. I padam tu gdzie zawsze, tu gdzie mnie nikt nie znajdzie, tu gdzie będę mieć spokój i zatracam się, kończę się i oh kurwa, nie potrafię, ja chyba nie umiem, oh kurwa ja serio niszczę ludzi, kurwa, serio, co ze mnie za człowiek. / believe.me

Moje życie można określić jednym słowem: pomyłka. Jebana pomyłka.

allyouneedisloove dodano: 20 października 2013

Moje życie można określić jednym słowem: pomyłka. Jebana pomyłka.
Autor cytatu: maxsentymentalny

www.ask.fm mancamen

whistle dodano: 19 października 2013

Nigdy nie pomyślałabym  że można znienawidzić tak mocno osobę  którą kiedyś się kochało.

whistle dodano: 19 października 2013

Nigdy nie pomyślałabym, że można znienawidzić tak mocno osobę, którą kiedyś się kochało.

Pamiętają. teksty pozwol__przezyc dodał komentarz: Pamiętają. do wpisu 19 października 2013
Znów siedziałem w knajpie i rozglądałem się po lokalu popijając już piąte z kolei piwo. Przychodzi sms  cześć  czemu już nie dzwonisz . Nie chcesz mi zniknąć z pamięci  straszne  chociaż nie wiem co bym zrobił gdybyś pojawiła się nagle  w drzwiach. Uśmiecham się  czuję ten strach i wystukuję  siema  umieram  w wyświetlacz. Dziwne  mogłabyś tutaj być i znów spoglądać na mój upadek. Nienawiść pewnie uszła by gdzieś w powietrzu bo zastąpiłaby ją tęsknota. Gdybyś tu była pewnie powiedziałbym  że nasz czas już nadszedł i że dalej tęsknie ale moje życie jest niczym pieprzony bezkres. Chodź do mnie  porozmawiajmy o głupotach  wiem  że ci tego brakuje  nocnych rozmów przy winie. Niestety  teraz mój wieczór to wyjście z kumplem by zapomnieć na chwile o tym co było. Mała  wrócę do ojczyzny na stałe  za kilka lat  ale ty wtedy zapomnisz jak bardzo zmieniłem twój świat. Tak  ironia  gdy sens twojego życia staje się sensem twojej śmierci.

pozwol__przezyc dodano: 19 października 2013

Znów siedziałem w knajpie i rozglądałem się po lokalu popijając już piąte z kolei piwo. Przychodzi sms `cześć, czemu już nie dzwonisz`. Nie chcesz mi zniknąć z pamięci, straszne, chociaż nie wiem co bym zrobił gdybyś pojawiła się nagle, w drzwiach. Uśmiecham się, czuję ten strach i wystukuję `siema, umieram` w wyświetlacz. Dziwne, mogłabyś tutaj być i znów spoglądać na mój upadek. Nienawiść pewnie uszła by gdzieś w powietrzu bo zastąpiłaby ją tęsknota. Gdybyś tu była pewnie powiedziałbym, że nasz czas już nadszedł i że dalej tęsknie ale moje życie jest niczym pieprzony bezkres. Chodź do mnie, porozmawiajmy o głupotach, wiem, że ci tego brakuje, nocnych rozmów przy winie. Niestety, teraz mój wieczór to wyjście z kumplem by zapomnieć na chwile o tym co było. Mała, wrócę do ojczyzny na stałe, za kilka lat, ale ty wtedy zapomnisz jak bardzo zmieniłem twój świat. Tak, ironia, gdy sens twojego życia staje się sensem twojej śmierci.

Wykład dobiega końca  ciesząc się wychodzę z sali. Profesor zatrzymuje mnie i zaczyna omawiać moją pierwszą z prac. Początkowo stoję niepewnie i zaczynam się obawiać  ale później jest tylko lepiej. Zaczyna mnie chwalić i życzyć powodzenia. Uradowany odchodzę z sali. Idę wprost przed siebie. Czuję jak dzwoni mi telefon  jak zawsze moja kobieta potrafi wyczuć odpowiedni moment. Zaczynam jej powtarzać słowa profesora i po chwili z niedowierzaniem zatrzymuję się. Spoglądam na nią  a ona wtula się we mnie jak małe dziecko narzekając  że zmarzła. Uwielbiam tak miłe niespodzianki z jej strony. Przytulam ją do siebie  a ona zaprasza mnie do mojego mieszkania  zachęcając bym się pośpieszył bo dziś jesteśmy sami. Puszcza mi oczko i rusza wprost przed siebie. A ja z uśmiechem kroczę za nią  podziwiając ją.    nic nieznaczacy

nic_nieznaczacy dodano: 18 października 2013

Wykład dobiega końca, ciesząc się wychodzę z sali. Profesor zatrzymuje mnie i zaczyna omawiać moją pierwszą z prac. Początkowo stoję niepewnie i zaczynam się obawiać, ale później jest tylko lepiej. Zaczyna mnie chwalić i życzyć powodzenia. Uradowany odchodzę z sali. Idę wprost przed siebie. Czuję jak dzwoni mi telefon, jak zawsze moja kobieta potrafi wyczuć odpowiedni moment. Zaczynam jej powtarzać słowa profesora i po chwili z niedowierzaniem zatrzymuję się. Spoglądam na nią, a ona wtula się we mnie jak małe dziecko narzekając, że zmarzła. Uwielbiam tak miłe niespodzianki z jej strony. Przytulam ją do siebie, a ona zaprasza mnie do mojego mieszkania, zachęcając bym się pośpieszył bo dziś jesteśmy sami. Puszcza mi oczko i rusza wprost przed siebie. A ja z uśmiechem kroczę za nią, podziwiając ją. // nic_nieznaczacy

Nie ma sensu tęsknić za nim. Sama pomyśl  przecież tak naprawdę nie chcesz znów czuć łez na policzkach. Nie chcesz podczas każdej rozmowy uważać na słowa  żeby przez przypadek nie powiedzieć czegoś za dużo. Nie zależy Ci na byciu zazdrosną  nie potrzebujesz tęsknić i zastanawiać się co u niego. Twoje życie nie jest uzależnione od Jego osoby i zrozum to w końcu.

whistle dodano: 18 października 2013

Nie ma sensu tęsknić za nim. Sama pomyśl, przecież tak naprawdę nie chcesz znów czuć łez na policzkach. Nie chcesz podczas każdej rozmowy uważać na słowa, żeby przez przypadek nie powiedzieć czegoś za dużo. Nie zależy Ci na byciu zazdrosną, nie potrzebujesz tęsknić i zastanawiać się co u niego. Twoje życie nie jest uzależnione od Jego osoby i zrozum to w końcu.

Jedno pudło a tak wiele zdjęć i przedmiotów przypominających twoją osobę. Wszędzie pełno wspomnień. W szafie znajduje się nadal kilka twoich ubrań  które zostawiłaś pod pretekstem odebrania ich w inny dzień by móc się spotkać. Na poduszce nadal unosi się zapach twoich perfum a w mieszkaniu wciąż słychać dźwięk twojej delikatnej barwy głosu. Obok łóżka oprawione w ramce zdjęcia brata i rodziców. Pod telewizorem wciąż leży twoja książka której nie doczytałaś. Na ścianie nadal jest plama krwi którą obiecałem zamalować ale wywołuje sentyment do chwili pojawienia się jej. Wciąż mam list brata i twoje karteczki które zostawiałaś na lodówce gdy musiałaś wcześniej wyjść. W kącie wciąż leżą niedopalone szlugi i kilka puszek po piwie. W biurko pełno jest twoich kolczyków wiesz? Nie potrafię ich przenieść w inne miejsce. Gdzieś leżą nawet stare kartki od ojca w których prosił żebym się poprawił bo już nie wie co robić. Jedno mieszkanie   Tysiące tajemnic. Mieszkanie do którego coraz ciężej wrócić

pozwol__przezyc dodano: 18 października 2013

Jedno pudło a tak wiele zdjęć i przedmiotów przypominających twoją osobę. Wszędzie pełno wspomnień. W szafie znajduje się nadal kilka twoich ubrań, które zostawiłaś pod pretekstem odebrania ich w inny dzień by móc się spotkać. Na poduszce nadal unosi się zapach twoich perfum a w mieszkaniu wciąż słychać dźwięk twojej delikatnej barwy głosu. Obok łóżka oprawione w ramce zdjęcia brata i rodziców. Pod telewizorem wciąż leży twoja książka której nie doczytałaś. Na ścianie nadal jest plama krwi którą obiecałem zamalować ale wywołuje sentyment do chwili pojawienia się jej. Wciąż mam list brata i twoje karteczki które zostawiałaś na lodówce gdy musiałaś wcześniej wyjść. W kącie wciąż leżą niedopalone szlugi i kilka puszek po piwie. W biurko pełno jest twoich kolczyków wiesz? Nie potrafię ich przenieść w inne miejsce. Gdzieś leżą nawet stare kartki od ojca w których prosił żebym się poprawił bo już nie wie co robić. Jedno mieszkanie - Tysiące tajemnic. Mieszkanie do którego coraz ciężej wrócić

Wiem  ze podobały ci się nasze spontaniczne wypady poza miasto. Widziałem w twoich oczach każdy przebłysk radości gdy mówiłem żebyś wsiadła do samochodu  pomimo tego  ze jeszcze kilka sekund wcześniej dławiłaś się łzami. Serce od razu biło mi mocniej gdy widziałem twój uśmiech na buźce który był szczery. Wywoziłem cię wtedy na łąkę  która od pewnego czasu była nazywana naszą. Potrafiliśmy na niej przesiedzieć całą noc rozmawiając o głupotach albo milcząc i ciesząc się swoim towarzystwem. Nieśmiałe zetknięcia spojrzeń i ponowny zwrot wzorku ku niebu. Mówiłaś o magii  której nie dostrzegałem. Wspominałaś o tym  ze nikt nie docenia tego co ma u boku póki tego nie utraci na dobre a później ze łzami w oczach szeptałaś jak bardzo mnie kochasz za to  że się różnię od reszty ludzi. Drżącym głosem mówiłaś że nie chciałabyś aby to dobiegło końca  pragnęłaś wiecznej miłości która kwitła pomiędzy nami. Kochałaś mnie za wszystko i za nic. Pomimo tego jakim dupkiem byłem to pokładałaś we mnie wiarę.

pozwol__przezyc dodano: 18 października 2013

Wiem, ze podobały ci się nasze spontaniczne wypady poza miasto. Widziałem w twoich oczach każdy przebłysk radości gdy mówiłem żebyś wsiadła do samochodu, pomimo tego, ze jeszcze kilka sekund wcześniej dławiłaś się łzami. Serce od razu biło mi mocniej gdy widziałem twój uśmiech na buźce który był szczery. Wywoziłem cię wtedy na łąkę, która od pewnego czasu była nazywana naszą. Potrafiliśmy na niej przesiedzieć całą noc rozmawiając o głupotach albo milcząc i ciesząc się swoim towarzystwem. Nieśmiałe zetknięcia spojrzeń i ponowny zwrot wzorku ku niebu. Mówiłaś o magii, której nie dostrzegałem. Wspominałaś o tym, ze nikt nie docenia tego co ma u boku póki tego nie utraci na dobre a później ze łzami w oczach szeptałaś jak bardzo mnie kochasz za to, że się różnię od reszty ludzi. Drżącym głosem mówiłaś że nie chciałabyś aby to dobiegło końca, pragnęłaś wiecznej miłości która kwitła pomiędzy nami. Kochałaś mnie za wszystko i za nic. Pomimo tego jakim dupkiem byłem to pokładałaś we mnie wiarę.

Znów zaczynam olewać szkołę  częściej piję i coraz więcej palę. To wszystko nie miało tak kurwa wyglądać.   allyouneedisloove

allyouneedisloove dodano: 18 października 2013

Znów zaczynam olewać szkołę, częściej piję i coraz więcej palę. To wszystko nie miało tak kurwa wyglądać. / allyouneedisloove

Staczam się na samo dno. Co się do cholery ze mną dzieje?!   allyouneedisloove

allyouneedisloove dodano: 18 października 2013

Staczam się na samo dno. Co się do cholery ze mną dzieje?! / allyouneedisloove

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć