głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika remember_

chcę na chwilę stąd zniknąć  potrzebuję nowego powietrza  świeżego oddechu i chwili ciszy i chwili samotności i trochę deszczu za oknem innym  niż moje.

maambowo dodano: 5 stycznia 2014

chcę na chwilę stąd zniknąć, potrzebuję nowego powietrza, świeżego oddechu i chwili ciszy i chwili samotności i trochę deszczu za oknem innym, niż moje.

http:  mylooveloove.tumblr.com

maambowo dodano: 5 stycznia 2014

Oddaliliśmy się od siebie. Jednak dlaczego? Wytłumacz mi. Kiedyś  każdego dnia czekaliśmy na tą rozmowę wieczorem  rano  a może czasem w południe gdy złapiemy się na GaduGadu. Dziś? Twoje wiadomości nie są już przepełnione smutkiem  a szczęściem  bo w końcu odnalazłaś swoją miłość   kogoś kto powoduje  że każdego dnia się uśmiechasz. Chcesz naprawić nasz kontakt  próbujesz   piszesz  a czasem dobijasz się kilkoma wiadomościami do mnie. Jednak to nie to samo   nie to co kiedyś. Kocham Cie  Siostrzyczko...   niefartowny

niefartowny dodano: 5 stycznia 2014

Oddaliliśmy się od siebie. Jednak dlaczego? Wytłumacz mi. Kiedyś, każdego dnia czekaliśmy na tą rozmowę wieczorem, rano, a może czasem w południe gdy złapiemy się na GaduGadu. Dziś? Twoje wiadomości nie są już przepełnione smutkiem, a szczęściem, bo w końcu odnalazłaś swoją miłość - kogoś kto powoduje, że każdego dnia się uśmiechasz. Chcesz naprawić nasz kontakt, próbujesz - piszesz, a czasem dobijasz się kilkoma wiadomościami do mnie. Jednak to nie to samo - nie to co kiedyś. Kocham Cie, Siostrzyczko... / niefartowny

Często krzyczę. Nie z nadmiaru uczuć  emocji tylko z nadmiaru bólu i cierpienia. Serce w jednej chwili bije tak  że sprawia wrażenie oszalałego  czuje jak wyrywa się z piersi i próbuje wyłamać moje żebra by tylko ujrzeć światło dzienne  później jednak cichnie pozorując swoje zatrzymanie. Tysiące myśli przewija się z minuty na minutę  chaotyczne i nierównomierne rozłożenie obrazów  które pojawiają się w mojej głowie. Strach momentami staje się tak silny  że nie daję rady sobie z nim poradzić. Upadam  ale to przecież normalne  prawda? Często siadam i piszę  a później uświadamiam sobie  że jestem kiepską osobą w wyrażaniu swoich emocji  może dlatego  że zbyt wiele ich skumulowałam w sobie? A może raczej dlatego  że jestem zbyt słaba by przyjmować ciężar dnia codziennego? Szafa jest przepełniona listami i zeszytami  które przesiąknięte są moim bólem  moją własną historią  moimi problemami i tylko moimi przemyśleniami. Jestem tchórzem  bo boję się powrotu do przeszłości. Boję się powtórek.

na_granicy dodano: 4 stycznia 2014

Często krzyczę. Nie z nadmiaru uczuć, emocji tylko z nadmiaru bólu i cierpienia. Serce w jednej chwili bije tak, że sprawia wrażenie oszalałego, czuje jak wyrywa się z piersi i próbuje wyłamać moje żebra by tylko ujrzeć światło dzienne, później jednak cichnie pozorując swoje zatrzymanie. Tysiące myśli przewija się z minuty na minutę, chaotyczne i nierównomierne rozłożenie obrazów, które pojawiają się w mojej głowie. Strach momentami staje się tak silny, że nie daję rady sobie z nim poradzić. Upadam, ale to przecież normalne, prawda? Często siadam i piszę, a później uświadamiam sobie, że jestem kiepską osobą w wyrażaniu swoich emocji, może dlatego, że zbyt wiele ich skumulowałam w sobie? A może raczej dlatego, że jestem zbyt słaba by przyjmować ciężar dnia codziennego? Szafa jest przepełniona listami i zeszytami, które przesiąknięte są moim bólem, moją własną historią, moimi problemami i tylko moimi przemyśleniami. Jestem tchórzem, bo boję się powrotu do przeszłości. Boję się powtórek.

Cześć Braciszku. Dawno mnie u Ciebie nie było już pięć dni   przepraszam. Nie mogłem pozbierać swoich myśli i się ogarnąć. Nie będę Ci znów opowiadał jak jest chujowo  niemiło i mi źle gdy nie możesz mi powiedzieć nawet   spierdalaj   gdy zacznę przynudzać. Długo mam jeszcze czekać stary aż się obudzisz? Rusz ręką  otwórz jedno oko  rusz nogą  palcem   zrób cokolwiek bym wiedział  że mnie słyszysz  kurwa. że nie mówię jak idiota do siebie.   niefartowny

niefartowny dodano: 4 stycznia 2014

Cześć Braciszku. Dawno mnie u Ciebie nie było już pięć dni - przepraszam. Nie mogłem pozbierać swoich myśli i się ogarnąć. Nie będę Ci znów opowiadał jak jest chujowo, niemiło i mi źle gdy nie możesz mi powiedzieć nawet - spierdalaj - gdy zacznę przynudzać. Długo mam jeszcze czekać stary aż się obudzisz? Rusz ręką, otwórz jedno oko, rusz nogą, palcem - zrób cokolwiek bym wiedział, że mnie słyszysz, kurwa. że nie mówię jak idiota do siebie. / niefartowny

Zakochalem się w momencie  gdy pierwszy raz dotknęłaś mojej dłoni na przejściu dla pieszych  już wtedy wiedziałem  ze To nie jest przypadek  że jesteś Aniołem  którego ktoś postawił na mojej drodze byś prowadziła mnie przez życie pełne pułapek  których sam nie potrafiłem pokonać. mr.lonely

mr.lonely dodano: 2 stycznia 2014

Zakochalem się w momencie, gdy pierwszy raz dotknęłaś mojej dłoni na przejściu dla pieszych, już wtedy wiedziałem, ze To nie jest przypadek, że jesteś Aniołem, którego ktoś postawił na mojej drodze byś prowadziła mnie przez życie pełne pułapek, których sam nie potrafiłem pokonać./mr.lonely

 Jestem sam. Sam tutaj i sam na świecie. Sam w sercu i sam w głowie. Sam wszędzie przez cały czas  od kiedy pamiętam. Sam w Rodzinie  sam z przyjaciółmi  sam w Pokoju pełnym Ludzi. Sam  kiedy się budzę  sam każdego koszmarnego dnia  sam  kiedy w końcu nadchodzi ciemność. Jestem sam na sam z przerażeniem. Sam na sam z przerażeniem. Nie chcę być sam. Nigdy nie chciałem być sam. Kurewsko tego nienawidzę. Nienawidzę tego  że nie mam z kim porozmawiać  nienawidzę tego  że nie mam do kogo zadzwonić  nienawidzę tego  że nie mam nikogo  kto potrzyma mnie za rękę  przytuli mnie  powie mi  że wszystko będzie w porządku. Nienawidzę tego  że nie mam nikogo  z kim mógłbym dzielić nadzieje i marzenia  nienawidzę tego  że przestałem mieć nadzieje i marzenia  nie znoszę tego  że nie mam nikogo  kto powiedziałby mi  żebym się trzymał  że jeszcze kiedyś je odnajdę.

mr.lonely dodano: 1 stycznia 2014

"Jestem sam. Sam tutaj i sam na świecie. Sam w sercu i sam w głowie. Sam wszędzie przez cały czas, od kiedy pamiętam. Sam w Rodzinie, sam z przyjaciółmi, sam w Pokoju pełnym Ludzi. Sam, kiedy się budzę, sam każdego koszmarnego dnia, sam, kiedy w końcu nadchodzi ciemność. Jestem sam na sam z przerażeniem. Sam na sam z przerażeniem. Nie chcę być sam. Nigdy nie chciałem być sam. Kurewsko tego nienawidzę. Nienawidzę tego, że nie mam z kim porozmawiać, nienawidzę tego, że nie mam do kogo zadzwonić, nienawidzę tego, że nie mam nikogo, kto potrzyma mnie za rękę, przytuli mnie, powie mi, że wszystko będzie w porządku. Nienawidzę tego, że nie mam nikogo, z kim mógłbym dzielić nadzieje i marzenia, nienawidzę tego, że przestałem mieć nadzieje i marzenia, nie znoszę tego, że nie mam nikogo, kto powiedziałby mi, żebym się trzymał, że jeszcze kiedyś je odnajdę."

Mówił  że zabiła się przez niego  że będzie miał ją na sumieniu do końca życia. Nie wiedział wtedy  że był jednym z wielu  a ona po prostu nie umiała wybrać. mr.lonely

mr.lonely dodano: 28 grudnia 2013

Mówił, że zabiła się przez niego, że będzie miał ją na sumieniu do końca życia. Nie wiedział wtedy, że był jednym z wielu, a ona po prostu nie umiała wybrać./mr.lonely

hahahaahaha  mistrz! :D teksty believe.me dodał komentarz: hahahaahaha, mistrz! :D do wpisu 28 grudnia 2013
 Znów nie śpię  bo z Tobą piszę  jak nie pisze  to też nie śpię  bo albo o Tobie myślę  albo widzę Ciebie we śnie.  ♥

kinia-96 dodano: 27 grudnia 2013

"Znów nie śpię, bo z Tobą piszę, jak nie pisze, to też nie śpię, bo albo o Tobie myślę, albo widzę Ciebie we śnie." ♥

Kiedyś na pewno to zakończę. Przerwę z uśmiechem na twarzy ciągnąca się już od dłuższego czasu grę w  której głównej roli grają kłamstwa. Będę potrafiła powstrzymać się od rozmowy z Tobą  słów jak bardzo mnie kochasz i uwielbiasz. Ale tak szczerze nigdy nie byłabym z Tego co zrobiłam szczęśliwa  wiesz? Nie żaliłabym się wszystkim jak mi źle i jak bardzo cierpię  choć naprawdę zasypiałabym ze łzami co noc. Wciąż próbowałabym się uśmiechać a makijażem zakrywać nieprzespane nocy. Czekałabym choć tak naprawdę nie wiem na co  ślepo wierzyłabym i wmawiałabym sobie  że zapomnę a to wszystko było dla Twojego dobra.

whistle dodano: 27 grudnia 2013

Kiedyś na pewno to zakończę. Przerwę z uśmiechem na twarzy ciągnąca się już od dłuższego czasu grę w, której głównej roli grają kłamstwa. Będę potrafiła powstrzymać się od rozmowy z Tobą, słów jak bardzo mnie kochasz i uwielbiasz. Ale tak szczerze nigdy nie byłabym z Tego co zrobiłam szczęśliwa, wiesz? Nie żaliłabym się wszystkim jak mi źle i jak bardzo cierpię, choć naprawdę zasypiałabym ze łzami co noc. Wciąż próbowałabym się uśmiechać a makijażem zakrywać nieprzespane nocy. Czekałabym choć tak naprawdę nie wiem na co, ślepo wierzyłabym i wmawiałabym sobie, że zapomnę a to wszystko było dla Twojego dobra.

 1  Wracałem późną nocą prawie pustym tramwajem do swojego mieszkania. Wpatrywałem się w obraz  który malował się za szybą wsłuchując się w słowa Hipotonii  które towarzyszyły mi przez całą drogę na słuchawkach. Nie spostrzegłem nawet gdy przybliżyła się do mnie siadając obok   zsunęła mi słuchawki na szyję.   Kur.   nie dokończyłem na widok jej uśmiechu.   Cześć Dawidku.   nie przestawała się uśmiechać  a moje usta odmawiały współpracy milcząc gdy próbowałem coś z siebie wydusić. Miałem wrażenie jakbym zobaczył ducha.   Ile to już lat minęło  siostrzyczko?   wydusiłem z siebie  przytuliłem ją mocno do siebie po czym poczułem spływające łzy na szyi  które płynęły z jej już nie roześmianych oczu.

niefartowny dodano: 27 grudnia 2013

[1] Wracałem późną nocą prawie pustym tramwajem do swojego mieszkania. Wpatrywałem się w obraz, który malował się za szybą wsłuchując się w słowa Hipotonii, które towarzyszyły mi przez całą drogę na słuchawkach. Nie spostrzegłem nawet gdy przybliżyła się do mnie siadając obok - zsunęła mi słuchawki na szyję. - Kur. - nie dokończyłem na widok jej uśmiechu. - Cześć Dawidku. - nie przestawała się uśmiechać, a moje usta odmawiały współpracy milcząc gdy próbowałem coś z siebie wydusić. Miałem wrażenie jakbym zobaczył ducha. - Ile to już lat minęło, siostrzyczko? - wydusiłem z siebie, przytuliłem ją mocno do siebie po czym poczułem spływające łzy na szyi, które płynęły z jej już nie roześmianych oczu.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć