 |
|
`Przestań się okłamywać. On nie napisze.
|
|
 |
|
Ja nie uciekam od problemów, ja je rozwiązuje
|
|
 |
|
ostatnio mało jem . mało śpię . w ogóle mało żyję...
|
|
 |
|
'Słowa nie znikają. Pewnego dnia będziesz żałował tego co powiedziałeś.
|
|
 |
|
Problem w tym, że świat się nie skończy tylko dlatego, że ty tak chcesz.
|
|
 |
|
- Wiesz dlaczego oni zawsze wygrywają- mężczyźni-?
-Bo jesteśmy głupsze?
- Ach, to jeszcze byłoby pół biedy. Głupota chroni przed poczuciem krzywdy.
Wiesz, mężczyźni zawsze kochają za coś...
Za urodę, za uśmiech, za poczucie humoru, za inteligencję, za dobry obiad...
- Za światełko w oczach...
A my? A my kochamy, bo fajnie jest kochać, nie?
A jak już spotkamy tego jednego jedynego, to robimy wszystko, żeby go utwierdzić w tym przekonaniu...
- Właśnie... I dlatego tak łatwo nas skrzywdzić...
|
|
 |
|
- Zycie ze mn ajest pieklem ?
- Rozczulasz mnie, zadajac to pytanie.
- A co z odpoiedzia ?
- Niewatpliwie jest pieklem, ale ... w pewnym sensie... zalezy mi na tym piekle.
- Dlaczego ?
- Jest w nim cieplo...
- Jak to w piekle.
- I mam w nim swoje miejsce...
- Niczym Lucyfer...
|
|
 |
|
-Powiedz, Puchatku - rzekł wreszcie Prosiaczek - co ty mówi
sz, jak się budzisz z samego rana?
-Mówię: "Co też dziś będzie na śniadanie?" - odpowiedział Puchatek. - A co ty mówisz, Prosiaczku?
-Ja mówię: "Ciekaw jestem, co się dzisiaj wydarzy ciekawego".
Puchatek skinął łebkiem w zamyśleniu.
-To na jedno wychodzi - powiedział.
|
|
 |
|
Obiecałam sobie cieszyć się zawsze wraz ze wschodem słońca, każdego ranka na nowo. Dostrzegać przyszłość, ale nigdy nie poświęcać dla niej teraźniejszości. Przyjmować miłość, ilekroć spotkam ją na swej drodze, i przenigdy nie odkładać niczego, co może mnie uradować.
|
|
 |
|
- Sugerujesz bierny opór?
- Nie, sugeruję czynne zwiewanie. ;D
|
|
 |
|
` Nie rozumiałam, czemu tak rozpaczliwie pragnę tej miłości. Wiedziałam tylko, że była warta całego ryzyka i wszystkich cierpień, jakimi ją okupiłam. Była jeszcze wspanialsza niż myślałam.
Była wszystkim. `
|
|
 |
|
I tylko te drzwi pozostaną zamknięte, do których nigdy nie zapukałeś...
|
|
|
|