 |
|
tak bardzo boję się stracić coś, co kocham, że nie chcę kochać niczego.
|
|
 |
|
o mój śnie, zależało mi na Tobie, ale kiedy dotykam gwiazd one spadają mi na głowę
|
|
 |
|
"Mówią trudno, ja myślę, że chyba jest trudniej."
|
|
 |
|
otwieram okno, chcę trochę tlenu, jest bardzo duszno mi od tych problemów..
|
|
 |
|
Widzę jak Twoje powieki drgają niespokojnie niczym mała łódka na oceanie.Oddychasz kontrolując każdy ruch swoich płuc,bym patrząc z boku na Twoją klatkę piersiową był przekonany iz śpisz.Boisz się mojego wzroku,więc tkwisz w czarnych zasłonach swoich powiek.Moje spojrzenie osiada na Twoim ciele jak rosa na trawie i moczy Ci policzki.Cisza huczy między nami jak halny w otchłani choć dzieli nas tylko kołdra.Chciałbym Cię dotknąć lecz automatycznie wyciągając dłoń za chwilę ją cofam.Zaczynam układać w głowie zdania,które mają być marnym szkicem tego co czuję do Ciebie,lecz za chwilę kreslę każdą literę z narastającą nienawiścią do samego siebie.Dobrze wiesz,że marny ze mnie stylista i nie umiem ubrać swej miłości w słowa.Kiepski też ze mnie malarz bym potrafił namalować to wszystko co kłębi się w moim sercu.Kładę się obok Ciebie i reguluję swój oddech by był równy z Twoim.Napawam się synchronizacją naszych przedsionków i komór.Może to już ostatni raz kiedy razem grają wspólny koncert.
|
|
 |
|
Odległość istniejąca między nami w chwili obecnej jest ogromna, i to nie jest tak, że uczucie przetrwa wszystko, to nieodpowiedzialne stwierdzenie, którego nadużywamy w celu obrony samego siebie, tego, co czujemy i tego, o czym myślimy, tak naprawdę nie ma nic gorszego niż niezdolność potrzymania dłoni ukochanej osoby. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Gdy tylko ujrzysz pustkę w moich oczach proszę chwyć mnie za rękę i daj poczuć, że jesteś, byłeś i będziesz. Możesz mnie pocałować. Najlepiej w czoło, raz. Albo w nos. Kurde. Trzy razy w szyję. Albo tu i tu i tam. Pocałuj tak, bym poczuła Twą bliskość. Chcę pamiętać Twój dotyk i tęsknić do niego. Chcę też, byś uwodził mnie każdego dnia.
|
|
 |
|
"Jekaterina też nie była ze mną szczera, miała być tylko moja, a dwa fronty miała w genach"
|
|
 |
|
tyle pytań chcę Ci zadać, które mi w głowie siedzą, ale zbyt boję się, że zadasz mi ból odpowiedzią
|
|
 |
|
najważniejsze w szermierce jest ukłucie, dziś w nocy pojedynek między mną, zamkiem i kluczem. w końcu trafię, wejdę z hukiem, krzyknę: honey i'm home! roztocza w moim materacu na to: pierdol się ziom!
|
|
|
|