 |
|
"marzę o Bogu,co ześle mi kogoś,kto pomoże mi zrozumieć,że życie jest śliczne."
|
|
 |
|
zapomniałeś już,że nie mieliśmy nic?
|
|
 |
|
''wszystko zmieniło się tak nagle,ziom.''
|
|
 |
|
''nadal nie ma jej obok,kiedy wstaje więc po co mam się kłaść,
by sam budzić się nad ranem?nie spałem od tamtej nocy
,kiedy gaz wdarł się w płuca i potem rozdałem prochy
za szmal by włożyć trochę floty w torby,kurwa.''
|
|
 |
|
''gdy będziesz płakać,błagam,zadzwoń.'
|
|
 |
|
dlaczego znów czuję łzy po nocach?
|
|
 |
|
jak mogliśmy rozbić naszą przyjaźń?
|
|
 |
|
ufaj,tyle razy ile potrafisz.
|
|
 |
|
nie sądziłam, że to zajdzie tak daleko. nigdy nie przypuszczałabym, że będę tak cholernie samotna. tak naprawdę nie mam nikogo. nie mam kogoś, z kim mogłabym normalnie porozmawiać. nie mam z kim wyjść na głupią fajkę. to dziwne uczucie, kiedy jedynym przyjacielem, jest pies, a każdą wolną chwilę zajmuje ci gderająca za plecami babcia. jest tyle ludzi na świecie, a ja jestem zupełnie sama. nonsens. / notte.
|
|
|
|