 |
widzę twój uśmiech, czuję nie jest prawdziwy
też się uśmiecham, ale nie jestem szczęśliwy
czasami mam ochotę iść, nie patrzeć za siebie
nie wracać, nie czuć nic i nic nie wiedzieć.
|
|
 |
muszę wziąć co moje i pójść choć może
w miejscu do którego zmierzam będzie jeszcze gorzej,
Ty zostaw wszystko i przyjdź na dworzec,
ale nie proś abym został, bo muszę odejść.
|
|
 |
i started feeling things that I couldn't understand.
|
|
 |
mój świat, moje życie i pieprzyć resztę,
ten świat uczy mnie być tym, kim jestem
a ten bit ciągle bije jak serce
|
|
 |
chwytam pilota i tak ustawiam głośność,
by jak najmniej dźwięków moich uszu doszło
deszcz, daje nocy równie dobre tło
wiem, że to banał, ale lubię jego głos..
|
|
 |
budzę się gdzieś w bloku, moje słońce to nie słońce Californi,
mam duszę z funku, ale pod stopami szary chodnik
|
|
 |
zostały nam tylko proste przyjemności
|
|
 |
szukam zapalnika do uczuć eksplozji .
|
|
 |
mówię Ci, chcę stąd wyjść, zamknąć drzwi by uciec
spakować walizkę, wyłączyć komputer nim ruszę
przekręcić klucze wiedząc, że już nigdy nie wrócę
my chcemy uciec stąd, chcemy uciec stąd dziś..
|
|
 |
dziś wciąż chcę więcej, bo nic mnie nie boli
gdy na pocięte ręce wysypuję kilo soli
|
|
 |
.kurwa sam do czegoś dojdę, ale boje się jutra
i znów kac, albo zjazd, albo skończy sie gotówka,
albo skocze z okna, bo psychicznie znowu paranoja,
nie jest tak jak być powinno i to nie już dla nas pora
i to już norma i nie powinienem pisać,
życie to nic więcej niż egoizm, hajs i HIPOKRYZJA
|
|
 |
Życie płynie przy Tobie cytrynowe, cytrynowe.
Szczęście na co dzień odbiera mi mowę
|
|
|
|