 |
|
Spotkali się. Podeszli do siebie. Spojrzeli głęboko w oczy. Mocno ją przytulił. Pocałował w policzek na którym była blizna. Wtuliła się w jego ramiona bo wiedziała, że to ostatni już raz. Zaciągnęła się jego perfumami. Mocniej zacisnęła ramiona. Stali tak dość długo. Odsunęła się od niego. ,,To nie ma sensu. Czekaj nie przerywaj. Słuchaj. Oboje wiemy, że to nie ma przyszłości. A zaczynam się tobą przejmować. Nie chcę być zraniona. A to między nami nie możliwe. To po prosu nie możliwe. I nie zaprzeczaj. Wiem, że po jakimś czasie i ty byś zaczął się zakochiwać. Więc pora to skończyć. By żadne z nas nie cierpiało. Byśmy nie cierpieli. Nie przez siebie nawzajem." Kończąc pocałowała go w policzek. Chciała ostatni raz poczuć się tak bezpiecznie jak czuła się przy nim. Ale wiedziała, ze zakończenie tego będzie najwłaściwszym posunięciem. Mimo, że było jej tak wspaniale. Oddzielnie będzie im lepiej. I dla niej i dla niego. Choć na początku to będzie bolało. That's the end my Honey. /s.z.w
|
|
 |
|
- Mamo! Kiedy będzie obiad? - Jak zrobię, to będzie - Mamo ! Idę na Imprezę - Kiedy będziesz? - Jak wrócę to będę ♥
|
|
 |
|
' Pamiętaj by cierpieć z wdziękiem damy wielkiej ' / Wdowa
|
|
 |
|
' Wszystkie myśli i uczucia których nie masz gdzie pomieścić ' / Pezet
|
|
 |
|
To własnie ja będę matką Twoich dzieci ♥
|
|
 |
|
. nie jestem skomplikowana , jestem po prostu wyzwaniem . dzyndzel ♥
|
|
 |
|
. Nie , nie jestem mściwa . Ja tylko lubie wynagrodzić swój ból . dzyndzel ♥
|
|
 |
|
. Przyjaciel to ten , któremu nie przeszkadza , nawet największa twoja wada . On ją w tobie najbardziej kocha . dzyndzel ♥
|
|
 |
|
. nie dość , że popierdalają mi motylki w brzuchu , to jeszcze brak mi tchu , gdy cię widze . takk , właśnie tak na mnie działasz . dzyndzel ♥
|
|
 |
|
- Hej na co czekasz?
- Na gówno!
- Yyy...Szkoda. Myślałem że na mnie.
- Jedno drugiego nie wyklucza...
|
|
 |
|
, jakiekolwiek byłoby źródło mej głupoty , jeszcze się nie wyczerpało ;D
|
|
|
|