 |
|
-Waćpanie, udamy się na szlugensa? -Wyborny pomysł milordzie. [?]
|
|
 |
|
Dziewczyny z tyłkiem jak mój, nie gadają z facetami z gębą taką jak twoja. [?]
|
|
 |
|
Tony: Just you and me, sis.
Effy: Fucking wanker.
Tony: Eff, what are you talking about?
Effy: Michelle.
Tony: I tried.
Effy: No. Wanker.
Tony: I said sorry!
Effy: Wanker.
Tony: Effy. I liked it better when you didn't talk.
Effy: ... Wanker. / skins .
|
|
 |
|
"Za każdym razem. Za każdym, kur.wa, razem. „Kup dwie uncje zioła, Sidney” – „Tak, sir!”, „Schowaj torebkę piksów w dupie, Sidney” – „Już się robi!”, „Pomóż mi uratować jakąś przypadkową laskę” – „Och, z chęcią”. Czego się nauczyliśmy, Sidney? Twoi przyjaciele są dupkami." - Skins . < 3
|
|
 |
|
- Zrobiłabyś dla mnie wszystko?
- Nie wszystko.
- Nie? To czego byś nie zrobiła?
- W przyszłości, nawet gdybyś nie wiem jak mnie prosił, abym przestała Cię kochać. Nigdy bym tego nie potrafiła zrobić.
|
|
 |
|
-Pamiętasz kiedy spotkałaś miłość swojego życia?
- Tak.
- kiedy to było?
- 4 lata temu..
- pewnie jesteście bardzo szczęśliwi?
- Myślę że on jest
- a Ty? nie czujesz się dobrze w tym związku?
- Nie mówie o związku,ale o tym ze on spełnia swoje marzenia.
- a Ty?
- Czekam aż się we mnie zakocha.
|
|
 |
|
Miłość Jest Jak Narkotyk. Na Początku Odczuwasz Euforię, Poddajesz Się Całkowicie Nowemu Uczuciu. A Następnego Dnia Chcesz Więcej. I Choć Jeszcze Nie Wpadłeś W Nałóg, To Jednak Poczułeś Już Jej Smak I Wierzysz, Że Będziesz Mógł Nad Nią Panować. Myślisz O Ukochanej Osobie Przez Dwie Minuty, A Zapominasz O Niej Na Trzy Godziny. Ale Z Wolna Przyzwyczajasz Się Do Niej I Stajesz Się Całkowicie Zależny. Wtedy Myślisz O Niej Trzy Godziny, Z Zapominasz Na Dwie Minuty. Gdy Nie Ma Jej W Pobliżu - Czujesz To Samo Co Narkomani, Kiedy Nie Mogą Zdobyć Narkotyku. Oni Kradną I Poniżają Się, By Za Wszelką Cenę Dostać To, Czego Tak Bardzo Im Brak. A Ty Jesteś Gotów Na Wszystko, By Zdobyć Miłość.
|
|
 |
|
Cz 2/ Wpadła w Jego ramiona. "Co ty tu robisz?" zapytała oschle, co chwilę zerkając na drzwi czy kolega nie wyjdzie, żeby jej oddać. "Zabieram Cię do domu". "Teraz Cię nagle obchodzę? Spierdalaj." rzuciła i chciała go minąć. W tym momencie otworzyły się drzwi. "Gdzie Kurwo?! Wracaj do mnie. Mam ochotę na sex. Słyszysz?! Wracaj tu Kurwa!! Muszę dokończyć to co zacząłem!" darł się. Zatrzymała się. Odwróciła. To co zobaczyła ją przeraziło. On okładał kolegę pięciami. Całą twarz miał we krwi. On wpadł w furię. Podniósł faceta z podłogi i wrzucił do pokoju. Odgłosy były niemiłosierne. Wyszedł. Rozprostował koszulę lekko poplamioną krwią. "Czy on cię dotknął?" zapytał. "Tak. Ale spokojnie, poradziłam sobie" "Co? tymi wątłymi łapkami. Nigdy nie umiałaś nikogo uderzyć." W tym momencie zapieprzyła mu w policzek. "Za co?" "Za to, że przez Ciebie się tu znalazłam" On ją objął i pocałował "Co ty odpierdalasz?!" "Kocham Cię. I mimo, że zraniłem, teraz cię uratuję. Wracasz ze mną Kochanie" /s.z.w
|
|
 |
|
Rozbiła szklaną butelkę. Wypadła jej przypadkowo z ręki. Brzęk szkła obudził pozostałych imprezowiczów. "Co ty Kurwa? Nie dość, że sama pijesz, to jeszcze marnujesz?!" wydarł się podpity kumpel. Złapał ją za włosy i przystawił do ściany. "Zapłacisz za to Kurwa!" był tak uwalony, że nie wiedział co robi. Dziewczyna wyciągnęła z kieszeni 20 zł i mu je podała. "Nie tak maleńka. Zapłacisz mi sobą." Powiedział i pociągnął ją do swojego pokoju. Rzucił na łóżko. "Stary, jesteś pijany, wypuść mnie." " O nie maleńka. Teraz to się zabawimy. Jestem w chuj pijany. I chce się bzykać. Rozumiesz?!" darł się na cały dom. W tym momencie zaczęła żałować, że przyszła na tą imprezę. W ogóle co po co ona tam się pojawiła? Dość szybko sobie przypomniała. Chciała o Nim zapomnieć. Leżała na łóżku a nachlany kolega zaczynał się do niej dobierać. Wtedy otrzeźwiała. Pieprznęła go z całej siły w ryj "Co ty odpierdalasz?!" krzyknęła. Otworzyła drzwi które zamknął na klucz i wybiegła z pokoju. /s.z.w
|
|
 |
|
. zapachy , tak samo jak dobre zdjęcia , opowiadają ci historie , przypominają jakieś sytuacje . | dzyndzel ♥
|
|
 |
|
. Nie byli razem , choć miłość czuć było od nich na kilometr . ♥
|
|
 |
|
Jesteś zboczona i dobrze Ci z tym? ----->
|
|
|
|